Mamy najbardziej przepłaconą ligę w Europie. To boli bardziej niż wyniki
Blogi i felietony

Mamy najbardziej przepłaconą ligę w Europie. To boli bardziej niż wyniki

O tym, że nasi ligowcy z obiektywnego punktu widzenia zarabiają zdecydowanie za dużo względem jakości usług, które świadczą na boisku, wiemy od dawna. Nic nowego. Trzeba jednak temat co jakiś czas odświeżać, żeby do decydujących o polityce klubów dotarło wreszcie, że palą pieniędzmi w piecu. Pół biedy, gdyby chodziło wyłącznie o prywatny kapitał. Wtedy można byłoby uznać, że jeżeli ktoś lubi w ten sposób trwonić majątek, to jego sprawa. Niestety, w przypadku większości klubów mniej lub bardziej przewijają się też środki publiczne, a niektóre kluby po prostu są na garnuszku miasta. 

I to chyba byłby jeden z ważniejszych kroków ku normalności: zakaz finansowania futbolu zawodowego z pieniędzy podatników. Nie znaczy to, że w piłkę miałyby nie iść żadne pieniądze. Nie, można mocniej wspierać szkolenie młodzieży i rozwój infrastruktury. Nie bądźmy utopistami, kluby same sobie w tych aspektach nie poradzą, zwłaszcza jeśli chodzi o stadiony i bazy. Na pewno byłby z tego znacznie większy pożytek niż finansowanie kontraktu kolejnego ligowego szaraka, który rozgrywa dwa dobre mecze na rundę.

Biorąc pod uwagę ostatnie dwa lata, nie ulega wątpliwości, że mamy najbardziej przeinwestowaną ligę w Europie. Nigdzie indziej za tak dużo nie dostaje się tak mało. Nie chodzi wyłącznie o wynagrodzenia, ale również całą otoczkę (transmisje w TV, zainteresowanie mediów, kibice, stadiony). Nigdzie indzie gówno nie jest tak ładnie opakowane w sreberko.

Dopiero co podawaliśmy TUTAJ, które federacje nie mają już żadnego przedstawiciela w europejskich pucharach. Z pozoru Polska w tym gronie jest niepasującym elementem. Pozostałe ligi często nie są w pełni zawodowe, średnie płace są nieporównywalnie mniejsze, a otoczki wokół nich nawet nie ma co zestawiać z polskim podwórkiem. I to nas właśnie boli najbardziej. Nie same wyniki, tylko fakt, ile pieniędzy jest wyrzucanych w błoto. Ich wcale nie mamy tak mało, fatalne są za to kierunki, w które wędrują. Nie można mówić o normalności, jeśli okazuje się, że przeciętny zawodnik Legii kasował 100 tys. zł miesięcznie (czyli około 300 tys. euro rocznie), Cornel Rapa w Pogoni Szczecin – czyli średniaku, któremu puchary od lat nie grożą – miał 14 tys. euro miesięcznie (prawie 200 tys. euro rocznie), a Piast Gliwice bez rozbijania budżetu płaci więcej niż przeciętny klub Eredivisie. To jedynie najnowsze, wyrywkowe przykłady. Nawet szarzy ligowcy żyją u nas jak pączki w maśle i nie mają zbytnio powodu, żeby szukać transferu za granicę. Od lat za dużo marchewki, za mało kija.

Patrząc na inne kraje, z każdej strony znajdziemy potwierdzenie, jak bardzo przepłacamy. W serbskim Spartaku Sobotica, który dopiero co wyeliminował Spartę Praga, najlepsi zarabiają po 1200 euro miesięcznie. Generalnie w Serbii większe pieniądze mogą zapłacić jedynie Partizan Belgrad i Crvena Zvezda (i tak są to mniejsze kwoty niż oferuje Legia), a większość pozostałych klubów daje tyle co ekipa z Suboticy. W litewskiej Suduvie, która nadal jest w pucharach (rok temu ograła szwajcarski Sion, w tym sezonie wyrzuciła za burtę m.in. cypryjski APOEL Nikozja) maksymalne pensje to 5-6 tys. euro miesięcznie. Maksymalne. Więcej do pewnego momentu mógł tam oferować Żalgiris, ale gdy przegrał walkę o mistrzostwo, też musiał zakręcić kurek z forsą. Na Słowacji średnią ekstraklasową stawkę jest w stanie zapewnić jedynie Slovan, pozostali to przedział 1-6 tys. euro miesięcznie. Czy coś tracą?

