Zagraniczne media: Widzew złożył ofertę za wychowanka Liverpoolu

Patryk Idasiak

12 sierpnia 2026, 10:55 • 3 min czytania 1

Reklama
Zagraniczne media: Widzew złożył ofertę za wychowanka Liverpoolu

Widzew Łódź dobrze rozpoczął sezon 2026/27 i ma teraz inną strategię – nie szaleje w letnim okienku transferowym. Raczej zgrywa piłkarzy, którzy przyszli już do klubu wcześniej. Mocnym ruchem był powrót Karola Świderskiego, a poza tym są to raczej uzupełnienia składu. Jak donosi Sacha Tavolieri, Widzew złożył pisemną ofertę za skrzydłowego, który błyszczał kilka lat temu w juniorach Liverpoolu. To był kiedyś niezły talent, ale obecnie ma spore problemy ze zdrowiem.

Reklama

Widzew raczej uzupełnia skład

W letnim okienku transferowym nie jest aż tak głośno o ruchach Widzewa, ponieważ fundamenty personalne zostały już zbudowane. Najwięcej grają Bartłomiej Drągowski, Juljan Szehu, Fran Alvarez, Emil Kornvig, Przemysław Wiśniewski i Marcel Krajewski. To wszystko piłkarze, którzy przyszli już wcześniej – trzech z nich w zimowym okienku transferowym. Nowym zawodnikiem, który gra najwięcej jest oczywiście Karol Świderski (dwa mecze po 90 minut).

Poza tym klub wypożyczył Jusufa Gazibegovicia, który na razie przegrywa rywalizację na boku obrony. Zdaje się, że dwiema asystami z Jagiellonią podstawowy skład mógł wywalczyć Mario Garcia. Do Polski wrócił też Giannis Papanikolaou, który przez wiele lat grał w Rakowie, ale nie odgrywa większej roli w nowym zespole. No więc Widzew po prostu zgrywa ze sobą tych, którymi już trener Vuković dysponował i po trzech meczach ma na koncie pięć punktów.

Reklama

Oferta za Anglika?

Jak donosi newsman Sacha Tavolieri: – Widzew Łódź złożył pisemną ofertę Harveyowi Blairowi (Portsmouth FC), próbując przekonać go do dołączenia do polskiego klubu. Servette FC i Ferencváros TC monitorują sytuację byłego prawego skrzydłowego Liverpoolu FC.

Kim jest potencjalny nowy nabytek Widzewa? To gracz, który błyszczał w Liverpoolu, grając w U18. Było to w sezonie 2021/22. Strzelił wówczas 10 goli jako prawy napastnik. A mecze takich grup potrafią być naprawdę ofensywne i szalone – Blair zagrał wtedy np. w spotkaniu z Manchesterem United, w którym było 5:5 czy z Middlesbrough, gdzie wynik brzmiał 6:2. Było jeszcze starcie z Leeds, a to już w ogóle kosmos – 10:3. Dlatego statystyki z czasów juniorskich mogą być trochę „naciągane”.

Reklama

Można jednak zobaczyć profil gracza na poniższym skrócie:

Kiedy awansował do pierwszej drużyny Kloppa podczas okresu przedsezonowego, to doznał pechowego urazu łąkotki. Dalsza kariera tego piłkarza jest po prostu średnia i pechowa, nacechowana urazami. W sezonach 2024/25 oraz 2025/26 trafił on do siatki zaledwie raz w rozgrywkach Championship. Trudno jednak mówić o regularnych występach, bo w dwa lata zaliczył raptem 800 minut.

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama