Dawid Szwarga o powrocie do Rakowa. To dla niego szczególne miejsce

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

25 października 2026, 10:06 • 3 min czytania 4

Reklama
Dawid Szwarga o powrocie do Rakowa. To dla niego szczególne miejsce

Dawid Szwarga wrócił do Rakowa Częstochowa i w swoim pierwszym meczu przegrał na wyjeździe z Wisłą Kraków 1:2. O samym spotkaniu, ale też kulisach powrotu do Medalików 36-letni trener opowiedział w sobotniej Lidze+.

Reklama

Mało brakowało, by Raków wywiózł z Krakowa jeden punkt – długo utrzymywał się remis 1:1 po golach Juliusa Ertlhalera i Lamine’a Diaby-Fadigi. W dziesiątej minucie doliczonego czasu gry trzy punkty Białej Gwieździe zapewnił jednak Kacper Duda.

– W pierwszej połowie było zbyt dużo nerwowości, co napędzało Wisłę. Zbyt łatwo oddawaliśmy piłkę w sytuacjach, w których nie musieliśmy tego robić. Druga połowa była pod tym kątem lepsza. Oczywiście, to nie był poziom idealny albo nawet bliski idealnego, ale uważam, że jako drużyna, jako jedność zrobiliśmy krok do przodu. Zawodnicy oddali na boisku dużo zdrowia i jestem przekonany, że będzie to procentować w przyszłości – stwierdził Dawid Szwarga.

Porażka oznacza, że Raków dalej jest na ostatnim miejscu w tabeli.

Dawid Szwarga o powrocie do Częstochowy: Mój związek emocjonalny z Rakowem miał wpływ na tę decyzję

Choć Diaby-Fadiga strzelił gola na 1:1 w 84. minucie, to pierwszy raz piłka znalazła się w bramce Wisły kilkanaście minut wcześniej. Po zamieszaniu wynikającym z rzutu rożnego Marcela Łubika pokonał ten sam zawodnik. Napastnik Rakowa był jednak na spalonym i gol został anulowany.

Reklama

– W fazie ataku chcieliśmy wykorzystać to, że Wisła w pewnych momentach broni w ustawieniu 4-4-2. To szansa, żeby wejść bokiem, czy wciągnąć zespół przeciwnika i wejść środkiem. Kilka takich momentów było, ale było ich za mało, a chcemy to robić powtarzalnie. W sporcie najważniejsza jest powtarzalność. Były zalążki, ale zdecydowanie zbyt mało, żeby w pierwszej połowie kreować sytuacje. W drugiej byliśmy odrobinę lepsi, jeśli chodzi o działania indywidualne, dzięki czemu byliśmy w stanie wejść w pole karne, czy wykreować stałe fragmenty gry, z których strzeliliśmy finalnie dwie bramki – ocenił trener Rakowa.

Dawid Szwarga spędził w Częstochowie kilka lat w roli asystenta, natomiast był też jego głównym szkoleniowcem. Pod jego wodzą Medaliki w sezonie 2023/24 zakwalifikowały się do fazy grupowej Ligi Europy i zajęły siódme miejsce w Ekstraklasie. Później Szwarga wrócił do Rakowa jako asystent Papszuna, prowadził Arkę Gdynia, a w ostatnim czasie był asystentem Rafała Góraka w GKS-ie Katowice. Dlaczego zdecydował się na powrót do Rakowa?

– Chciałem pracować jako pierwszy trener, to było moim priorytetem i nadal jest. Na pewno mój związek emocjonalny z Rakowem miał wpływ na tę decyzję. Gdyby to był inny klub – taki, z którym w przeszłości nie osiągnąłem swoich największych sukcesów jako członek sztabu szkoleniowego czy pierwszy trener, to może podszedłbym do tego bardziej na chłodno, racjonalnie – powiedział Dawid Szwarga.

– Tutaj kluczowe jest to, że znam ludzi w klubie, znam ludzi, którzy zarządzają Rakowem, znam sztab szkoleniowy. Uznałem, że ludzie, którzy są w tym klubie, gwarantują mi duże wsparcie, pomoc, szybką adaptację. Dlatego podjąłem się tego wyzwania. Jestem pewien, że razem ze sztabem szkoleniowym pomożemy Rakowowi i wrócimy do regularnego punktowania – dodał.

Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Inne sporty

Jak wielu sportowców jest wypalonych? Mistrz Europy tłumaczy, że… każdy

Jakub Radomski
3
Jak wielu sportowców jest wypalonych? Mistrz Europy tłumaczy, że… każdy
MLS

Lewandowski znowu bez gola. Tak źle nie było od… początków w Borussii

Braian Wilma
11
Lewandowski znowu bez gola. Tak źle nie było od… początków w Borussii
La Liga

500 zł za wygraną lub remis Barcelony z Realem w Superbet! (stawka 2 zł!)

Damian Maniecki
0
500 zł za wygraną lub remis Barcelony z Realem w Superbet! (stawka 2 zł!)

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Piłkarz Pogoni wyjaśnił całą awanturę. Zaapelował do władz ligi

Mikołaj Duda
26
Piłkarz Pogoni wyjaśnił całą awanturę. Zaapelował do władz ligi
Ekstraklasa

Wisła królową doliczonego czasu i własnego stadionu! Znów to zrobiła

Mikołaj Duda
11
Wisła królową doliczonego czasu i własnego stadionu! Znów to zrobiła