I tak można wymieniać. Jasne, w niektórych ligach mamy 1-2 kluby, które finansowo biją na głowę całą resztę i mogą konkurować z Ekstraklasą (np. BATE na Białorusi), ale w żadnym innym przypadku liga jako całość nie jest tak dużą spalarnią pieniędzy. Nigdzie indziej grając średnio w skali bardzo niskiego poziomu, nie można sobie żyć znacznie lepiej niż zwykły Kowalski.

Co jakiś czas słyszymy, że nasza liga jest jaka jest, ludzie naoglądali się Premier League czy La Liga i oczekują, że podobnie będzie u nas. Spokojnie, nikt normalny tego nie oczekuje, rozmawiamy o innych światach. Mamy natomiast pełne prawo spoglądać w kierunku ligi austriackiej, duńskiej, greckiej czy chorwackiej, które są na początku drugiej dziesiątki rankingu krajowego UEFA i mogą stanąć przed szansą wystawienia po dwóch przedstawicieli w eliminacjach Ligi Mistrzów. Ok, możemy choćby zaraz uznać, że nasza piłka ligowa jest śmieszna, przechodząc nad tym do porządku dziennego i ciesząc się nawet z tego, że eliminujemy zespół z Armenii bez dogrywki. Ale tylko wtedy, jeżeli na takim poziomie będą też profity tych, którzy nam ten trefny produkt tworzą. Wówczas – w porządku. Bawimy się w piłkę, skupiamy się głównie na szkoleniu, wszyscy jesteśmy świadomi realiów. Innej drogi zresztą nie ma, tylko my możemy sobie pisać i pisać, a muszą to gremialnie przyjąć do wiadomości decyzyjni w takich kwestiach. Inaczej radosne ognisko z podpałkami za setki tysięcy – a nawet miliony – euro będzie płonęło nadal. Ku uciesze wąskiego grona krojących tort i utrapieniu całej reszty.

Szydera szyderą, pozwala przetrwać, ale znaleźliśmy się w punkcie, gdy już takie znieczulenie przestaje działać i człowiekowi pozostaje załamać ręce. Albo zmienić zainteresowania. Jeżeli teraz nie powstanie grunt pod naprawdę poważne zmiany, to już chyba nigdy.

PRZEMYSŁAW MICHALAK

KOMENTARZE (76)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Nadszyszkownik Mineciarz
Ta ktora akurat wygra

A z czego teraz bedzie sponsorowana legia? Sloiki juz tak tlumnie nie przychodza na stadion, sponsora stadionu nie ma, fortuna nie jest az tak majetna, hajsu z pucharow nie ma, a tu jeszcze trzeba dlugi splacic i dokonczyc splacanie ITI. Moze pozyczka of bociana? :)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nadszyszkownik Mineciarz
Ta ktora akurat wygra

Firma pozyczkowa

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

14:troll:14
Cska Warszawa

„Wczoraj zrealizował się czarny scenariusz i niczym nie można tego usprawiedliwić.

Tak jak i Wy, czuję rozgoryczenie, złość i wstyd. W poprzednim sezonie trzeci raz z rzędu zdobyliśmy mistrzostwo Polski, ale popełniliśmy też błędy. Największym było to, że sztab szkoleniowy na nowy sezon oparliśmy na trenerze bez wystarczającego doświadczenia. Porażka w pucharach europejskich to przede wszystkim konsekwencja tej decyzji. Dlatego w ostatnich dniach zatrudniliśmy trenera z dużym, niepodważalnym doświadczeniem i charyzmą. Wierzę, że przywróci naszej drużynie waleczność i charakter, bo tego właśnie brakowało jej najbardziej.

Odkąd przejąłem pełną odpowiedzialność za Legię byłem przekonany, że moją rolą jest zapewnić wszystkim w Klubie jak najlepsze warunki do pracy. Zawsze, jako właściciel i prezes Legii Warszawa, starałem się wywiązać ze swojej roli najlepiej jak potrafię. Ale ostatnie mecze – z mistrzem Luksemburga, a wcześniej z mistrzem Słowacji – pokazały, że moje założenia były błędne. Zapewniając piłkarzom warunki na wysokim europejskim poziomie mam też prawo wymagać pełnego zaangażowania. Tymczasem przegraliśmy z klubami, które mogą nam pozazdrościć warunków do pracy pod każdym względem. Z klubami, które mogłyby tylko pomarzyć o budżecie, wynagrodzeniach oraz wydatkach transferowych na poziomie Legły. Dlatego mam świadomość, że musimy wyciągnąć dużo głębsze wnioski z ostatnich porażek niż tylko zmiana na stanowisku trenera. Wszyscy, także ja, musimy pokazać, że zasłużyliśmy na to, żeby pracować i zarządzać dziś klubem o ponad stuletniej historii. W najbliższych tygodniach dokładnie przeanalizujemy nasze dotychczasowe działania w całym pionie sportowym Legły i w razie potrzeby dokonamy niezbędnych zmian. Konsekwencje finansowe związane z odpadnięciem z rozgrywek europejskich na tym poziomie oznaczają też, że będziemy musieli ograniczyć koszty i wolniej się rozwijać w wielu obszarach działalności Klubu. Jesteśmy jednak na tę sytuację odpowiednio przygotowani.

Jednocześnie nie pozwolimy, aby obniżyły się nasze sportowe aspiracje. Legła jest Mistrzem Polski, zdobywcą Pucharu Polski i naszym obowiązkiem jest walczyć o obronę tych trofeów w obecnym i każdym kolejnym sezonie. Walczyć z pełnym zaangażowaniem, dając z siebie wszystko na boisku. Dlatego jeszcze raz przepraszam wszystkich kibiców, przede wszystkim za to, w jakim stylu odpadliśmy z rozgrywek europejskich. To trudny moment, ale tym bardziej liczymy teraz na Wasze wsparcie, bo Legia jest dla kibiców i dzięki kibicom. Jesteśmy największym polskim klubem, dlatego nasze porażki oraz problemy cieszą bardzo wielu. Krytykujcie nas, gdy na to zasługujemy, ale także wspierajcie, bo Legła gra dalej, a jedyną odpowiedzią na radość naszych przeciwników są zwycięstwa. Wielkie kluby są silne także dzięki temu, że w trudnych chwilach potrafią się zjednoczyć.

Dariusz Cebulak, Właściciel i Prezes zarządu Legły Warszawa”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PiotrBe

q…rwa nie mogę więcej tego koleś słuchać. Jędrzejczyk podpisał taki kontrakt z KLUBEM Legia. W czasie podpisywania kontraktu współwłaścicielem KLUBU był Gość z dyplomem Harvardu i chyba dodatnim ilorazem inteligencji( tu mam wątpliwości) , jak również nie ubezwłasnowolniony. Więc nie p..dol facet, że ten gostek robi wszystko by ratować ten KLUB. Najpierw do spółki, a od pewnego czasu sam robi wszystko by ten KLUB rozp…dolić i doprowadzić do sytuacji Polonii Warszawa.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jebnelo? Kontrakt podpisywal Lesny z Wandzlem a Szopen mial gowno do gadania, taki mieli uklad.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PiotrBe

Dlatego uważam, że struktura zarządzania tym Klubem jest chora nie od dziś. A skoro Mioduski zgadzał się na ten układ (który sam stworzył:Leśny+Wandzel nie spadł z kosmosu) to ponosi również odpowiedzialność. Bo gówno do gadania to może mieć sprzątaczka.

Czepir

Muszę dodać, że Jędrzejczyk wtedy prezentował dosyć wysoki poziom. Teraz sprawa wygląda inaczej, bo zrownał się z poziomem całej ligi najwyraźniej. Ligę wygrywa, kasa się zgadza, więc jaką taki, czy inny zawodnik w składzie mistrza Polski ma motywację, żeby się starać?Wszystko ma podane, jak na talerzu. Facet wcale nie błyszczal, a i tak pojechał na mundial. Po co ma robić więcej?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Morlock
Liverpool F.C.

Rozumiem, że ty lekką ręką machnąłbyś na 700 czy 800 tys euro z tytułu kontraktu, aby twój szef poczuł się lepiej? Co z tego, że on go chce wypchnąć skoro sam zainteresowany nie chce się nigdzie ruszać?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lluc93

Ale to przyjaciel Stanowskiego, Leśniodorski dał 800 tys euro Jędzy, dał 450 tys Hamalainenowi, dał 450 tys euro Radovicowi. Do 35 roku życia po 100 tys zł miesięcznie Jodłowiec będzie zarabiał i szczerze wątpię, żeby Piast więcej niż połowę jego pensji pokrywał na wypożyczeniu. Oczywiście Mioduski też nasprowadzał Eduardów czy Philipsów, ale fakty są takie, że Leśny zostawił klub z masą podstarzałych, przejedzonych sukcesami na własnym podwórku i mocno przepłaconych zawodników gdzie to się wszystko odbija na funkcjonowaniu i wydatkach klubu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

bart007

Dlaczego polski kopacz ekstraklasowy jest az takim beztalenciem ? Bo sam od siebie nie wymaga to po pierwsze. Po drugie – bo jakosci nie wymaga od niego jego trener. A po trzecie dlatego ze ich prezes ma w dupsku wszystko poza wynikami. Potrafi wymagac jedynie awansu, utrzymania, czy okreslonej liczby pkt. Takie rzeczy jak jakosc, plynnosc gry czy ograniczenie chaosu, schodza na drugi plan lub w ogole nie sa brane pod uwage. Partactwo jest bezkarne i tolerowane. Liczba zepsutych podan, komicznych strzalow i nieudacznych przyjec pilki w polskiej lidze jest tak gigantyczna ze az niewiarygodna. Polski kopacz i trener poza nielicznymi wyjatkami nie posiadaja jakichkolwiek ambicji na zaistnienie w Europie. Sa jedynie zainteresowani utrzymywaniem sie na powierzchni tego szamba zwanego ekstraklasa i tym samym byciem przeplacanym przez swoich frajero-pracodawcow. Ekstraklasa to w zasadzie liga amatorska z absolutnie nieadekwatnymi zarobkami i infrastruktura stadionowa, za co nikt nie zamierza wziasc odpowiedzialnosci. Kopacze kopaczami, ale chyba najwyzszy czas dopierdolic sie trenerow, prezesow, Bonka, panow z Ekstraklasy SA i wszelakich sponsorow tego calego cirkusa, bo te ich jebane rozgrywki przynosza wstyd calemu krajowi, ktory tym darmozjadom nabudowal stadionow i jeszcze ich wspolfinansuje a w zamian zostal opluty w ryja.

Uśmiech Koali

o Bońku na Weszlo albo dobrze, albo wcale 😉 dlatego ostatnio cisza…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

shav0
Melanż w Dudelanż

Jeszcze dodałbym taką uwagę że taki Szymański najlepszą piłkę grał jak wchodził do ekstraklasy z juniorów. To samo dotyczy Wolskiego z przed paru lat. Weszli do ligi i robili w niej co chcieli. Potem potrenowali z seniorami i zaliczali regularny zjazd. Pojawia się więc pytanie jak się w tej ekstraklapie trenuje że takie talenty są hamowane w rozwoju ?

Penguin

Normalnie są hamowane, raz na treningu założysz siatkę jakiemuś drwalowi z „rady starszych”, to na drugim dostaniesz od niego ostrzegawczą kosę w łydkę. Mentalność jest identyczna od E-klapy po A klasę.

MuchyZNosa
17-S-92

Kurwa jak ta kolumna najbardziej na prawo dumnie wygląda

Screenshot_2018-08-18-00-36-31.png
asddsa

gdyby nie ta przeplacona liga to naczelny nie moglby mieszkac w barcelonie, wiec kogo boli tego boli

skttr

ludzie tobie podobni rządzą właśnie w polskiej piłce.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

asddsa

aha, jaki sens ma finansowanie z budzetu panstwa akademii? poszlyby na to setki milionow, jesli nie miliardy, a najwiekszymi beneficjentami byliby ewentualni(nieliczni) wychowankowie, ktorzy z milionowych pensji odprowadzaliby podatki na zachodzie.

Penguin

Dokładnie, plus zaraz okazałoby się, że utalentowane chłopaki bez pleców przepadłyby szybko, a zostali synowie „znajomych królika”. Pozdrawiam trzeźwo myślącego.

pepe72

No niestety racja. Jak będą ładowane publiczne pieniądze w akademię to patologia z braniem zawodników za łapówki dla selekcjonera będzie się utrzymywać.

n0_thx

A jaki sens ma finansowanie szkolenia np. lekkoatletyki? Też idą na to miliony, a jest to sport, który nawet na poziomie seniorskim nie jest w stanie się samofinansować? I nawet najlepsi muszą być utrzymywanie przez państwo/spółki skarbu państwa.

asddsa

no zaden xD ale mowimy teraz o pilce, ktora akurat jest oddzielna dziedzina sportu i w ogole zycia

Szyderca

Oglądałem jakieś 3 minuty meczu Cracovia – Zagłębie i naliczyłem jakieś 8 niecelnych podań do najbliższego, przecież to jest dramat. Tu nie ma co czekać, to trzeba zaorać.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

eRPe

Od dawna o tym piszę.Niestety bez zmiany prawa w Polsce nic się nie zmieni.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pepe72

Ale jak p. Witkowska w Niecieczy pozwoliła na „radosne kupowanie” to klub zaliczył gonga i spadł do 1 ligi. Co więcej odbyło się to za jej ciężko wypracowane pieniądze.
Jak to się dzieje we Wrocławiu to miasto pokrywa długi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kismajers

Ale to przecież o to chodzi. Koledzy polecają swoich grajkow kolegom. Inni koledzy ten towar reklamują w mediach, cena rośnie. Hajs sie wszystkim zgadza, no to po koniaczku. Przecież to czysty Miś.
Raz na jakiś czas, tak jak teraz, jakiś Jarząbek zacznie pisać bzdury, że tak nie wolno, że polska piłka. Ale kogo to obchodzi, jak trwa bal.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

