Piłkarz Motoru: Nie tak wyobrażałem sobie pożegnanie

Maciej Piętak

29 maja 2026, 10:56 • 3 min czytania 9

Reklama
Piłkarz Motoru: Nie tak wyobrażałem sobie pożegnanie

W sobotę, 23 maja, odbyła się ostatnia kolejka Ekstraklasy. Cztery dni później Motor Lublin poinformował, że nie przedłuży wygasającego kontraktu z Filipem Wójcikiem. 29-letni zawodnik niedługo później pożegnał się z kibicami, będąc rozczarowanym, że musiał zrobić to w mediach społecznościowych, a nie osobiście.

Reklama

Urodzony w Tarnowie obrońca rozpoczął swoją przygodę z piłką w lokalnych klubach – najpierw w Tarnovii, a następnie w Unii. Stamtąd przeniósł się do Puszczy Niepołomice, później występował w Garbarni Kraków i Stali Stalowa Wola, a w styczniu 2020 roku zasilił szeregi Motoru Lublin.

Zawodnik Motoru: Nie tak sobie wyobrażałem pożegnanie

W lubelskim klubie spędził zatem 6,5 roku, zaliczając z nim drogę od 3. ligi do Ekstraklasy, w której uzbierał łącznie 58 meczów, notując sześć asyst.

W najwyższej klasie rozgrywkowej występował przez dwa lata – w pierwszym roku był kluczową postacią Motoru i zagrał w każdym meczu, jednak w kolejnym sezonie coraz częściej rozpoczynał spotkania z ławki rezerwowych, przegrywając rywalizację z Pawłem Stolarskim.

Mimo ponad 200 meczów rozegranych w barwach klubu z Lublina zawodnik nie doczekał się specjalnego pożegnania. Grafika i 83-sekundowy filmik. No, chyba można było zrobić więcej dla piłkarza tak zasłużonego dla Motoru.

Reklama

Tak przynajmniej zasugerował sam Wójcik, który pożegnał się z kibicami w mediach społecznościowych.

– Cześć Motorowcy! Nie tak wyobrażałem sobie pożegnanie z Wami. Po wspaniałej drodze, jaką wspólnie przeszliśmy, miałem nadzieję, że będzie mi dane zrobić to tak jak należy, czyli pożegnać się z Wami na żywo na stadionie, ale jest jak jest. Dziękuję za wszystko – napisał boczny obrońca.

Reklama

Wójcik: Nie myślałem nawet o takich rzeczach jak Ekstraklasa

W filmie zawodnik także wyraził wdzięczność za te minione sezony.

Chciałbym podziękować Wam za te ponad sześć lat. Przychodząc tutaj, do trzeciej ligi, nie myślałem nawet o takich rzeczach jak Ekstraklasa. Historia, którą wspólnie napisaliśmy, nadaje się na książkę i jest po prostu niemożliwa. Trzy awanse, dwa wygrane baraże, każdy wie, w jakich okolicznościach, i historyczne siódme miejsce w Ekstraklasie. To chwile i momenty, których nie zapomnę do końca życia – powiedział.

Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim kibicom Motoru, którzy nieważne, czy było dobrze czy źle, zawsze byliście z nami i nas wspieraliście. Za to należy wam się ogromny szacunek. Motor i Lublin już na zawsze zostaną w moim sercu i będę tu wracał z dużą przyjemnością i poczuciem, że razem zrobiliśmy kawał dobrej roboty – dodał Wójcik.

29-latek rozegrał łącznie w barwach Motoru 203 mecze, w których zdobył dziewięć bramek i 31 asyst. Nie wiadomo jeszcze, gdzie będzie grał w nadchodzącym roku.

Reklama

Motor zakończył sezon na 12. miejscu w lidze z dorobkiem 43 punktów.

Fot. Newspix

9 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama