Sędzia zaskoczył. Wyjaśnił decyzję VAR na Twitterze

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

12 maja 2026, 12:14 • 2 min czytania 11

Reklama
Sędzia zaskoczył. Wyjaśnił decyzję VAR na Twitterze

Śląsk Wrocław mógł zapewnić już sobie awans do Ekstraklasy. Promocję do elity dawało mu zwycięstwo u siebie z ŁKS-em, jednak gospodarze tylko zremisowali z rozpędzoną w ostatnim czasie ekipą z Łodzi 2:2. Było kilka kontrowersji sędziowskich, a największe emocje wzbudziła sytuacja, w której – tak się wydawało – Krzysztof Fałowski mógł być faulowany w polu karnym Śląska. Nie podyktowano jednak karnego. Dziś arbiter, odpowiedzialny za VAR na tym spotkaniu, wyjaśnił wszystko na platformie X.

Reklama

Sędzią głównym spotkania był Mateusz Piszczelok, a za VAR odpowiadał doświadczony Tomasz Listkiewicz. Właśnie on postanowił odnieść się na X do całej sytuacji. Pretekstem był wpis kibica ŁKS-u, który był przekonany, że obrońca Śląska Michał Rosiak faulował Fałowskiego. Chodzi o sytuację, w której Rosiak chce wybić piłkę, a zawodnik gości wstawia przed niego lewą nogę, po czym upada.

Tomasz Listkiewicz wytłumaczył decyzję, która budziła kontrowersje: Wiem, że to są trudne sytuacje

Listkiewicz przekonuje, że w ostatnim czasie zmieniły się wytyczne, jeśli chodzi o ocenianie tego typu sytuacji. Teraz interpretuje się je jako faul gracza, który jest dalej od piłki i wystawia nogę poprzecznie w stosunku do poruszania się przeciwnika.

Proszę zobaczyć załączone ujęcie z kamery ustawionej na szesnastym metrze; to obrońca podbiega do piłki, porusza się swoim torem i chce zagrać piłkę, a napastnik robi daleki wypad lewą nogą, którą wstawia pomiędzy poruszającą się naturalnie stopę rywala a piłkę. Zawodnik w białej koszulce ani nie próbuje zagrać piłki, ani jej osłonić (w takim przypadku musiałby zdążyć wyraźnie wejść ciałem przed przeciwnika, nie można bowiem „osłaniać” piłki, której się nie ma pod kontrolą)” – napisał Listkiewicz na X.

Reklama

Do końca sezonu Betclic I Ligi pozostały dwie kolejki. Śląsk jest o krok od zajęcia drugiego miejsca na koniec rozgrywek i awansu do Ekstraklasy. ŁKS natomiast jest piąty i ma spore szanse na grę w barażach.

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

11 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama