Różne w życiu widzieliśmy oprawy, ale takiej chyba jeszcze nie

redakcja

Autor:redakcja

13 lutego 2013, 09:02 • 1 min czytania

Reklama
Różne w życiu widzieliśmy oprawy, ale takiej chyba jeszcze nie

Były oprawy monumentalne, przytłaczające swoją wielkością, były i takie, w których kwota wydana na pirotechnikę przekraczała budżet niejednego afrykańskiego państwa. Były oprawy niesmaczne, były żenujące, były takie, które pamiętamy do dziś, i takie, które zapomina się po kilkunastu minutach.
Ale takiej jeszcze nie widzieliśmy. Hasło na banerze to coś w stylu: „kiedy Luzern gra, my walimy konia”. Obok… wielki chuj. I kilkuset kibiców przebranych za plemniki. Bez fotki nie uwierzycie, zresztą my też byśmy nie uwierzyli.

Reklama

Potężnie „wystrzelili”, nie? Wizualnie to istny orgazm.

Najnowsze

Reklama
Inne sporty

Jak wielu sportowców jest wypalonych? Mistrz Europy tłumaczy, że… każdy

Jakub Radomski
1
Jak wielu sportowców jest wypalonych? Mistrz Europy tłumaczy, że… każdy
Ekstraklasa

Dawid Szwarga o powrocie do Rakowa. To dla niego szczególne miejsce

Braian Wilma
1
Dawid Szwarga o powrocie do Rakowa. To dla niego szczególne miejsce
MLS

Lewandowski znowu bez gola. Tak źle nie było od… początków w Borussii

Braian Wilma
11
Lewandowski znowu bez gola. Tak źle nie było od… początków w Borussii

Weszło

Reklama