Za nami pierwszy wyścig F1 po letniej przerwie. Lando Norris czekał miesiąc, żeby… znowu wygrać. Ostatnio co chwilę wygrywał jakiś inny kierowca. Norris przerwał tę serię. Wyścig kompletnie nie poszedł Maxowi Verstappenowi. Był to dla niego wyjątkowy teren, bo ścigał się u siebie. Uległ groźnemu wypadkowi i szybko musiał się wycofać.
Już przed wyścigiem nastąpiły dwie roszady personalne. Isack Hadjar doznał kontuzji nadgarstka podczas rutynowego treningu na siłowni. W jego miejsce wskoczył kierowca RB, Liam Lawson, a to z kolei spowodowało ponowny start w F1 Yukiego Tsunody.
Sprint wygrał George Russell, a w kwalifikacjach Lando Norris pokonał oba Mercedesy.
Verstappen nie przejechał jednego okrążenia
Tor był dość wilgotny i zdradliwy przez wcześniejszą mżawkę. Max Verstappen dość szybko zakończył wyścig.
Po wyjeździe z ostatniego zakrętu stracił panowanie nad bolidem i uderzył w bandę. Był to duży dzwon, bo u Holendra aż odpadło koło. Na pewno lepiej chciał się pokazać przed własną publicznością, bo GP Holandii znika z kalendarza. Verstappen dopiero co przedłużył umowę z Red Bullem do 2030 roku.
MAX VERSTAPPEN ZAKOŃCZYŁ WYŚCIG JUŻ NA 2. OKRĄŻENIU! 💥🏎️
Holender stracił panowanie nad bolidem i przedwcześnie zakończył swój domowy wyścig 😱🇳🇱
Zobaczmy, jak do tego doszło 👀👇 #DutchGP #ElevenF1 pic.twitter.com/axgeMq31b6
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) August 23, 2026
Na szczęście z Verstappenem wszystko jest w porządku, nic mu nie dolega. A wyglądało to dość groźnie.
Właściwie to cudem Holender nie zagarnął innych kierowców. Było blisko, żeby Nico Hulkenberg spowodował karambol. Doprawdy zadziwiające, jakim cudem udało mu się tam nie wpakować. Tym bardziej, że po drodze obrócił się też jadący przed nim Gabriel Bortoleto. Reakcja Nico godna podziwu.
Potrzebna była czerwona flaga. Kierowcy powrócili do ścigania po 30 minutach. Tym razem Antonelli wystartował dużo lepiej od Norrisa i go wyprzedził. Kapitalnym manewrem popisał się także Piastri, który ominął od zewnętrznej Russella. To „łyknięcie” było naprawdę ładne. Brytyjczyk z Mercedesa nie rozpoczął niedzieli zbyt dobrze.
#formule1 #F1 Verstappen Crashed
Remained unharmed #DutchGP🚩 Red Flag.. drivers halted race pic.twitter.com/QgTvvnGdGa
— Webverkoper (@webverkoper) August 23, 2026
Znowu najlepszy Lando Norris
Co tam się działo dalej? Ano na przykład Lewis Hamilton był wściekły na zespół, który nie reagował na to, że miał znacznie lepsze tempo i kolega z zespołu go nie przepuścił. A później trochę się odpalił: – Chcę wygrać. Chcę wygrać. Jestem tutaj, by wygrać. I jest to trudne, kiedy patrzysz przed siebie i widzisz dwóch kierowców Mercedesa, którzy dostają wezwanie i to robią, wykonują natychmiast. Oni przepuścili Kimiego i pozwolili mu kontynuować wyścig, a ja byłem na innej strategii. Tu nie jest tak samo.
O co mu chodziło? O manewr, po którym Russell został poproszony, by przepuścić Antonelliego. Mimo że trochę pomarudził, to polecenie służbowe wykonał. Trochę grał na czas, Antonelli to jego kolega z zespołu, ale też główny rywal do mistrzostwa. Mercedes trochę sam sobie nawarzył piwa, bo próbował wykorzystania VSC pod koniec i przez to powstało to całe zamieszanie, bo Antonelli spadł za Russella i pojawił się rzeczony komunikat teamu. Roszada nastąpiła na miejscach dwa i trzy.
Lando wyprzedził na ostatnich 20 kółkach zarówno Antonelliego, jak i Hamiltona. Ten drugi był przed zmianą opon i trochę blokował tempo tego pierwszego. Włoch trafił na bardzo dobry moment, skorzystał z niego i w miarę sprawnie wyprzedził obydwu. To były decydujące manewry dla wyścigu.
First Kimi then Lewis…
Precision passing from Lando propelled him to the front 💪#F1 #DutchGP pic.twitter.com/iIQveikrjM
— Formula 1 (@F1) August 23, 2026
Fajna walka rozegrała się potem o P3. Obronił się w niej Russell, bo z tyłu atakowali go Lewis Hamilton i Charles Leclerc.
Jako pierwszy do mety dojechał Lando Norris i miał sporą przewagę nad Mercedesami – 11,5 oraz 16 sekund. Przez to w generalce wyprzedził Charlesa Leclerca.
I jeszcze jedna, jakże ważna sprawa. Zapunktował Fernando Alonso! Niesamowity gość. To pierwszy zdobywca punktów po 45. urodzinach od 1974 roku. Wtedy 6. miejsce zajął Graham Hill w Szwecji.
Klasyfikacja generalna F1
1. Andrea Kimi Antonelli (Mercedes) – 242 pkt
2. George Russell (Mercedes) – 183 pkt
3. Lewis Hamilton (Ferrari) – 183 pkt
4. Lando Norris (McLaren) –159 pkt
5. Charles Leclerc (Ferrari) – 155 pkt
6. Max Verstappen (Red Bull) – 112 pkt
7. Oscar Piastri (McLaren) – 104 pkt
8. Isack Hadjar (Red Bull) – 68 pkt
Fot. Newspix