„Nie ma sensu grać piłkarza”
– Nie ma co „grać piłkarza”, że tak brzydko to określę. W grze o utrzymanie na pierwszym planie są walka, umiejętności, jazda na tyłku i zostawianie serducha na murawie, a nie, że ktoś wychodzi na murawę i „gra piłkarza”, tak do tego podchodzę. Szatniowe nakręcenie potrafi świetnie scalić i zmotywować grupę, ale też trzeba znać granicę, bo można być najbardziej nabuzowanym na świecie, wbiec na boisko i stracić cztery bramki. Potrzebny jest spokój, opanowanie, a nie sztuczna napinka – mówi w rozmowie z nami […]
Jan Mazurek
• 7 min czytania
10