Tajner: U Stocha każdy zbędny ruch jest wyeliminowany

Opublikowane 08.11.2018 13:36 przez

Rafal Bienkowski

– Kadra skoczków to dziś duża firma, ale wyrosła z manufaktury. Przykładem niech będą warunki sprzętowe. Narty, na których Adam wygrał później Turniej Czterech Skoczni, wiozłem osobiście z Planicy. I jeszcze na granicy mało ich mi nie zabrali. Czeski celnik zaczął mi wyrywać z portfela pieniądze, bo chciał łapówkę – wspomina Apoloniusz Tajner. Z prezesem Polskiego Związku Narciarskiego i byłym trenerem Małysza rozmawiamy o startującym już za chwilę sezonie skoków, czasach, kiedy polskie narciarstwo było jedną wielką prowizorką oraz ewolucji samej dyscypliny.

***

Maciej Kot był już na dywaniku u prezesa?

A dlaczego?

Za publiczne pouczanie swojego szefa. Pan powiedział w TVP Sport, że „nasi skoczkowie rozpoczną sezon od mocnego uderzenia”, co jemu się nie spodobało. Powiedział, że „prezes potrafi dmuchać balonik”.

(po chwili namysłu) Ja się raczej nie odnoszę do wypowiedzi zawodników, bo często wiele zależy od tego, jak zostało zadane pytanie. Pamiętam, jak kiedyś dziennikarze próbowali mocno wchodzić między mnie a Małysza. – A trener Tajner to mówi, że pan w ogóle nie jest przygotowany do sezonu – mówili mu. I od razy padało: – A trener Tajner, to niech zajmie się swoimi sprawami. I gotowe. Dlatego w pewnym momencie umówiliśmy się z Adamem, że nie będziemy odnosić się do swoich wypowiedzi. Chociaż Maciek nic takiego niestosownego nie powiedział. To oczywiste, że trzeba poczekać do rozpoczęcia sezonu. Nie ma żadnego problemu.

Może naszym chłopakom przypomniał się słaby sezon po udanych igrzyskach w Soczi? Też było gorąco, pamiętam, że w jednym w wywiadów musztrował pan skoczków mówiąc, że „pogubiły się nasze gwiazdeczki”. Sezony poolimpijskie w ogóle są trochę newralgiczne.  

Różnie bywa. Zawsze takim „pustym” sezonem jest ten drugi po igrzyskach, kiedy nie ma mistrzostw świata i oprócz Pucharu Świata oraz Turnieju Czterech Skoczni są tylko mistrzostwa w lotach. Po igrzyskach zawsze jest trochę inaczej, bo kończy się stary, 4-letni cykl olimpijski, a startuje nowy. Zresztą już teraz robimy ocenę sił z myślą o Pekinie, bo mamy świadomość, że do tego czasu raczej nic już się nam nie urodzi. Będziemy walczyć tym, co mamy. Jeśli chodzi o skoki, sprawa jest stosunkowo prosta, chodzi o utrzymanie zawodników na takim wysokim poziomie przez trzy kolejne lata. Trudniej jest w innych dyscyplinach, gdzie cały czas myślimy, co zrobić, żeby podciągnąć zawodników do szerokiej światowej czołówki.

Wierzy pan, że Kamil Stoch jest w stanie dotrwać do 2022 roku z taką formą, jaką miał w ostatnim sezonie?

Na pewno jest w stanie, ponieważ jest to wiek, w którym parametry fizyczne wciąż można utrzymać na wysokim poziomie, oczywiście trenując w odpowiedni sposób. Udowadnia to Kasai, który w tym sezonie będzie miał już prawie 47 lat. To aż się nie chce wierzyć… A my mówimy przecież o 35-latku, bo tyle Stoch będzie miał na kolejnych igrzyskach. Jego możliwości fizyczne, motoryczne, techniczne i motywacyjne cały czas są ogromne. Nie docierają do mnie też żadne sygnały, żeby Kamil myślał o wcześniejszym zakończeniu kariery. Nie widzę więc tutaj żadnego zagrożenia. Pomijając oczywiście jakieś zupełnie nieoczekiwane zdarzenia.

Stoch niby nic już nie musi, ale polski kibic jest rozpieszczony. I pewnie będzie marudził, jeśli nasz mistrz wpadnie w dołek.

Jestem spokojny, bo to zimny profesjonalista. A perfidny wręcz, jeśli chodzi o wykonanie techniczne skoku.

Perfidny?

Tak, bo to, co on robi, to już jest perfidia. U niego każdy zbędny, niepotrzebny ruch jest wyeliminowany, on perfidnie robi wszystko tak, jak trzeba i potem pozwala mu to pokonywać rywali. No i jest bardzo odporny psychicznie, można go pod tym względem porównać do Małysza. To giganci jeżeli chodzi o moc psychiki.

Wisla Malinka 20.07.2018 skoki narciarskie FIS letnie grand prix LGP konferencja prasowa ski jumping FIS summer grand prix SGP press conference nz Apoloniusz Tajner Stefan Horngacher fot. Kacper Kirklewski / 400mm.pl / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Na kogo poza Stochem najbardziej pan liczy? Stefan Hula ma za sobą sezon życia, Dawid Kubacki zrobił ostatnio ogromny skok jakościowy, Maciej Kot cały czas faluje, a Piotr Żyła mnóstwo energii poświęca na pranie rodzinnych brudów w mediach plotkarskich.

Sportowo za Stochem jest w tej chwili właśnie Żyła. Wydaje mi się, że jego problemy prywatne są już za nim. Zresztą widać to na skoczni, on znów jest lepszy. Dalej mamy równego, solidnego Kubackiego, który nie powinien zejść poniżej swojego poziomu. Z Kotem jest niewiadoma, bo jest nieobliczalny. On może nawet wygrywać, co już w przeszłości pokazywał, ale równie dobrze może trzymać się w drugiej dziesiątce. Chociaż on też poniżej pewnego solidnego poziomu nie spadnie. Stefan Hula cały czas jest równy i dziś jest to początek drugiej dziesiątki z możliwością wskoczenia do pierwszej. No i Kuba Wolny – to cieszy mnie najbardziej. Dołączył poziomem do tej piątki, a to oznacza, że jest w pucharowej trzydziestce, a może nawet dwudziestce. Drużyna jest teraz w Hinzenbach (rozmawialiśmy we wtorek – red.), gdzie skacze już na torze lodowym. Do kraju chłopaki wracają 10 listopada, potem mają zaplanowane kilka dni „wyluzowujących” treningów, a 15 meldują się w Wiśle. Wszystko jest poukładane, nie ma już żadnych wielkich zadaniowych treningów, bo skoczkowie są przygotowani. Teraz kluczowe jest utrwalanie tego, co już zostało wypracowane. Do tego sprawdzanie sprzętu, kontrola kombinezonów, przygotowanie tych najlepszych do pierwszy zawodów.

U progu sezonu zawsze dużo mówi się o technologicznym wyścigu zbrojeń. Rafał Kot opowiadał mi kiedyś, że w czasach pracy z kadrą sam był wysyłany, żeby podglądać rywali, czy wymyślili coś nowatorskiego. I powiedział, że wszystkie te przechwałki o nowinkach technicznych to w 50 proc. pic na wodę, żeby zasiać ferment. To jak to jest?  

To niby często pic na wodę, ale jednak wszyscy na to patrzą. Zawodnicy traktują to poważnie, zwracają uwagę na rozwiązania konkurencji i odwrotnie. To branżowe niuanse, które mają swoje znaczenie. Chociaż przepisy ograniczają pole manewru, wszystko jest dokładnie opisane i kontrolowane, to jednak ciągle szuka się jakiegoś detalu, którym można wyprzedzić rywali. Liczy się każdy szczegół. Przykład: niby mamy dwa identyczne kombinezony uszyte dla zawodnika z identycznego materiału i identycznym sposobem, a i tak w jednym skoczek czuje się dobrze i leci, a w drugim mu zupełnie nie idzie. Niby wszystko jest tak samo, a jednak na takim wysokim poziomie wszystko potrafi zrobić różnice. Dlatego też nie wolno zasnąć, ciągle trzeba szukać nowych rozwiązań. Wydawało się, że już za wiele nie można zrobić, a sam jestem zaskoczony, jak dużo w tym roku innowacji zostało wprowadzonych u naszych skoczków. I podejrzewam, że są to nowsze rzeczy, niż gdziekolwiek indziej na świecie.

Rzeczy, o których oczywiście pewnie nic mi pan nie powie.

A to już niech mówią sami trenerzy. Ja mogę tylko zdradzić, że nie jest to jedna rzecz, ale kilka elementów.

W jakim miejscu więc teraz jesteśmy jeśli chodzi o nowinki technologiczne? Ile brakuje nam chociażby do Niemców, którzy mają swoje laboratoria sprzętowe, a tam dziesiątki zatrudnionych specjalistów.

Niemcy mają specjalną komórkę badającą innowacyjne rozwiązania, materiały, ale generalnie są to laboratoria pracujące dla całego niemieckiego sportu. Skoki są po prostu jedną z dyscyplin, która zleca im badania. Można nawet powiedzieć, że skoki mieszczą się tam wśród czołowych sportów, którymi wspomniana komórka się zajmuje. Ale jeśli chodzi o nas, to moim zdaniem mając Stefana Horngachera wyprzedzamy w tej chwili chyba wszystkich.

To prawda, że jest takim twardym negocjatorem w sprawie nakładów na kadrę i nie daje się odesłać z kwitkiem?

Pamiętam, jak ja i Małysz rozmawialiśmy z nim w Pjongczang. Horngacher przedstawił nam wtedy swoje warunki, od których uzależniał dalszą współpracę. To była krótka piłka, cztery punkty. Zaczął od tego, że chciałby lepiej zarabiać, bo skoro zdobył złoty medal i były wyniki, to zasłużył. Ale od razu powiedział, że to zostawmy na później, bo się na pewno dogadamy. Potem przeszedł do tego, co potrzebuje właśnie w zakresie innowacji. Powiedziałem mu, że oczywiście, chcemy podążać w tym kierunku i zabezpieczymy mu to razem z ministerstwem sportu. Zgodził się więc na kolejny rok pracy, ale teraz prawdopodobnie umowa zostanie przedłużona.

Mówi się, że Stefan Horngacher to trener nowej ery.

Lisek chytrusek – tak bym go nazwał. On wyznaje zasadę: trenuj tyle ile trzeba i ani grama więcej. Z tym że on ma narzędzia do tego, aby to kontrolować i dobierać obciążenia treningowe w stosunku do dyspozycji fizycznej dnia zawodnika. To ogromne różnice. To niesamowite, że do takich metod kontroli treningu można było w ogóle dojść. Mało tego, ta działka wciąż się rozwija.

Kiedyś trenerzy kazali ćwiczyć do oporu.

Pamiętam, że takim tytanem pracy był Pavel Mikeska (trener Małysza w latach 1994-1999, Tajner był wtedy wiceprezesem PZN – red.). U niego było „harować, harować i jeszcze raz harować”. A jak nie było spodziewanego efektu, to trzeba było jeszcze bardziej harować.

Dziś mało kto pamięta, ale jego współpraca z Małyszem nie była usłana różami. Ponoć potrafili się strasznie kłócić.

Bo on był zawsze wybuchowy. Do tego to był gatunek trener-treser. Wierzył tylko w pracę, człowiek się u niego nie liczył. Należało podnieść tyle ton ciężarów na siłowni, tyle setek skoków wykonać i koniec. To były jeszcze czasy, kiedy trener był matką, ojcem, psychologiem i fizjoterapeutą w jednym. Teraz takich szkoleniowców jest mniej. Dziś jest trener naukowiec, trener psycholog, trener menadżer, trener ojciec potrafiący przytulić. Ale są też tacy jak właśnie Stefan Horngacher, którzy świetnie łączą w sobie to wszystko i wiedzą, czego w danym momencie potrzebuje grupa. To niesamowite.

A pan jakim był trenerem?

Ja aż tak profesjonalny nie byłem. Bardziej nazwałbym siebie trenerem opiekunem, ojcem. Zawsze starałem się o dobą atmosferę wewnątrz grupy, na tym budowałem mając do dyspozycji psychologa, fizjologa i Piotra Fijasa. Stanowiliśmy naprawdę unikalny zespół. Nasza tajemnica polegała na tym, że byliśmy niesamowicie zgrani osobowościowo. Potem, jak szukałem „zamienników”, to już nigdy nie udało mi się trafić na takich ludzi. Czasami to po prostu zbiegi okoliczności w doborze ludzi. Potem jeszcze mieliśmy szczęście, że trafiliśmy na Małysza, a on miał szczęście, że trafił na nas. Mieliśmy do współpracy prof. Żołądzia i prof. Blecharza, a to była już nowoczesność, bo inne reprezentacje raczej tego nie miały. To wszystko spowodowało, że wyskoczyły nam aż takie sukcesy. I z manufaktury po latach wyrosła duża firma.

Jakby porównał pan obecne czasy do lat 90., czy momentu, kiedy już to pan prowadził Małysza?

Przede wszystkim nasza mentalność w tamtych czasach była zupełnie inna. Nasz kraj był w innym miejscu, skoki także i nagle zaczęliśmy przebijać się w takim wołodyjowskim, romantycznym stylu. Owszem, różnice techniczne też oczywiście były, ale też nie takie wielkie. Tak sobie myślę, że Adam w swojej najwyższej formie, nawet teraz skacząc na tamtym sprzęcie, byłby w stanie rywalizować z najlepszymi. Chociaż faktem jest, że kombinezony były kiedyś bardziej obszerne, przez co Adam, szczuplutki chłopak, wyglądał czasami misiowato. Wynikało to z tego, że miał większą tolerancję w obwodzie. Później zresztą to wszystko zmieniano przepisami.

Pod koniec lat 90. Polski Związek Narciarski był biedny. Jakie mieliście możliwości, żeby gonić pod względem innowacji najmocniejsze kraje?

Ale o czym my mówimy, skoro Pavel Mikeska przez trzy miesiące pracował za darmo. I zgodził się na to! Potem jako prezesi związku złożyliśmy się we trzech z własnych pieniędzy, żeby po tych kilku miesiącach w ogóle cokolwiek mu dać. Kolejny przykład: warunki sprzętowe. Narty, na których Adam wygrał później Turniej Czterech Skoczni, wiozłem wcześniej osobiście z Planicy. I jeszcze na granicy austriacko-czeskiej mało ich mi nie zabrali.

?!

Czeski celnik zaczął mi wyrywać z portfela pieniądze, bo chciał łapówkę. W końcu kosztowało mnie to około 500 szylingów, ale narty udało się załatwić i Adam wygrał. Takie mieliśmy problemy w tamtych czasach. Gdzie dziś Stoch ma 10-12 par nart. Albo tunel aerodynamiczny: za moich czasów byliśmy tam może kilka razy, a w tym momencie to już niemalże standard. Różnice były bardzo duże.

Słyszałem, że nawet własny samochód był poza zasięgiem PZN-u.

To prawda, nie mieliśmy ani jednego auta. Pavel Mikeska razem z Edim Federerem (późniejszym menadżerem Małysza – red.) załatwili dwa volkswageny passaty kombi. Nie wiem, jakbyśmy poruszali się bez tych samochodów. Ale i tak było na tyle źle, że w pewnym momencie Edi chciał się z tego wszystkiego wycofać. Przekonałem go jednak, żeby jeszcze z nami został. I właśnie w tym momencie zaczęły się sukcesy Adama.

N/Z.: ADAM MALYSZ, APOLONIUSZ TAJNER SKOKI NARCIARSKIE - PUCHAR SWIATA PLEBISCYT PRZEGLADU SPORTOWEGO STUDIO - POLSAT - COS ZAKOPANE, 19/01/2001 FOT.: PIOTR NOWAK --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Axel Springer Poland

Były momenty, że jeżdżąc po zawodach było panu zwyczajnie wstyd w jakich warunkach pracujecie? Że rywale mają nowoczesny sprzęt i szerokie możliwości, a wy ciągle jesteście w czterech literach?

Proszę pana, myśmy to cały czas czuli. Dlatego nam się w głowach nie mieściło, że możemy mieć zawodnika zdolnego wygrać Turniej Czterech Skoczni. Każdy myślał, że to było zarezerwowane dla Niemców, Norwegów, Austriaków, Finów. Ale dla Polaka? Pamiętam, jak 24 grudnia 2000 roku wracaliśmy ze zgrupowania w Sankt Moritz. To było więc krótko przed wyjazdem na Turniej Czterech Skoczni. Jedziemy samochodem do Polski i mówię do siedzącego obok Piotra Fijasa:

– Piotrek, my chyba mamy zawodnika, który wygra ten turniej.

Piotrek odczekał pół minuty i odpowiedział:

 – Wiesz co? Nie martw się. Jeszcze są święta, jeszcze się wszystko spieprzy.

Bo to były dla nas bariery mentalne. I nie mówię tutaj tylko o skokach. To były czasy, kiedy stało się na granicach, ludzie z Polski jeździli do pracy w Niemczech, w Austrii, cierpieliśmy trochę na niskie poczucie własnej wartości. Dlatego tak wielki sukces wydawał się być poza naszym zasięgiem mentalnym. Młodzi, którzy obecnie skaczą, nie mają do wielu spraw respektu. To są obywatele świata, operują kilkoma językami, stać ich na kawę za granicą. A nas wtedy początkowo nawet na to nie było stać.

Przez lata zmieniły się też same skoki. Jednym z głównych modernizatorów był Walter Hofer, od 1992 roku dyrektor Pucharu Świata, który ogłosił niedawno, że po następnym sezonie kończy pracę. Ale to człowiek niejednoznaczny: z jednej strony skoki nabrały przy nim rozpędu i weszły w epokę telewizyjną, z drugiej nie wszystkie zmiany podobały się kibicom. A pan co o nim sądzi?

Poznaliśmy się dość dobrze, bardzo się szanujemy. Hofer to profesjonalista w każdym calu, a wiem co mówię, bo w pewnym sensie uczestniczyłem w tej jego drodze. Nasze wieloletnie relacje sprawiały, że ufał mi, do wielu rzeczy nie trzeba go było bardzo mocno przekonywać. Byliśmy dla siebie wiarygodni. Pamiętam jak przed jednym Pucharem Świata w Wiśle pojawiały się problemy organizacyjne, trzeba było wyłożyć skocznię sztucznym śniegiem. Hofer pyta: – Słuchaj, jesteś pewny, że dacie radę to przygotować? Czy to w ogóle ma sens? Jeśli mi powiesz, że tak, to dostaniecie to. Ale jeśli nie jesteś pewny, to nie dostaniecie. Zapewniłem go, że damy radę i powiedział krótko: – Ok. Taki to człowiek. Szczery, otwarty, ale też bardzo zdecydowany. A czasami nawet mocno nieprzyjemny.

W jakich sytuacjach?

Kiedy coś nie zostało zrobione zgodnie z założeniami, czy to jeśli chodzi o odpowiednie zabezpieczenia, czy otoczenie skoczni. Pamiętam, że bardzo mocno zwracał też uwagę na warunki w pensjonatach, gdzie mieszkali zawodnicy. Jak były poniżej standardów, to wpadał i czasami zachowywał się wręcz po chamsku. Stawał w obronie ekip i potrafił od razu nakazać zmianę hotelu. Bardzo zdecydowany, ostry człowiek. Ale przy tym właśnie profesjonalny, bo nigdy nie wszczynał awantur z niczego, zawsze był jakiś powód. A zdarzały się różne sytuacje: z nadużywaniem powierzchni reklamowej przez reprezentacje, protesty zawodników, pretensje, że ktoś skakał w wiatrach.

Profesjonalista, ale z drugiej strony człowiek bardzo krytykowany. Pamiętam, jak kiedyś w Klingenthal wkurzony trener Austriaków Alexander Pointner gonił go na parkingu.

Tak, tylko że przez lata wszyscy nauczyliśmy się jednej rzeczy – nie ma sensu za bardzo go atakować, ponieważ minie pół roku, rok i w końcu ktoś coś od niego będzie potrzebował. I nagle okazuje się, że trudno jest już cokolwiek załatwić. On pokazał nam, że z pewnymi zachowaniami nie można przesadzać, bo na końcu to jednak on miał najważniejsze argumenty.

Po zamieszaniu podczas konkursu olimpijskiego na normalnej skoczni w Pjongczang Hofer został przez niektórych naszych kibiców porównany do Howarda Webba. Słusznie? Gdyby na dwóch pierwszych miejscach po pierwszej serii nie było Huli i Stocha, pewnie by nie było aż takich żali.

Gdyby na czele nie było dwóch polskich zawodników, to konkurs prawdopodobnie byłby przerwany. Albo gdyby Simon Ammann – który czwarty raz wchodził na belkę – w końcu zszedł, skrzyżował ręce i powiedział „nie skaczę”. Ale tak się nie stało.

Po konkursie na organizatorów posypały się gromy. Niektórzy mówili, że ze skoków robi się łyżwiarstwo figurowe, mało kto wie o co w tym chodzi. Były łyżwiarz Paweł Zygmunt, którego zdaniem o zwycięstwie powinna decydować tylko odległości, zadał też słuszne pytanie: dlaczego w epoce czipów i innych urządzeń pomiarowych, wciąż mierzy się odległość skoków tylko do pół metra?

Można byłoby wymyślić rozwiązanie, które mierzyłoby odległość nawet co do centymetra, ale nie ma takiej potrzeby. To taki sam problem, jak ten, czy należałoby pokryć skocznię halą, żeby nie wiało i warunki były równe dla wszystkich. Obecny pomiar jest dość precyzyjny, chociaż – przypomnę – te pół metra to interpretacja mierzącego, czyli człowieka, który siedzi przy komputerze i wyznacza odległość. Polega to na tym, że jak zawodnik ląduje, to operator zatrzymuje go w powietrzu i ręcznie – tak jak czasami jest to pokazywane z piłką tenisową na korcie – wyczuwa moment przyziemienia. Pracownik wykonuje to ręcznie i gdy zatrzymuje taśmę w momencie wspomnianego przyziemienia skoczka, to automatycznie wyskakuje mu odległość. I to dobrze działa, nie wydaje mi się, żeby tutaj potrzebne były zmiany.

Hofer był twarzą wielu zmian, wprowadził chociażby kwalifikacje, które uporządkowały dość chaotyczną wcześniej rywalizację. Jego „dzieckiem” jest też wspomniany przelicznik wiatru. Bez wątpienia wyrównało to szanse zawodników, ale z drugiej strony skoki straciły pewną naturę, dyscyplina stała się trudniejsza w odbiorze dla zwykłego kibica. A jaka była reakcja pana, kiedy ten temat był przed laty dyskutowany?

Czuliśmy ten problem. Temat błądził w środowisku jeszcze dwa-trzy lata przed jego wprowadzeniem. Wzory, na podstawie których wylicza się rekompensaty, opracował fiński biomechanik i powołany przez niego zespół. To oni badali wielkości skoczni i przeliczali wpływ 0,1 m/s na skok. Muszę powiedzieć, że to działa dobrze, ale tylko w sytuacjach, kiedy te różnice ruchu powietrza są do 1 m/s. Przy większej różnicy pojawia się problem. Dlatego to dobrze, że idzie się w tym kierunku, aby punktów pomiarowych było jeszcze więcej. To będzie bardzo pozytywna zmiana, podobnie jak praktykowane od dawna obniżanie lub podwyższanie rozbiegu w zależności od panujących warunków. Bo kiedyś, przypomnę, przerywało się konkursy i skakało się od nowa, przez co konkursy potrafiły trwać po pięć-sześć godzin.

W tym sezonie też będzie kilka nowinek dla widzów, bo oprócz prędkości zawodnika na progu, kibice poznają też wartości po przebyciu 20 m w locie i w chwili lądowania.

Mają być wykorzystane specjalne czujniki w nartach, które będą pokazywać, czy zawodnik trafił w ten najmocniejszy punkt parcia na próg. To ma być bardziej precyzyjne – spóźnił, czy nie. Do tego poznamy kąt między nartami w momencie lotu. Widzowie się tym interesują, lubią tego typu dodatkowe informacje, chociaż na pewno to wszystko musi być proste i zrozumiałe dla wszystkich. Ale jak to będzie wyglądało na ekranie?

Trochę jak arkusz Excela.

No może aż tak to nie (śmiech).

ROZMAWIAŁ RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. Newspix.pl

Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Manchester City cisnął, cisnął, ale wycisnął tylko remis ze Świętymi

Gdyby w tym meczu nie trzeba było liczyć goli, to spotkanie Southampton – Manchester City wyglądałoby jak… typowy mecz Manchesteru City. Ot, banda Guardioli ciśnie przeciwnika, pozostawia mu niewiele przestrzeni, zamyka rywala w jego własnym polu karnym i patrzy, jak zaczyna brakować mu powietrza. Problem „The Citizens” polegał jednak na tym, że futbol to taki […]
22.01.2022
Skoki
22.01.2022

Człowiek-bumerang. Jak Ahonen odchodził i wracał do skoków

Janne Ahonen skoczkiem był wybitnym. Dwie Kryształowe Kule, pięć wygranych Turniejów Czterech Skoczni, dziesięć medali mistrzostw świata – to wszystko mówi samo za siebie. Zdaniem wielu nie wiedział tylko jednego – kiedy powiedzieć sobie dość. Karierę kończył trzy razy. W każdym z tych przypadków na skocznię i tak wracał. Nawet teraz – jako 44-latek dopiero […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Duch Fergie Time wciąż unosi się nad Old Trafford

Od czasu do czasu realizator transmisji wyszukiwał Sir Alexa Fergusona w gąszczu innych widzów tego wątpliwej jakości spotkania na Old Trafford. Legendarny trener Manchesteru United nie wyglądał na specjalnie rozanielonego. I trudno mu się dziwić, bo Czerwone Diabły okrutnie męczyły bułę, a na domiar złego West Ham wcale nie podkręcał tempa. Zanosiło się na nudny […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Blisko 300 kilogramów w oktagonie UFC. Kto najlepszym ciężkim na świecie?

Po miesięcznej przerwie wracają gale numerowane UFC. Dana White i spółka przygotowali na otwarcie 2022 roku prawdziwe perełki – unifikację pasów w wadze ciężkiej i zwieńczenie trylogii o pas wagi muszej w pojedynku Moreno-Figueiredo na UFC 270. Wszystkie oczy zwrócone są jednak na main event. Najsilniej bijący człowiek w MMA jest w stanie odeprzeć ataki […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Polacy wychowani w lepszych ligach. Jak sobie radzą w Ekstraklasie?

Potomkowie polskich rodzin żyjących na emigracji, czy po prostu Polacy wychowujący się w innych krajach, to temat, który będzie przewijał się coraz częściej nie tylko w kontekście reprezentacji, ale i transferów do Ekstraklasy. Przez ostatnie 2,5 sezonu naszą ligę zasiliło aż 20 piłkarzy polskiego pochodzenia, którzy albo wychowywali się w zagranicznych klubach albo bardzo wcześnie […]
22.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Skoki
22.01.2022

Człowiek-bumerang. Jak Ahonen odchodził i wracał do skoków

Janne Ahonen skoczkiem był wybitnym. Dwie Kryształowe Kule, pięć wygranych Turniejów Czterech Skoczni, dziesięć medali mistrzostw świata – to wszystko mówi samo za siebie. Zdaniem wielu nie wiedział tylko jednego – kiedy powiedzieć sobie dość. Karierę kończył trzy razy. W każdym z tych przypadków na skocznię i tak wracał. Nawet teraz – jako 44-latek dopiero […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Blisko 300 kilogramów w oktagonie UFC. Kto najlepszym ciężkim na świecie?

Po miesięcznej przerwie wracają gale numerowane UFC. Dana White i spółka przygotowali na otwarcie 2022 roku prawdziwe perełki – unifikację pasów w wadze ciężkiej i zwieńczenie trylogii o pas wagi muszej w pojedynku Moreno-Figueiredo na UFC 270. Wszystkie oczy zwrócone są jednak na main event. Najsilniej bijący człowiek w MMA jest w stanie odeprzeć ataki […]
22.01.2022
Inne sporty
22.01.2022

Świątek w czwartej rundzie Australian Open. W kolejnym meczu będzie faworytką?

Darja Kasatkina, pogromczyni Magdy Linette, nie zamierzała łatwo dać za wygraną. Świetnie czuła się dziś w długich wymianach, nie oddawała zazwyczaj punktów za darmo. Kiedy jednak przychodziło, co do czego musiała uznawać wyższość Igi Świątek. Polka górowała nad rywalką w decydujących momentach i wywalczyła awans do 4. rundy w Australian Open (6:2, 6:3). Tym samym […]
22.01.2022
Inne sporty
21.01.2022

I znowu oberwaliśmy mocno po głowach, tym razem od Szwedów…

Jeśli liczyliście na to, że po koszmarnym występie z Norwegią Polacy zmobilizują się na Szwecję i co za tym idzie pokażą w tym spotkaniu odpowiednie umiejętności i charakter, mamy dla Was złą wiadomość: Biało-Czerwoni zagrali chyba jeszcze gorzej niż wczoraj. Po meczu bez historii przegraliśmy na Euro 2022 z Trzema Koronami 18:28… Pierwszą połowę tego […]
21.01.2022
Inne sporty
21.01.2022

Siatkarze grają za często? Ja bym zamienił wszystkie treningi na mecze!

Jastrzębski Węgiel walczy w tym sezonie na trzech frontach, ale Tomasz Fornal nie narzeka na zmęczenie. Wręcz przeciwnie – zapewnia, że mógłby grać z taką częstotliwością jak w NBA. Zresztą rywalizacji nigdy mu mało. Przepada też za tą wirtualną, czasem odpala transmisję na Twitchu. Polski siatkarz, mimo młodego wieku, zrobił już w swojej karierze sporo, […]
21.01.2022
Inne sporty
20.01.2022

Polska rozbita przez Norwegię. Nasi byli dziś bezradni

W meczu drugiej rundy Euro 2022 z Norwegią Polska straciła aż 42 gole. Nikt w historii mistrzostw Europy nie dał sobie wbić więcej bramek w pojedynczym spotkaniu! Już to pokazuje, że zagraliśmy dziś bardzo słabo. Jednak wszystkim histerykom, którzy chcieliby teraz wywieźć na taczkach trenera Patryka Rombla i skreślać raz na zawsze naszą kadrę, mówimy: […]
20.01.2022
Skoki
22.01.2022

Człowiek-bumerang. Jak Ahonen odchodził i wracał do skoków

Janne Ahonen skoczkiem był wybitnym. Dwie Kryształowe Kule, pięć wygranych Turniejów Czterech Skoczni, dziesięć medali mistrzostw świata – to wszystko mówi samo za siebie. Zdaniem wielu nie wiedział tylko jednego – kiedy powiedzieć sobie dość. Karierę kończył trzy razy. W każdym z tych przypadków na skocznię i tak wracał. Nawet teraz – jako 44-latek dopiero […]
22.01.2022
Skoki
19.01.2022

Ziobro: Praca Horngachera to był sabotaż, a nasi włodarze klepali go po plecach!

Kiedy w 2013 roku wygrywał konkurs Pucharu Świata w Engelbergu, wydawało się, że polskim skokom objawił się nowy talent, który przez lata będzie podporą reprezentacji. Dziś może tylko trzymać kciuki za swoich kolegów, przygotowujących się do startu na igrzyskach. A przecież spośród polskich skoczków, których zobaczymy na igrzyskach, młodszy od niego jest tylko Paweł Wąsek. […]
19.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Skoki
15.01.2022

Magia Zakopanego nie zadziałała. Polacy na 6. miejscu w drużynówce

Wiedzieliśmy, że dzisiejszy konkurs drużynowy dla Polaków łatwy nie będzie. Kamil Stoch leczy bowiem uraz, Dawid Kubacki – który zaczynał skakać solidnie – wypadł z powodu zakażenia koronawirusem. W tej sytuacji w polskiej drużynie skakali Piotr Żyła, Stefan Hula, Kuba Wolny i Paweł Wąsek. Nie poradzili sobie. Zajęli 6. miejsce ze sporą stratą do rywali.  […]
15.01.2022
Skoki
15.01.2022

Profesor Jerzy Żołądź: Sport jest opóźniony o 20 lat względem tego, co dziś oferuje nauka

To między innymi jego wiedza z zakresu fizjologii zmieniła Adama Małysza z utalentowanego zawodnika w legendę skoków narciarskich. Po tym, jak rozstał się z reprezentacją polskich skoczków, w pełni poświęcił się nauce, a obecnie pracuje w Katedrze Fizjologii, Wysiłku i Bioenergetyki Mięśni, znajdującej się na Wydziale Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. […]
15.01.2022
Skoki
12.01.2022

W skokach (ponownie) złe wieści – Kamil Stoch kontuzjowany

Do igrzysk został niecały miesiąc. Z każdym kolejnym dniem powinniśmy czuć coraz większą ekscytację zbliżającym się świętem sportu. Tymczasem obserwując to, co dzieje się w polskich skokach, możemy tylko pomyśleć – niech ten sezon się już skończy. Przez cały sezon Polakom idzie źle. Nawet kiedy widać poprawę – jak podczas konkursu drużynowego w Bischofshofen – […]
12.01.2022
Inne sporty
15.02.2019

„Ooo! This is unbelievable…”, czyli Małysza skok na bank z marzeniami

Marlon Brando miał na koncie mnóstwo znakomitych ról, ale widzowie najbardziej zapamiętali go jako Vito Corleone. Kurt Cobain nagrał wiele dobrych kawałków, ale słuchacze kojarzą przede wszystkim „Smells Like Teen Spirit”. Vincent van Gogh zmalował sporo cholernie drogich obrazów, ale większość z nas zna głównie „Słoneczniki”. Adam Małysz zdobył ciężarówkę pucharów i medali, ale gdyby zapytać o ten jeden […]
15.02.2019
Inne sporty
10.01.2019

Jak przeskoczyć strach

Teoretycznie strach pasuje do skoków narciarskich jak Rambo do niedzielnego kina familijnego. Co by nie mówić, trzeba być niezłym śmiałkiem, żeby najpierw zasuwać po rozbiegu z prędkością samochodu w terenie niezabudowany, a potem odbić się na progu nie widząc nawet jeszcze miejsca do lądowania. Ale strach i rozmaite fobie są dobrze znane niektórym zawodnikom i […]
10.01.2019
Inne sporty
18.12.2018

Zwariowane mamuty

– Kocham Velikankę. To moja dziewczyna – powiedział kiedyś w Planicy Tommy Ingebrigtsen, gdy po raz kolejny przeleciał ukochaną lądując już na płaskim. Coś w tym jest. Igrzyska olimpijskie to najważniejsze konkursy czterolecia, Turniej Czterech Skoczni to wielki prestiż, mistrzostwo świata i Kryształowa Kula podobnie, ale to jednak loty są najbardziej sexy. Nic więc dziwnego, […]
18.12.2018
Inne sporty
16.11.2018

„Maska” o wielu twarzach

Kiedy Adam Małysz kończył karierę, trener Hannu Lepistö powiedział: – Obiecaj, że nie wrócisz i nie popełnisz takiego błędu, jak Janne. To był 2011 r. i ludziom skoków już wtedy żal było patrzeć, jak legenda raz po raz szoruje nartami po buli. Kto by pomyślał, że ten przykry stan potrwa jeszcze kilka lat? Że człowiek będący […]
16.11.2018
Inne sporty
08.11.2018

Tajner: U Stocha każdy zbędny ruch jest wyeliminowany

– Kadra skoczków to dziś duża firma, ale wyrosła z manufaktury. Przykładem niech będą warunki sprzętowe. Narty, na których Adam wygrał później Turniej Czterech Skoczni, wiozłem osobiście z Planicy. I jeszcze na granicy mało ich mi nie zabrali. Czeski celnik zaczął mi wyrywać z portfela pieniądze, bo chciał łapówkę – wspomina Apoloniusz Tajner. Z prezesem […]
08.11.2018
Inne sporty
22.03.2018

Ja nie skoczę? Potrzymaj piwo

Czwartkowymi kwalifikacjami w Planicy rozpoczęła się ostatnia odsłona tegorocznego Pucharu Świata. Słoweński mamut to kawał historii. To tutaj przez lata wyciskano rekordy globu, to tutaj swój ostatni występ w karierze zanotował Małysz, to tutaj miały miejsce jedne z najkoszmarniejszych upadków. W annałach tego kultowego obiektu grubymi literami zapisał się też Janne Ahonen, bo to właśnie […]
22.03.2018
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
22.01.2022

Aston Villa chce kolejnego transferu. Piłkarz Juventusu na celowniku

Aston Villa w bieżącym okienku transferowym dokonała już trzech ruchów. Na tym jednak nie koniec, bowiem ekipa z Birmingham przymierza się do kolejnego transferu. Na ten moment włodarze z Villa Park sprowadzili już Coutinho z Barcelony oraz Lucasa Digne’a z Evertonu. Udało się również zakontraktować Robina Olsena z AS Romy. „Daily Mail” podaje jednak, że […]
22.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

PZPN rozbije bank na Szewczenkę?!

Nowego selekcjonera reprezentacji Polski poznamy 31 stycznia. Jak donosi „Sport.pl”, Cezary Kulesza może zrobić wiele, by za sterami kadry stanął Andrij Szewczenko.  Jednym z powodów, dla których kandydatura Ukraińca była początkowo eliminowana, są jego zarobki. Teraz okazuje się, że PZPN może zrobić ukłon w stronę szkoleniowca i zaproponować mu naprawdę gigantyczny kontrakt. Szewczenko chce dostawać […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Legia Warszawa w poszukiwaniu bramkarza. Złożyli kolejną ofertę

Legia Warszawa nie ustaje w poszukiwaniach nowego bramkarza. Mistrzom Polski zależy, by tę pozycję wzmocnić jeszcze w styczniowym okienku transferowym. Złożyli kolejną ofertę. Legia Warszawa chce, by przed końcem tego sezonu między słupkami stanął nowy bramkarz. Wojskowi uważają, że mimo obsady w postaci Cezarego Miszty, Kacpra Tobiasza oraz Artura Boruca, pozycję tę należy wzmocnić. W […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Piotr Starzyński przedłużył kontrakt z Wisłą Kraków

Wisła Kraków poinformowała, iż Piotr Starzyński przedłużył kontrakt, który wiązał go z „Białą Gwiazdą”.  Lewoskrzydłowy związany jest z krakowskim klubem od 2020 roku. Początkowo trafił do akademii, lecz już kilka miesięcy później otrzymał szansę debiutu w pierwszym zespole. Od tamtej pory uzbierał 32 występy, w których zdobył jedną bramkę. Trafił do siatki w meczu z […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Manchester City cisnął, cisnął, ale wycisnął tylko remis ze Świętymi

Gdyby w tym meczu nie trzeba było liczyć goli, to spotkanie Southampton – Manchester City wyglądałoby jak… typowy mecz Manchesteru City. Ot, banda Guardioli ciśnie przeciwnika, pozostawia mu niewiele przestrzeni, zamyka rywala w jego własnym polu karnym i patrzy, jak zaczyna brakować mu powietrza. Problem „The Citizens” polegał jednak na tym, że futbol to taki […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

PZPN decyduje się pomóc byłemu reprezentantowi Polski

Polski Związek Piłki Nożnej podjął decyzję o udzieleniu pomocy Krzysztofowi Baranowi. Były reprezentant Polski znajduje się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. O sprawie informował portal „WP Sportowe Fakty”, który poruszył temat Barana w swoim reportażu. 61-latek przyznał, że znajduje się w bardzo trudnej sytuacji materialnej, jego rodzinie grozi nawet eksmisja. – Utrzymujemy się z pomocy […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Sardar Azmun w końcu na zachodzie Europy. Napastnik trafi do Bundesligi

Sardar Azmun w końcu wyruszy na podbój zachodniej części Europy. Po latach spędzonych w Zenicie, napastnik przeniesie się do Bundesligi.  Sardar Azmun wzmocni Bayer Leverkusen na zasadzie wolnego transferu. Kontrakt napastnika wygasa w czerwcu tego roku i umowa nie zostanie przedłużona. W związku z tym piłkarz mógł rozmawiać z nowym pracodawcą i zdecydował się na […]
22.01.2022
Skoki
22.01.2022

Człowiek-bumerang. Jak Ahonen odchodził i wracał do skoków

Janne Ahonen skoczkiem był wybitnym. Dwie Kryształowe Kule, pięć wygranych Turniejów Czterech Skoczni, dziesięć medali mistrzostw świata – to wszystko mówi samo za siebie. Zdaniem wielu nie wiedział tylko jednego – kiedy powiedzieć sobie dość. Karierę kończył trzy razy. W każdym z tych przypadków na skocznię i tak wracał. Nawet teraz – jako 44-latek dopiero […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Mierzejewski: – Nawałka mógłby robić baraże za free

Wybór nowego selekcjonera reprezentacji Polski się przedłuża. Cezary Kulesza poinformował, że nazwisko poznamy dopiero 31 stycznia. Faworytem wielu pozostaje Adam Nawałka.  Od czasu zwolnienia Paulo Sousy nasza reprezentacja pozostaje bez sternika. Początkowo wydawało się, że Cezary Kulesza wybierze opcję zagraniczną, dużo mówiono o Fabio Cannavaro, wspominano też o Szewczence. Później najbardziej prawdopodobny stał się Adam […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Duch Fergie Time wciąż unosi się nad Old Trafford

Od czasu do czasu realizator transmisji wyszukiwał Sir Alexa Fergusona w gąszczu innych widzów tego wątpliwej jakości spotkania na Old Trafford. Legendarny trener Manchesteru United nie wyglądał na specjalnie rozanielonego. I trudno mu się dziwić, bo Czerwone Diabły okrutnie męczyły bułę, a na domiar złego West Ham wcale nie podkręcał tempa. Zanosiło się na nudny […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Piękny gol Joao Moutinho. Technika na najwyższym poziomie! [WIDEO]

W sobotę Wolverhampton zmierzyło się z Brentford. Piłkarze Wilków ostatecznie wygrali z beniaminkiem 2:1 (0:0). Wynik spotkania otworzył Joao Moutinho. Portugalski pomocnik popisał się pięknym uderzeniem zewniakiem, dając swojemu klubowi prowadzenie. Joao Moutinho puts Wolves ahead against Brentford pic.twitter.com/LzPLs6cVmY — Back Again W/Troopz Podcast (@backagain) January 22, 2022 Już w 70. minucie wyrównał jednak Ivan […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Blisko 300 kilogramów w oktagonie UFC. Kto najlepszym ciężkim na świecie?

Po miesięcznej przerwie wracają gale numerowane UFC. Dana White i spółka przygotowali na otwarcie 2022 roku prawdziwe perełki – unifikację pasów w wadze ciężkiej i zwieńczenie trylogii o pas wagi muszej w pojedynku Moreno-Figueiredo na UFC 270. Wszystkie oczy zwrócone są jednak na main event. Najsilniej bijący człowiek w MMA jest w stanie odeprzeć ataki […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Gikiewicz i Gumny wrócili do domu po piątej

Augsburg przegrał z Bayerem Leverkusen 1:5. W meczu udział brała dwójka Polaków – Robert Gumny i Rafał Gikiewicz.  Prawy obrońca i bramkarz nie zapamiętają tego spotkania jako udane. Bayer Leverkusen wrzucił ich na karuzelę już w 9. minucie i nie pozwolił zejść aż do końca meczu. Wynik otworzył Karim Bellarabi, a kwadrans później podwyższył Moussa […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Kacper Przybyłko zmienił klub. Pozostał w MLS

Spekulacje okazały się prawdziwe. Kacper Przybyłko zmienił klub i przeniósł się do Chicago Fire. Kacper Przybyłko znalazł nowy klub. Polski napastnik stał się bohaterem wewnętrznej wymiany w MLS i opuścił Philadelphię Union. Nowym pracodawcą snajpera zostało Chicago Fire. Klub będzie musiał zapłacić za Przybyłkę nieco ponad milion dolarów. TRADE: 🇵🇱 Kacper Przybyłko przechodzi do Chicago […]
22.01.2022
Weszło
22.01.2022

Polacy wychowani w lepszych ligach. Jak sobie radzą w Ekstraklasie?

Potomkowie polskich rodzin żyjących na emigracji, czy po prostu Polacy wychowujący się w innych krajach, to temat, który będzie przewijał się coraz częściej nie tylko w kontekście reprezentacji, ale i transferów do Ekstraklasy. Przez ostatnie 2,5 sezonu naszą ligę zasiliło aż 20 piłkarzy polskiego pochodzenia, którzy albo wychowywali się w zagranicznych klubach albo bardzo wcześnie […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Filip Jagiełło z golem w Serie B

Filip Jagiełło zdobył kolejną bramkę w meczu Serie B. Polak trafił do siatki w meczu z Ternaną Calcio.  Filip Jagiełło trzeci raz wpisał się na listę strzelców w bieżącym sezonie zaplecza włoskiej ekstraklasy. Tym razem jego ofiarą była Ternana Calcio. ⚽ 🥅 | GOLLL!!! Al minuto 35° Jagiello segna per il Brescia. Brescia 🆚 Ternana […]
22.01.2022
Suche Info
22.01.2022

Szysz i Poręba odejdą z Zagłębia Lubin? Klub odpowiada

Francuskie media spekulowały głośno o przyszłości Łukasza Poręby. Według ich informacji, pomocnik Zagłębia Lubin miał trafić do Lens za 350 tysięcy euro. Teraz do tych wieści odniósł się obecny klub zawodnika.  Zagłębie Lubin opublikowało oświadczenie, w którym odnosi się do spekulacji transferowych. Zgodnie z ich treścią, klub powinien w niedługim czasie opuścić Łukasz Poręba oraz […]
22.01.2022