Po pierwsze trzeba znieść ten rasistowski i głupi przepis o max 2 graczach spoza unii.
Nie będzie go to będą tańsi zawodnicy.
Należy patrzeć na jakieś ligi teoretycznie gorsze od naszych (Słowacją,Armenia, Mołdawia) i wyłapywać jakiś fajnych zawodników jak np. ci murzyni z Gandzasaru, murzyny z Trencina czy z takiego Dudelange.Kurwa ci obrońcy Dudelange grali lepiej od Pnilippsa który grał w Ligue 1 i jest wyceniany na ponad 1 mln euro…
No ale po co!
Lepiej ściągać jakiś szrot co nie gra w jakiś bundesligach no bo ON W DOBREJ LIDZE JEST!
Kiedyś to popierałem ale teraz nie ma to sensu.Przyjdzie ci taki jeden z drugim, wyłapią kosmiczny jak na ligę kontrakt i nie różnią się od kogoś kto zarabia kilka/kilkanaście razy mniej.
Pisałem i będę to dalej pisać, musimy postawić na zawodników z Afryki.Zobaczcie na ligę słowacką i pierwszy przykład z brzegu – Trencin.
Spójrzcie na ligę czeską.
W lepszych ligach od naszej takie bambusy potem za miliony odchodzą do najlepszych lig, no ale po co!
Lepiej ściągać 30+ letnich Słowaków czy Bałkanów! ,którzy będą zarabiać tyle co kilka murzynów.

asddsa

ale jak murzyn z trenczyna czy gandzasaru dostanie 200kola euro to mu sie odechce czegokolwiek

technojezus
murzyny z Afryki > szrot z UE

A kto mówi że tyle zarabiają?
Założę się że 90% murzynów z w.w. klubów zarabia tyle co nic w porównaniu do naszej ligi.

Vbasten

Wszyscy możemy wspólnie pomóc naszej kochanej Extraklasie. Po pierwsze i najważniejsze nie akceptujmy tego dziadostwa. Oddajmy karnety, nie ogladajmy ich nie tylko z trybun, ale i w telewizji. Przestańmy o nich czytać, pisać i mówić. Jest tyle pięknych lig w Europie. A po drugie przestańmy o nich mówić. Prezesi, piłkarze, działacze są tego nie warci. To jedyne słuszne wyjście a po latach samotności i beznadziei oddadzą się jak Feniks z popiołów

Uśmiech Koali

oddac sie jak feniks z popiolow, nie znalem 😉

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Wszystko ok. Z tezami trudno się nie zgodzić. Natomiast brakuje mi w tym artykule jednej ważnej rzeczy. Podparcia go liczbami. Kilka lat temu gdzieś widziałem zestawienie statystyczne odnośnie tego jaka część budżetów w danej lidze jest przeznaczana na pensje dla zawodników. Wypadaliśmy bardzo słabo, byliśmy w ogonie Europy w tym zestawieniu. Ciekawe jak wygląda to teraz, domyślam się, że wiele się nie zmieniło. Te liczby byłyby bardziej wymowne niż milion słów. Bo to, że jesteśmy beznadziejni, a piłkarze zarabiają za dużo – już wie każdy od dawna.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

shav0
Melanż w Dudelanż

Oczywiście żeby nie błyszczał bo nie miałby z kim grać i jak grać. Wystarczy przykład Carlitosa. W Wiśle grali na niego i załadował 24 gole bo taktyka była odpowiednia i dostawał podania. Legia go kupiła w sumie nie wiem po co jak to konkurent dla Szymańskiego którego powinni promować ? i w ostatnim meczu taktyka była taka że Kucharczyk wrzucał górne piłki w jego kierunku. Co on miał z tym zrobić ? To jest zawodnik do szybkiej gry po ziemi albo na kontre i w tym jest dobry. Sami spalą sobie zawodnika zamiast umiejętnie go wykorzystać. Efekt jest taki że on nie ma ani z kim grać ani jak grać i za chwile zostanie ogłoszony wielkim niewypałem ale co tam przecież Legie stać. W naszej lidze gra się totalnie głupio, prostacka debilna piłka to jest na ogół i ona się sprawdza. Podejrzewam że nawet Messi w polskiej lidze wiele by nie zdziałał.

pepe72

Zdjęcie profilowe shav0 tylko uzupełnię, że grali na niego tak by miał szansę coś z tego zrobić. Gra „laga na Carlitosa” skończyła się dymisją Kiko.
Innym problemem jest, że Carlitos wygląda na nieprzygotowanego do sezonu.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

„Mamy natomiast pełne prawo spoglądać w kierunku ligi austriackiej, duńskiej, greckiej czy chorwackiej, które są na początku drugiej dziesiątki rankingu krajowego UEFA i mają po dwóch przedstawicieli w eliminacjach Ligi Mistrzów.”

Nie mają. Holendrzy mają dwójkę regularnie. Austriacy raz tak, raz nie. Duńczycy ostatnio od wielkiego dzwonu, a Chorwaci jeszcze nigdy. Autor nie umie jeszcze czytać rankingu UEFA. Sezon się jeszcze nie zaczął, jeszcze będą przetasowania. Pozycja w rankingu w sierpniu świadczy zupełnie o niczym. Bardzo na miejscu byłoby porównanie do Czechów, którzy dobili aż do 11 miejsca i mają 1 drużynę w LM bez gry. I co najmniej 2 w LE (bo odpadającemu w 3 rundzie kwalifikacji LM w ścieżce niemistrzowskiej grozi od razu FG LE). Czesi, którzy ligę mają od nas biedniejszą i mniejszy potencjał ludzki.

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe Fjardabyggd
Jest coroczny raport który pokazuje struktury wydatków i zarobków klubów.

Uśmiech Koali

Niee, do Czechow to za prosto 😉 trzeba porownywac sie do Niemcow albo Belgii i mowic, ze tez bysmy tak chcieli, ale niestety, u nas sie tak nie da, bo jest zimniej no i nie te pieniadze.. 😉

TheSocialone

Najprostsza recepta na uzdrowienie polskiego futbolu – zakazać jakiegokolwiek finansowania z państwa. Nic od miasta czy państwowych spółek albo PZPNu. Kluby nauczą się liczyć pieniądze bardzo szybko , a który będzie mądrzejszy to zainwestuje w akademie.

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe TheSocialone
Podpisuje się wszystkimi czterema kończynami.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Tylko, że na początku połowa zbankrutuje. Kumaci będą podnosić krzyk, że historia polskiego sportu jest deptana. Zdeptać! I stworzyć nową, na zdrowych zasadach!

Ochroniarz_Klaunow

Uprzedzić rok przed faktem i tyle. Jak to w ogóle jest w innych krajach? Mam niejasne przeczucie, że nigdzie indziej miasta nie rzucają kasy, by płacić pensje piłkarzom w tak astronomicznych kwotach dokładając do tego jeszcze wypasione stadiony. To jest kpina, to pierwsze powinno być odgórnie zakazane.
A kumaci pozostaną wierni, na Widzew w IV lidze chodziło mnóstwo ludzi, więc nimi przejmować się nie trzeba.

Janko_Buszewski

a niech bankrutują. jak kumaci chcą to niech utrzymują klub za swoje

pepe72

Rozłożyć to na 3 lata. W pierwszym roku pieniądze podatników to max 70% budżetu. W drugim 35%, w trzecim max to 10%. I powiedzmy, że stadion się nie liczy. Po 3 latach pensje piłkarzy będą na poziomie proponowanym przez Stano. Max 10k + 2-3 gwiazdy.

piotrz

I tak Kurski da pierdyliard milionów za prawa do transmisji ekstragnojowicy i przez kolejne x lat gówno pozostanie gównem.

coolibeer

Śmieszni jesteście. Gdy CSKA dogadał się z Carlitosem dając mu porównywalny kontrakt jak Jędzy to zachwytom na wesz(L)o nie było końca. A teraz płacz ,że trzeba płacić kontrakt. Podobnie było z Hamą , Mąką czy Cierzniakiem.

Janko_Buszewski

ale po co zmiany? teraz jest 5 minut płaczu, zaraz wszyscy zapomną, a za miesiac zacznie się pół roku napinania pośladów przez legię/lecha/jagiellonię/kogoś jeszcze i przekrzykiwanie kto jest większym kozakiem. dostali wpierdol w luksemburgu? spoko. strzeli taki przypadkiem w sosnowcu czy innym szczecinie i już będize bohaterem.

pepe72

Niestety, kluby są w większości utrzymywane przez miasta. Dopóki głównym sponsorem będą podatnicy nic się nie zmieni. Urzędasy wydają nie swoją kasę i nie muszą się troszczyć o efektywność.
PZPN powinien sukcesywnie ograniczać pieniądze podatników w klubach. Wtedy wróci normalność.

17-S-92

W ostatniego managera grałem chyba w 2012 lub 2013 roku. Teraz to musi byc frajda prowadzić polski klub w FM. Dużo siana i można pograć coś sensowniejszego niż w realnym świecie

gevert

Gram sobie w FM18, Lech w pierwszym sezonie MP+PP, awans z pierwszego miejsca w grupie LE z Lyonem, Panathinaikosem i bodajże BATE, przejście Vittesse Arnhem w 1/16 i odpadnięcie (chociaż po walce, 0:2 u nich, 2:1 na Bułgarskiej) z Liverpoolem w 1/8. W drugim sezonie póki co wejście do grupy LM. Efekt, od następnego sezonu start od wyższych rund eliminacji, już po jednym sezonie z dwoma klubami w grupie LE, chociaż Legia odpadła z ostatnim miejscem. Pomarzyć można, co nie? ;_;

Janek Buszewski
(L)ech Posnen

Nie ma sensu jak istnieje FM wersja „live” – tak to obecnie wygląda w extraK(L)ASIE 😀

stamp

Nie ma wyjścia jesli chce się coś zmienić. To trudne rozumiem to ale wszystko inne to cze gadanie. Sytuacja jaka jest teraz jest na rękę piłkarzom, trenerom, działaczom, dziennikarzom. Wszyscy na tym zarabiają. Natomiast poziom piłkarski naszej ligi spada z roku na rok. Jeśli gramy sami że sobą to tylko ci trzeźwo myślący zauważą że nasi sowicie oplacani piłkarze potrafią wymienić, góra trzy celne podania gorzej to wygląda w zmaganiach europejskich. Dlatego ligę trzeba rozwiązać, podobnie jak kontrakty co wiąże się niestety z wykluczeniem z piłkarskich struktur europejskich i światowych ( co nam po tym) i z pozyskanych kwot zacząć szkolić młodych piłkarzy którzy to zasilą polskie kluby. Dotyczyć to będzie wszystkich klubów, żaden z nich nie będzie mógł pójść inna drogą. Nie mam nic przeciwko graczom z innych krajów, pod warunkiem że będą to piłkarze gwarantujący podniesienie sportowe jakości polskich klubów. Jak widać teraz nas na nich nie stać. Pójście na skróty to takie bicie głową w mur. Szkolenie i tylko szkolenie może to katastrofalną sytucje zmienić.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Nasze credo to: zakontraktowaliśmy zawodnika, który ma w CV… Zarabiają zawodnicy, menedżerowie, pracownicy klubów, więc o co się przypierdalać? Biznes się kręci, musimy tylko codziennie wmawiać ludziom że jest zajebiście, a niekibicowanie, albo krytyka to brak patriotyzmu i sabotaż. Albo jak kudłaty – straszmy sądem za podawanie w knajpie śmieci zamiast jedzenia.

az

Autorze może byś się wysilił i wypisał jakie są przychody w danej lidze i ile przypada średnio na klub. A potem porównał to z Ekstraklasą. Bo tak gadać że przepłacona każdy może. Oczywiście że są ligi biedniejsze jak czeska czy chorwacka które lepiej sobie radzą. Ale są też takie jak dużo bogatsza szkocka (średnio prawie dwa razy większy przychód na jeden klub) czy nawet szwedzka (o 1/4 większy przychód na klub), norweska a są niżej od nas w rankingu UEFA.
Polska liga odpowiada mniej więcej temu ile w nią wpompowano pieniędzy.
Garść ciekawostek których mało kto jest świadomy i które pokazują jak nasza liga jest biedna i to na przykładach mało eksponowanych rozgrywek:
– suma przychodów klubów 3 Bundesligi, League One jest wyższa niż suma przychodów Ekstraklasy. Średni przychód jednego klubu 3 Bundesligi jest o 0,5 mln wyższy od tego jaki ma klub z Ekstraklasy. A my tu mówimy dopiero o trzecim poziomie rozgrywkowym.
– każda 2 liga z lig top 5 ma wyraźnie większe przychody od Ekstraklasy. Przeciętny klub Championship i 2 Bundesligi ma ponad 4 razy wyższe przychody od klubu z Ekstraklasy i nawet uważana za bogatą Legia zaniżałaby nieco średnią. Z Segunda Division i Serie B przeciętny klub ma o ok. 60% wyższe przychody od klubu Ekstraklasy, Ligue 2 o ok. 35%.
– przeciętnie klub z najwyższej klasy rozgrywkowej w Austrii ma prawie dwa razy wyższy przychód od polskiego klubu
– przeciętny klub belgijski, holenderski i szwajcarski ma około trzy razy większy przychód od polskiego. Portugalski – 2,5 raza.
– przeciętny klub duński ma większy przychód od polskiego o 5 mln euro. Tyle
Taka jest finansowa przepaść pomiędzy średnimi ligami a Ekstraklasą.
Na koniec wisienka na torcie – śmiejemy się z Kazachów, a przeciętny tamtejszy klub ma do dyspozycji o 650 tysięcy euro rocznie więcej od polskiego.
Dodatkowo Ekstraklasa płaci normalnie w stosunku do osiąganych przychodów. Ostatnio wskaźnik wynagrodzeń wyniósł 64% czyli jest niewiele większy od optymalnego (60%). W Europie to mniej więcej środek stawki jeśli chodzi o rozrzutność.
Taka jest rzeczywistość, taka tu jest bida. Na domiar złego takie kluby czeskie może i nie mają pieniędzy ale przynajmniej mają świetną infrastrukturę treningową, kilka klubów ma bazy na poziomie światowym. A u nas nie ma ani kasy ani bazy, nie ma niczego. Nawet ten mołdawski Sheriff ma cztery razy więcej boisk treningowych od Legii. A takie FC Basel ma osiem razy tyle. Także zredukujcie oczekiwania bo jak nie zasiejesz niczego (ani kasy, ani bazy) to nie zbierasz.

SLH

Marzy mi się dzień, w którym dziennikarze oleją w końcu polskie kluby i przestaną o nich pisać. Generalnie zostawią polską piłkę. Podobnie jak z oglądaniem i komentowaniem przez kibiców, nie podoba się to nie interesuj się, nie śledź wyników, olej mecze. To pierdolenie powszechne jest gorsze niż same porażki.

Bobek90

Szkoda tylko że jak Pan Leśnodorski szastał pieniędzmi, dając każdemu piłkarzowi który akurat przechodził obok łazienkowskiej bajeczne kontraktu to siedzieliście cicho. Nieco ponad rok temu ukazało się w polskiej prasie sportowej zestawieniu 7 najlepiej zarabiających piłkarzy ligowych, wszyscy byli z Legii.
TOP 7 najlepiej zarabiający piłkarzy Ekstraklasy [pensja miesięczna netto w zł]:
1. Artur Jędrzejczyk – 215 tys.
2. Vadis Odjidja-Ofoe – 200 tys. 3. Michał Pazdan – 140 tys.
4. Daniel Chima Chukwu – 120 tys.
Kasper Hamalainen – 120 tys.
Miroslav Radović – 120 tys.
Adam Hlousek – 120 tys.

Oczywiście piłkarze pokroju Guilherme czy Jędrzejczyka poniżej 100 tys. też nie schodzili. Do tego premie. Gdzie byliście wtedy nie krytykując największego procederu palenia pieniędzy w kominku w polskiej ekstraklapie? I gdzie jesteście teraz, jadąc ostro po Mioduskim, ale już nie pisząc o tym że tak potężny deficyt strukturalny w Legii (przychody stałe-koszty stałe=kilkadziesiąt baniek straty) to robota prezesa tysiąclecia!

Bobek90

Oczywiście piłkarze pokroju Guilherme czy Jodłowca* poniżej 100 tys. też nie schodzili.

Babacosieniezna

Mój 14 letni syn ostatnie tygodnie spędził na testach w ekstraklasowym klubie. Chciał sprawdzić swoje umiejętności i zobaczyć jak bardzo junior ska powiatowa piłka różni się od tej na najwyższym poziomie. Na koniec testów podsumowanie trenera, że owszem jest dobry, nawet lepszy niż kilku tu będących ale oni są tu już długo i nie może ich odsunąć od składu żeby zrobić miejsce dla niego. I to jest powód dlaczego polska piłka jest taka do dupy,bo w ekstraklasie grają za nazwisko i po znajomości i nikomu nie zależy żeby promować nowych, bo nie mają w tym interesu ani odwagi

xavy1234

najlepszym jej przykladem jest niejaki kuba kosecki ktory okazal sie za slabym kopaczem na 3 lige niemiecka , a w Polsce za bieganie po zielonej trawie w warszawie w jeden sezon kupil porsche panamere..Gdzie normalnie taki pazdziernik powinien co ranek machac lapom zeby zatrzymac kogos w celu odpalenia na kable swojej 15 letniej skody favorit

jakibic

A kto ten grunt pod szkolenie ma przygotować ? Kiedyś chyba miał zajmować się tym Engel, ale wiadomo, że nic nie robił w tym kierunku, tylko brał kase. Czy rola Pana Prezesa ogranicza się do wywiadów i spotkań (choć na nich w zasadzie tylko on mówi jak to jest świetnie np.po zatrudnieniu Woźniaka w Reprezentacji Polski, nie dopuszczając innych do głosu).
No ale kolegów się nie tyka. Nigdzie w żadnym artykule. Brawo PAn Prezes , brawo Woźniak. Co za szczęście, że po Piszczku nie nastąpiła pustka w KADRZE POLSKI

wpDiscuz