Na trzy kolejki przed końcem sezonu GKS Tychy spadł z Betclic 1. Ligi. Trzech szkoleniowców starało się uratować klub na zapleczu Ekstraklasy, ale żadnemu z nich się nie udało. Na południu województwa śląskiego stwierdzili, że nie ma sensu po raz trzeci w 2026 roku zmieniać trenera, zatem przedłużono kontrakt z Rene Pomsem.
GKS spadł z ligi. Nie pomogli Skowronek ani Piszczek
Sezon dla Tyszan nie rozpoczął się źle. Po sześciu kolejkach GKS prowadzony przez Artura Skowronka miał na koncie 11 punktów, zwycięstwo u siebie z Miedzią Legnica czy wyjazdowe wygrane z Polonią w Warszawie oraz Puszczą w Niepołomicach. Przegrał zaledwie raz – przed własną publicznością po szalonym meczu z Wisłą Kraków 3:4.
Problemy pojawiły się po sierpniowym, przegranym meczu ze Stalą Mielec. Potem nastąpiła druga porażka. Następnie trzecia, czwarta, piąta, szósta, sió…dma była o krok, ale Kacper Wełniak w doliczonym czasie gry wyrównał z rzutu karnego i Tyszanie nie przegrali z Wieczystą Kraków.
Tyle że potem GKS znowu przegrał pięć meczów z rzędu, a ogólnie na zwycięstwo czekał aż do 28. kolejki i kwietniowego starcia z Pogonią Siedlce. 21 ligowych meczów z rzędu bez zwycięstwa.
Na początku listopada pracę stracił Artur Skowronek. Zastąpił go Łukasz Piszczek, którego kreowano na kogoś, kto zbawi GKS i uratuje go przed spadkiem. Były obrońca reprezentacji Polski dostał mnóstwo nowych piłkarzy, ale nie zbudował nic, a przygodę z klubem zakończył bez choćby jednej wygranej.
GKS Tychy i Rene Poms kontynuują współpracę
Miejsce Piszczka zajął Rene Poms. Austriak trafił do klubu w momencie, gdy Tyszanie mieli sześć punktów straty do bezpiecznej strefy. I on nie okazał się cudotwórcą, ale przynajmniej potrafił wygrać mecz. I to nie jeden. Udało się także pokonać ŁKS.
Poza tym Tyszanie pod jego wodzą raz zremisowali i pięciokrotnie przegrali. Obecnie kontynuują serię trzech porażek z rzędu, a GKS wybrał dość ciekawy moment na ogłoszenie decyzji o przedłużeniu kontraktu – kilka dni po wysokiej, domowej porażce 0:4 z Ruchem Chorzów.
Austriak staje przed zadaniem odbudowania klubu po spadku i przygotowania go do walki o awans w przyszłym sezonie. 50-latek związał się nowym kontraktem, który będzie obowiązywać do końca czerwca 2027 roku. Jego asystentem pozostanie Dino Skvorc, który współpracuje z Pomsem od początku jego pracy w Tychach.
René 𝗣𝗼𝗺𝘀 zostaje w Tychach na 𝐤𝐨𝐥𝐞𝐣𝐧𝐲 𝐬𝐞𝐳𝐨𝐧.✍️
ℹ️Link do newsa znajdziecie w komentarzach.⤵️ pic.twitter.com/xuCmVW3z0P
— Klub Piłkarski GKS Tychy (@KP_GKSTychy) May 15, 2026
Do końca sezonu GKS rozegra jeszcze dwa spotkania. Zmierzy się w Pruszkowie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, a w ostatniej kolejce podejmie Stal Rzeszów. Tyszanie stracili matematyczne szanse na utrzymanie, ale wciąż mogą uniknąć zajęcia ostatniego miejsca. Do 17. Znicza tracą obecnie cztery oczka.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix