Spadł z ligi i przedłużono mu kontrakt. Stabilizacja w Tychach

Maciej Piętak

15 maja 2026, 15:33 • 2 min czytania 6

Reklama
Spadł z ligi i przedłużono mu kontrakt. Stabilizacja w Tychach

Na trzy kolejki przed końcem sezonu GKS Tychy spadł z Betclic 1. Ligi. Trzech szkoleniowców starało się uratować klub na zapleczu Ekstraklasy, ale żadnemu z nich się nie udało. Na południu województwa śląskiego stwierdzili, że nie ma sensu po raz trzeci w 2026 roku zmieniać trenera, zatem przedłużono kontrakt z Rene Pomsem.

Reklama

GKS spadł z ligi. Nie pomogli Skowronek ani Piszczek

Sezon dla Tyszan nie rozpoczął się źle. Po sześciu kolejkach GKS prowadzony przez Artura Skowronka miał na koncie 11 punktów, zwycięstwo u siebie z Miedzią Legnica czy wyjazdowe wygrane z Polonią w Warszawie oraz Puszczą w Niepołomicach. Przegrał zaledwie raz – przed własną publicznością po szalonym meczu z Wisłą Kraków 3:4.

Problemy pojawiły się po sierpniowym, przegranym meczu ze Stalą Mielec. Potem nastąpiła druga porażka. Następnie trzecia, czwarta, piąta, szósta, sió…dma była o krok, ale Kacper Wełniak w doliczonym czasie gry wyrównał z rzutu karnego i Tyszanie nie przegrali z Wieczystą Kraków.

Tyle że potem GKS znowu przegrał pięć meczów z rzędu, a ogólnie na zwycięstwo czekał aż do 28. kolejki i kwietniowego starcia z Pogonią Siedlce. 21 ligowych meczów z rzędu bez zwycięstwa.

Na początku listopada pracę stracił Artur Skowronek. Zastąpił go Łukasz Piszczek, którego kreowano na kogoś, kto zbawi GKS i uratuje go przed spadkiem. Były obrońca reprezentacji Polski dostał mnóstwo nowych piłkarzy, ale nie zbudował nic, a przygodę z klubem zakończył bez choćby jednej wygranej.

Reklama

GKS Tychy i Rene Poms kontynuują współpracę

Miejsce Piszczka zajął Rene Poms. Austriak trafił do klubu w momencie, gdy Tyszanie mieli sześć punktów straty do bezpiecznej strefy. I on nie okazał się cudotwórcą, ale przynajmniej potrafił wygrać mecz. I to nie jeden. Udało się także pokonać ŁKS.

Poza tym Tyszanie pod jego wodzą raz zremisowali i pięciokrotnie przegrali. Obecnie kontynuują serię trzech porażek z rzędu, a GKS wybrał dość ciekawy moment na ogłoszenie decyzji o przedłużeniu kontraktu – kilka dni po wysokiej, domowej porażce 0:4 z Ruchem Chorzów.

Austriak staje przed zadaniem odbudowania klubu po spadku i przygotowania go do walki o awans w przyszłym sezonie. 50-latek związał się nowym kontraktem, który będzie obowiązywać do końca czerwca 2027 roku. Jego asystentem pozostanie Dino Skvorc, który współpracuje z Pomsem od początku jego pracy w Tychach.

Reklama

Do końca sezonu GKS rozegra jeszcze dwa spotkania. Zmierzy się w Pruszkowie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, a w ostatniej kolejce podejmie Stal Rzeszów. Tyszanie stracili matematyczne szanse na utrzymanie, ale wciąż mogą uniknąć zajęcia ostatniego miejsca. Do 17. Znicza tracą obecnie cztery oczka.

Fot. Newspix

Reklama
6 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama