„Nie brakowało nam zaangażowania”. Zalewski odpiera zarzuty

Wojciech Piela

02 czerwca 2026, 17:09 • 1 min czytania 2

Reklama
„Nie brakowało nam zaangażowania”. Zalewski odpiera zarzuty

Reprezentacja Polski rozegra w środę przeciwko Nigerii ostatni mecz podczas majowo-czerwcowego zgrupowania. Po porażce z Ukrainą 0:2 nastroje wśród kibiców dalekie są od euforii. Wielu z nich zarzucało kadrowiczom brak żywiołowości i pasji podczas niedzielnego starcia. Podczas przedmeczowej konferencji odniósł się do tego wahadłowy reprezentacji Nicola Zalewski. 

Reklama

– Na pewno nie brakowało nam zaangażowania. Przez pierwsze 25-30 minut mieliśmy 3-4 okazje do tego, aby strzelić gola. Straciliśmy jedną piłkę w środku pola i oni strzelili na 1:0. Każdy, kto jedzie na kadrę, robi to po to, aby wygrywać mecze. Nieważne, czy chodzi o sparing czy o mecze o stawkę – stwierdził zawodnik Atalanty.

Zalewski odpiera zarzuty. „Nie brakowało nam zaangażowania”

Podczas spotkania z Ukrainą testowany był wariant gry z Oskarem Pietuszewskim jako lewoskrzydłowym, a także ustawionym za nim Zalewskim. W jaki sposób widzi on ich dalszą współpracę? – Myślę, że Oskar to wielki talent. Musi jeszcze pracować, ale to tak jak każdy w tej reprezentacji. Jeśli chodzi o to, jak odnajduje się na pozycji wahadłowego, to gram już tam czwarty rok. Nie mam problemu, żeby wracać i bronić. Mogę pracować nad tym, ale na pewno zawsze mam chęci. 

Zalewski przeciwko Ukrainie spędził na boisku 59 minut i był to jego 35. mecz w reprezentacji Polski. Spotkanie z Nigerią rozpocznie się w środę o godzinie 20:45.

Reklama

fot. Newspix

 

2 komentarze
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama