David Sullivan, największy udziałowiec West Hamu United, znalazł się w centrum poważnego skandalu. Brytyjskie media opublikowały śledztwo, w którym siedem kobiet oskarża 77-letniego biznesmena o wykorzystywanie swojej pozycji do kontaktów z młodymi modelkami o charakterze seksualnym na przestrzeni kilku dekad.
Materiały przygotowane przez BBC w ramach programu „Panorama” oraz dziennik „The Times” opisują wydarzenia sięgające lat 80. i 90., kiedy Sullivan był właścicielem gazet „Daily Sport” i „Sunday Sport”, znanych z publikowania treści o charakterze erotycznym. Według relacji kobiet, które w chwili opisywanych zdarzeń miały od kilkunastu do dwudziestu kilku lat, miał on oferować pomoc w karierze modelingowej w zamian za kontakty seksualne.
Właściciel West Hamu pod ostrzałem. Gigantyczny skandal w Anglii
Wszystkie oskarżenia zostały stanowczo odrzucone przez samego Sullivana. Za pośrednictwem swoich przedstawicieli zapewnił, że zarzuty są całkowicie nieprawdziwe i nie mają odzwierciedlenia w faktach.
Śledztwo ujawniło również, że w przeszłości wobec biznesmena prowadzone były postępowania przez policję hrabstwa Essex oraz londyńską Metropolitan Police po zgłoszeniach składanych przez osiem kobiet. W 2008 roku Sullivan został zatrzymany pod zarzutem napaści seksualnej po zgłoszeniu złożonym przez 25-letnią kobietę, jednak żadna z tych spraw nie zakończyła się postawieniem mu zarzutów.
Dodatkowe kontrowersje wzbudziły informacje, według których Sullivan miał przyznać, że w latach 90. płacił za kontakty seksualne z dziewczyną, którą uważał za 16- lub 17-letnią. W tamtym czasie brytyjskie prawo nie zabraniało takich praktyk, jednak przepisy zostały zmienione w 2003 roku.
Publikacja śledztwa zbiegła się z rezygnacją Sullivana z funkcji współprzewodniczącego West Hamu United oraz członka zarządu klubu i spółki zarządzającej. W oficjalnym komunikacie poinformowano, że decyzja miała zapobiec destabilizacji klubu w obliczu publikacji historycznych oskarżeń. Sullivan nadal pozostaje jednak największym udziałowcem Młotów, posiadając 38,8 procent akcji.
Sprawą zainteresował się również nowo utworzony Niezależny Regulator Piłki Nożnej w Anglii (IFR), który zapowiedział pilne zbadanie, czy Sullivan nadal spełnia wymogi dotyczące uczciwości i wiarygodności właścicieli klubów piłkarskich.
David Sullivan has been accused of predatory and sexually exploitative behaviour by seven women.
An investigation by the BBC and The Times claim West Ham’s major shareholder abused his power over several decades and was the subject of police investigations.
Sullivan was never…
— The Athletic | Football (@TheAthleticFC) June 8, 2026
Śledztwo BBC i „The Times” zawiera relacje siedmiu kobiet, z których większość zdecydowała się zachować anonimowość. Jedna z nich twierdzi, że w 1999 roku Sullivan zaproponował jej zostanie jedną z jego „stałych dziewczyn” w zamian za rozwój kariery. Inne kobiety opisywały podobne sytuacje, twierdząc, że były zachęcane do kontaktów seksualnych w zamian za pracę lub wynagrodzenie.
Jedyną osobą, która zdecydowała się ujawnić swoją tożsamość, jest Sacha Wall. Kobieta twierdzi, że podczas spotkania w domu Sullivana w 1998 roku biznesmen proponował jej szczególną relację, a gdy odmówiła współżycia i chciała opuścić pomieszczenie, drzwi miały być zamknięte. Według jej relacji została wypuszczona dopiero po stanowczej reakcji.
Sam Sullivan określił decyzję o rezygnacji z funkcji w klubie jako bardzo bolesną i podkreślił, że żadne z przedstawionych zarzutów nie dotyczy jego ponad 30-letniej działalności w piłce nożnej. Zapowiedział również podjęcie kroków prawnych przeciwko publikacjom.
Cała sprawa wywołała ogromne poruszenie w Anglii i może mieć poważne konsekwencje zarówno dla samego Davida Sullivana, jak i dla przyszłości West Hamu United. Przypomnijmy, że w niedawno zakończonym sezonie Londyńczycy zajęli 18. miejsce w tabeli Premier League i spadli do Championship. Po raz pierwszy od 14 lat będą występowali na drugim poziomie rozgrywkowym.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix