Na konferencji prasowej po meczu towarzyskim z Nigerią nie mogło zabraknąć pytań o przyszłość Roberta Lewandowskiego w narodowych barwach. Jan Urban w sprawie kapitana reprezentacji Polski wypowiedział się w sposób enigmatyczny.
Selekcjoner Biało-Czerwonych przyznał, że nie rozmawia z „Lewym” o jego przyszłości w kadrze i nie naciska na żadne deklaracje.
Jan Urban o przyszłości Lewandowskiego w kadrze. „Moim zdaniem on też nie wie”
W toku dyskusji z dziennikarzami Urban zgodził się z opinią, że Lewandowskiemu bardzo mocno zależało na wygranej w starciu z Nigerią.
– Nie było przewidziane, ile zagra Robert. Rozegrał całe spotkanie i co do joty zgadzam się, że zależało mu dzisiaj na zwycięstwie – ocenił 64-latek.
Później, gdy padło pytanie o dalszą grę doświadczonego napastnika w reprezentacji, Urban mógł tylko bezradnie rozłożyć ręce.
– Nie wiem. Ja również nie wiem i nie staram się wyciągać tego od niego – przyznał Urban.
Zdaniem selekcjonera, sam Lewandowski jeszcze nie zdecydował, czy to już „time to say goodbye”.
– Moim zdaniem – on też nie wie. Ale to takie gdybanie moje – zakończył były trener Górnika Zabrze.
Jeśli chodzi o sam mecz z Nigerią, Robert Lewandowski z pewnością nie będzie go miło wspominał. Weteran zmarnował dwie wymarzone sytuacje strzeleckie i otrzymał od nas za swój występ notę „3”. – Jeden z gorszych występów Roberta Lewandowskiego pod względem skuteczności w polu karnym. Bo pracę, walkę czy nawet wykreowane szanse można jeszcze docenić. Fakt, że Karol Świderski zabrał mu asystę po dobrym zagraniu. Natomiast w kwestii tego, kto kogo obrabował, to jednak Lewandowski ma „krew” na rękach. Fatalnie popsuł prezent od obrońcy, gdy przejął piłkę w polu karnym, ale przegrał z bramkarzem. Potem raz jeszcze się pomylił, gdy uderzył z bliska i zrobił bohatera z bramkarza Nigeryjczyków – podsumował Szymon Janczyk.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. FotoPyk