Widzew Łódź po raz kolejny tego lata przechodzi kadrową przebudowę. W klubie nie brakuje zmian, a Aleksandar Vuković już podjął decyzje dotyczące kilku zawodników. Łukasz Masłowski potwierdził, że dwóch napastników nie znajduje się w planach szkoleniowca.
Serbski trener rozpoczął sezon od trzech spotkań. Widzew najpierw dwukrotnie podzielił się punktami, a następnie odniósł zwycięstwo nad Jagiellonią Białystok. Jednocześnie Vuković porządkuje sytuację kadrową i jasno określił, których zawodników nie zamierza wykorzystywać w swojej drużynie.
Masłowski postawił sprawę jasno. Nie ma dla nich miejsca w Widzewie
Od dłuższego czasu wiadomo było, że problem z miejscem w składzie ma Andi Zeqiri. Szwajcarski napastnik nie spełnił oczekiwań po transferze do Łodzi i stał się jednym z zawodników przeznaczonych do odejścia.
Nowy dyrektor pionu sportowego Widzewa Łukasz Masłowski nie zamierza jednak eskalować sytuacji. Klub chce znaleźć rozwiązanie, które będzie korzystne zarówno dla zawodnika, jak i dla Widzewa.
– Nie jestem osobą konfliktową. Zawsze szukam rozwiązań, które są humanitarne. Chciałbym, żeby obie strony znalazły porozumienie. Nie planuję odsuwać go od drużyny. Po prostu w oczach trenera nie jest zawodnikiem, który może tej drużynie pomóc – wyjaśnił Masłowski.
Zeqiri nadal pozostaje związany z Widzewem ważnym kontraktem, dlatego łódzki klub musi respektować wszystkie wynikające z niego zobowiązania. Jednocześnie pion sportowy nie widzi dla Szwajcara miejsca w długofalowym planie zespołu.
– Ma ważny kontrakt, który musimy respektować. W ocenie sztabu i pionu sportowego nie widzimy jednak budowy z nim tego projektu – przyznał działacz.
W podobnej sytuacji znalazł się Pape Meissa Ba. Senegalczyk również nie znajduje się w planach Vukovicia i, podobnie jak Zeqiri, został skreślony przy budowie obecnej kadry.
– On i Ba to piłkarze, których nie widzimy w tym projekcie – jasno zadeklarował Masłowski.
Widzew będzie więc musiał znaleźć rozwiązania dla obu napastników. Klub nie zamierza jednak stosować wobec nich środków dyscyplinarnych, a priorytetem pozostaje osiągnięcie porozumienia i znalezienie dla nich nowych zespołów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix