Wisła awansuje już w ten weekend? Wystarczyć może nawet remis

Mikołaj Duda

01 maja 2026, 18:03 • 2 min czytania 2

Reklama
Wisła awansuje już w ten weekend? Wystarczyć może nawet remis

Tylko jakieś trzęsienie ziemi może zabrać Wiśle Kraków awans do Ekstraklasy. W tym momencie bardziej zasadne jest pytanie nie „czy”, a „kiedy”. Biała Gwiazda powrót do grona najlepszych może sobie zagwarantować nawet w ten weekend i to bez konieczności zwycięstwa w swoim spotkaniu.

Reklama

Dla uściślenia, nie bierzemy pod uwagę wygranej Wisły w całej Betclic 1. Lidze. Niezależnie od wszystkich rozstrzygnięć Śląsk Wrocław na pewno będzie miał jeszcze matematyczne szanse, by zepchnąć piłkarzy Mariusza Jopa na drugą lokatę. W każdym razie scenariuszów, w których ekipa spod Wawelu wraca do Ekstraklasy po czterech latach jest kilka, przy czym są bezpośrednio powiązane z wynikiem meczów innych zespołów walczących o awans.

Wisła będzie cieszyła się z powrotu do Ekstraklasy już w ten weekend? Oto możliwe scenariusze

Pierwszy wariant jest najmniej skomplikowany. Jeśli Wisła przegra swój mecz w Rzeszowie, to nie ma możliwości, by miała już zagwarantowany awans do grona najlepszych. Wciąż będzie istniała szansa, że zespół Mariusza Jopa skończy zmagania nawet na piątej lokacie. Przy czym, żeby to jeszcze było realne, to Chrobry Głogów musi pokonać GKS Tychy, a Polonia Warszawa Polonię Bytom. Jeśli obie te ekipy nawet zremisują, to Wisła, mimo porażki, będzie pewna, że poniżej trzeciej lokaty nie spadnie.

Tyle że Biała Gwiazda nie chce zakończyć sezonu jako trzecia, tylko co najmniej jako druga. Zagwarantować sobie powrót do elity może nawet dzieląc się punktami przy Hetmańskiej. Tylko, żeby to się dokonało muszą zostać spełnione dwa warunki:

Reklama
  • Wieczysta musi przegrać z Pogonią Grodzisk Mazowiecki,
  • Chrobry nie może wygrać z GKS-em Tychy.

Jeśli Wiślacy wygrają w Rzeszowie, to przed świętowaniem awansu w stolicy Podkarpacia może powstrzymać ich tylko jeden scenariusz. Fetę bedą musieli odłożyć w czasie, jeśli Wieczysta również sięgnie po komplet punktów w Grodzisku Mazowieckim.

W każdym razie formalnością wydaje się, że Wisła – prędzej lub później – po czterech latach czekania zamelduje się w gronie najlepszych ekip w kraju. Przypomnijmy, dwukrotnie nie udało jej się przebrnąć półfinałów baraży – raz przy Reymonta lepsza okazała się Puszcza Niepołomice, a ostatnio Miedź Legnica. Natomiast w jednym sezonie Biała Gwiazda zakończyła zmagania poza czołową szóstką.

Zespół Mariusza Jopa do końca rozgrywek poza Stalą zmierzy się także z Chrobrym Głogów, Polonią Warszawa oraz Pogonią Siedlce.

Czytaj więcej o Betclic 1. Lidze na Weszło:

Fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama