Hubert Hurkacz turniejem w Madrycie przede wszystkim rozpoczął współpracę z nowym trenerem – Gilles’em Cervarą. Jeśli chodzi o sam wynik, był mniej istotny, bo już w momencie losowania obstawiano, że Polak odpadnie w II rundzie… i tak się stało. Lepszy od naszego zawodnika okazał się Lorenzo Musetti.
Hubert Hurkacz poza turniejem w Madrycie
Pozytywny akcent? Wygrana – w dobrym stylu – nad Jaime Farią w pierwszej rundzie. Portugalski specjalista od mączki, ale notowany niżej od Hubiego – nie był w stanie zagrozić mu na dłuższym dystansie. To wypada docenić, bo jeszcze niedawno Hurkacz miał serię siedmiu porażek z rzędu. A teraz gra lepiej, naprawdę.
Ale akurat w starciu z Lorenzo Musettim miał przegrać – obstawiali tak niemal wszyscy eksperci. Nic dziwnego. Musetti to gracz najlepszej „10” rankingu ATP, który nieźle czuje się na mączce. W Madrycie był rozstawiony z „6”, a w ich bezpośrednich pojedynkach był do tej pory remis 2:2. W tym jedynym na mączce – choć miał on miejsce pięć lat temu – lepszy był jednak Włoch. Choć akurat w ostatnim czasie Lorenzo przegrywał – ostatnie jego cztery mecze zakończyły się porażkami – i szukał przełamania.
I to on zaczął lepiej dzisiejsze starcie, już na samym początku przełamując Hurkacza. Polak próbował odpowiedzieć, ale nie wykorzystał żadnego z czterech wypracowanych break pointów. Niedługo potem sam po raz drugi stracił serwis i zrobiło się już 1:4 w I secie. Na domiar złego – pomagał rywalowi, popełniał błędy. Ta druga strata serwisu jednak go nieco ożywiła, z kolei Musetti ewidentnie się rozluźnił. Tym razem to on zaczął się mylić, Hurkacz za to trafiał. I po raz pierwszy w meczu pokazał, że i on swoje potrafi – najpierw przełamał rywala, potem utrzymał serwis.
Zbliżył się więc do Włocha… ale to tyle, odrobić strat w pełni się nie udało. Pierwszego seta Musetti wygrał 6:4.
Drugi set był bardziej wyrównany. Obaj co prawda potrafili zagrozić rywalowi przy jego podaniu, ale brakowało przełamań. To był zresztą okres naprawdę dobrej, sprawnej gry Huberta, który na innej nawierzchni być może nawet wygrałby tę partię (miał nawet dwie piłki setowe!). Ale że to mączka, to ostatecznie doszło do tie-breaka, a w nim Hubert znów nie ustrzegł się błędów – zepsuł smecza, wcześniej posłał podwójny błąd serwisowy – które okazały się decydujące.
A much-needed win 🙌@Lorenzo1Musetti snaps a four-match losing streak at Masters 1000 level, defeating Hurkacz 6-4 7-6 in Madrid!#MMOpen pic.twitter.com/4jxAuFCFFG
— Tennis TV (@TennisTV) April 24, 2026
Ostatecznie nie był to jednak zły mecz z jego strony, a biorąc pod uwagę to, jak prezentował się jeszcze niedawno – nawet całkiem dobry. Teraz Polaka czekają kolejne turnieje na mączce, na czele z Roland Garros, które już za miesiąc.
Hubert Hurkacz – Lorenzo Musetti 4:6, 6:7 (4)
Fot. Newspix
Czytaj więcej o tenisie:
- Hubert Hurkacz i nowy trener. Co Gilles Cervara może dać Polakowi?
- Wielki Jannik Sinner! Wygrał z Alcarazem i wraca na szczyt rankingu
- Ekspert: Nie widać, by Daria była w stanie wyciągnąć z tego Igę [ROZMOWA]