Ukraińcy stracili mundial i pieniądze. Kradzież na zgrupowaniu

Jan Broda

Autor:Jan Broda

28 marca 2026, 15:34 • 2 min czytania 50

Reklama
Ukraińcy stracili mundial i pieniądze. Kradzież na zgrupowaniu

Reprezentacja Ukrainy przegrała 1:3 ze Szwecją w półfinale baraży. Koniec marzeń o mistrzostwach świata nie jest jedyną stratą, jaką ponieśli nasi wschodni sąsiedzi. Przed spotkaniem hotel Ukraińców został splądrowany przez złodziei, którzy ukradli pieniądze i drogocenne rzeczy osobiste należące do piłkarzy oraz sztabu szkoleniowego. 

Reklama

Ukraina w barażach postawiła na grę jako gospodarz w Walencji. Od momentu rosyjskiej inwazji w 2022 roku, Ukraińcy większość swoich domowych meczów międzypaństwowych rozgrywali na polskich stadionach, jednak w play-offach o udział na mundialu wybór padł na Półwysep Iberyjski. Decyzja była podyktowana układem drabinki i niechęcią potencjalnej rywalizacji w finale z Polską na jej terenie.

Żółto-niebiescy, i tak pozbawieni atutu własnego boiska, postanowili więc nie maksymalizować szans ewentualnego przeciwnika, stąd właśnie przeprowadzka na czas baraży do neutralnej z kibicowskiego punktu widzenia Hiszpanii. Przebiegły plan spalił jednak na panewce. Szwecja ograła 3:1 podopiecznych Serhija Rebrowa po hat-tricku Victora Gyokeresa i to Skandynawowie zagrają u siebie z Biało-Czerwonymi.

Gyokeres razy trzy. Szwedzi czekają na Polaków w finale

Hiszpania nie taka gościnna. Ukraińcy stracili mundial i pieniądze. Kradzież na zgrupowaniu

Ukraińcy wyboru lokalizacji mogą żałować podwójnie, bo nie dość, że ściany im nie pomogły, to na dodatek wcześniej padli ofiarą rabusiów. Przed spotkaniem ze Szwedami do jednego z hoteli w Benidorm, gdzie stacjonowała ukraińska kadra, zakradli się złodzieje, którzy ograbili pokoje piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego, gdy ci znajdowali poza miejscem zakwaterowania.

Reklama

Nieznani sprawcy włamali się do pokojów hotelowych i doszczętnie je splądrowali. Z tego, co udało mi się ustalić, łupem złodziei padły zarówno prywatne środki finansowe piłkarzy, członków sztabu szkoleniowego oraz administracji, jak i luksusowe zegarki oraz inne wartościowe przedmioty – poinformował dziennikarz Ihor Burbas cytowany przez ukraińską agencję prasową UNN.

Jednym z najbardziej poszkodowanych jest Alberto Bosch. 38-letniemu Hiszpanowi, który pełni funkcję analityka w sztabie Rebrowa, skradziono 1800 euro w gotówce. Zdaniem Burbasa, kradzież negatywnie wpłynęła na nastroje i podłamała morale w kadrze, co odbiło się potem na postawie na boisku.

Ukraina wciąż przebywa w Hiszpanii, gdzie czeka ją jeszcze towarzyski mecz na przysłowiowe otarcie łez z Albanią. Spotkanie zaplanowano na 31 marca o godz. 20:45. W tym samym czasie reprezentacja Polski będzie mierzyła się na wyjeździe ze Szwecją.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
50 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
7
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”