Polska zorganizuje wielką imprezę! Pierwszy raz w historii

Sebastian Warzecha

24 kwietnia 2026, 13:31 • 3 min czytania 5

Reklama
Polska zorganizuje wielką imprezę! Pierwszy raz w historii

To już oficjalne: mistrzostwa Europy w lekkoatletyce zawitają za dwa lata do Polski! Walka o miano najlepszych na Starym Kontynencie sportowców odbędzie się od 3 do 8 czerwca 2028 roku, a więc na ponad miesiąc przed igrzyskami olimpijskimi w Los Angeles. Lekkoatletów ugości Stadion Śląski.

Reklama

Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce w Polsce!

Chorzów został wybrany na gospodarza mistrzostw… po raz drugi. Pierwotnie prawo organizacji przyznano śląskiej miescowości kilka lat temu, w pewnym sensie jako „rekompensatę” za przegrany wyścig o ugoszczenie tej samej imprezy w 2024 roku. Zrobiono to jednak bez odpowiedniej procedury, z czasem zmieniły się przepisy, do organizacji zgłosił się też Belgrad, no i wyszło, że European Athletics zdecydowało się przeprowadzić faktyczne wybory.

Polacy stanęli więc w szranki raz jeszcze, a na Radzie European Athletics mieli dodatkowy argument – świeże i udane halowe mistrzostwa świata w Toruniu, zorganizowane w Polsce w marcu.

Ostatecznie rzeczona Rada uznała, że kandydatura Polaków jest tą lepszą i zdecydowała się powierzyć mistrzostwa Europy właśnie nam. To pierwszy raz w historii, gdy tak duża lekkoatletyczna stadionowa impreza zawita do naszego kraju. Mówił o tym również Sebastian Chmara, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki (cytat za TVP Sport):

– Jeszcze nigdy w historii Polska nie gościła najważniejszej stadionowej imprezy lekkoatletycznej na Starym Kontynencie. Dzisiejsza decyzja europejskiej federacji jest zatem historyczna. Rozpoczynamy wyjątkowy projekt, flagowy dla polskiej lekkiej atletyki w najbliższych miesiącach i latach. Wspólnie z naszymi partnerami, czyli samorządem województwa śląskiego oraz Ministerstwem Sportu i Turystyki podejmiemy wszelkie kroki, aby ta impreza zakończyła się nie tylko sukcesem organizacyjnym, ale także sportowym.

Reklama

Stadion Śląski już od dawna jest miejscem rozgrywania dużych lekkoatletycznych wydarzeń. Gościł nieoficjalne mistrzostwa świata sztafet czy Drużynowe Mistrzostwa Europy, to również tam organizowany jest Memoriał Kamili Skolimowskiej, który z czasem stał się częścią prestiżowego cyklu Diamentowej Ligi. Sportowcy – również ci zagraniczni – regularnie podkreślają, że uwielbiają na tym obiekcie rywalizować i świetnie im się w Polsce startuje. Bardzo się i z „Kotłem Czarownic”, i z polską publiką lubi na przykład Armand Duplantis.

A i polscy sportowcy nie narzekają. Justyna Święty-Ersetic, niemalże miejscowa, mówiła na przykład:

Reklama

– Stadion Śląski to dla mnie wyjątkowe miejsce. Mam z niego dziesiątki wspomnień. Świetny obiekt do startowania, atmosfera na trybunach zawsze jest na nim niesamowita. Informacja, że za dwa lata odbędą się tam mistrzostwa Europy, jest ekscytująca. Dla mnie też wyjątkowa, bo przecież pochodzę ze Śląska. To będzie z pewnością wielkie święto lekkiej atletyki. Jestem przekonana, że komplet widzów zobaczy imponujące zawody, podczas których padną światowe wyniki. Bliskość igrzysk w Los Angeles sprawi, że wielu sportowców będzie chciało już w czerwcu pokazać się ze znakomitej strony. W tym rzecz jasna reprezentanci Polski – mówiła Justyna Święty-Ersetic.

Na mistrzostwa Europy pozostaje więc jedynie czekać. Choć i w tym roku odbędzie się właśnie ta impreza – zorganizuje ją brytyjskie Birmingham.

Fot. Newspix

Czytaj więcej o lekkoatletyce na Weszło:

5 komentarzy
Sebastian Warzecha

Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu. Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować. Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne sporty

Reklama