Poważna kontuzja Schmeichela. „To może być koniec”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

18 marca 2026, 10:30 • 4 min czytania 2

Reklama
Poważna kontuzja Schmeichela. „To może być koniec”

Zbliżający się do czterdziestki Kasper Schmeichel w rozmowie ze swoim ojcem, Peterem, i Micah Richardsem powiedział, że może już więcej nie zagrać w piłkę. Musi bowiem poddać się operacji barku, który uszkodził ponad rok temu. Po zabiegu czeka go wielomiesięczna rehabilitacja. Nie pomoże tym samym Danii w walce o mistrzostwa świata.

Reklama

Dania bez ważnej postaci w barażach

W finałowej kolejce eliminacji mistrzostw świata Dania przegrała w Glasgow 2:4 i zamieniła się pozycjami ze Szkocją. Tym samym to Szkoci bezpośrednio awansowali na mundial, a Duńczycy zmuszeni są zagrać w marcu w barażach. W półfinale podejmą Macedonię Północną, a w przypadku zwycięstwa zmierzą się na wyjeździe z Czechami lub Irlandią. Podczas baraży zabraknie jednego z najbardziej doświadczonych reprezentantów. Kasper Schmeichel poinformował selekcjonera duńskiej kadry, że przez kontuzję barku nie pojawi się na zgrupowaniu.

– Zadzwoniłem do Briana [Riemera, selekcjonera] i powiedziałem, że nie mogę grać w barażach. To bardzo mnie boli, bo przez całą karierę robiłem wszystko, żeby grać dla reprezentacji. Dania jest dla mnie najważniejsza. Jestem z chłopakami do samego końca i wiem, że dadzą z siebie wszystko, żebyśmy awansowali na mundial. Rok temu złamałem ramię podczas meczu z Portugalią, ale zostałem na boisku, bo nie mieliśmy już żadnych zmian. Spowodowało to wiele następstw, z którymi trudno mi było żyć i grać – mówił w rozmowie z TV2 Sport.

– Kilka tygodni temu, kiedy graliśmy w Lidze Europy ze Stuttgartem, przy ich pierwszej bramce uderzyłem się i znowu coś rozbiłem. Od tamtej pory robiłem wszystko, co mogłem, żeby być w pełni formy. Przeszedłem różne zabiegi, dostawałem zastrzyki i blokady, ale niestety nie przyniosło to poprawy. Wręcz przeciwnie, podczas zastrzyku zostałem uderzony w nerw i przez to też mam problem – dodał.

Reklama

„Dotarło do mnie, że to może być koniec”

Mimo pogłębienia się problemu podczas meczu ze Stuttgartem bramkarz Celtiku kilka dni później zagrał jeszcze z Hibernian. Niewykluczone, że 22 lutego zaliczył swój ostatni występ w karierze. Przy okazji meczu Manchesteru City z Realem Madryt Schmeichel wraz ze swoim ojcem, Peterem, oraz Micah Richardsem, którzy również grali dla The Citizens, wystąpił w studiu CBS Sports Golazo. Podzielił się z widzami informacjami o swoim stanie zdrowia. Słowa golkipera, który w listopadzie tego roku skończy 40 lat, nie napawają optymizmem:

– Wczoraj byłem u specjalisty, który powiedział mi, że muszę przejść dwie operacje, żeby naprawić ramię (…) Wszystko poszło. To trochę jak naderwanie więzadła krzyżowego przedniego i ścięgna Achillesa jednocześnie. Czeka mnie co najmniej 10-12 miesięcy rehabilitacji (…) Nie wiem, jak zareagować, być może rozegrałem swój ostatni mecz w życiu. Jestem piłkarzem od urodzenia, to druzgocące.

– Myśl, że mogę już tego więcej nie zrobić jest trudna. Wczoraj dotarło do mnie, że to może być koniec mojej kariery. Przejdę rehabilitację, będę walczyć. Pierwszą operację mam w przyszły piątek [27 marca], a potem czeka mnie ta większa – powiedział.

Reklama

Kontrakt Schmeichela z Celtikiem, do którego trafił latem 2024 roku, wygasa wraz z końcem tego sezonu. Duńczyka zastępuje 15 lat młodszy Fin, Viljami Sinisalo, który w tym samym czasie trafił na Celtic Park. W barwach The Bhyos Schmeichel junior rozegrał 88 meczów. Częściej zakładał tylko koszulkę Leicester oraz reprezentacji Danii. Dla Lisów rozegrał aż 479 meczów, w kadrze zagrał 120 razy. Więcej występów w reprezentacji Danii zaliczyło tylko czterech graczy – w tym jego ojciec czy Christian Eriksen, który wciąż jest aktywnym reprezentantem.

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczone przez Superscore

Reklama

Ostatni raz w meczu o stawkę Dania bez Schmeichela musiała radzić sobie w listopadzie 2018 roku. Ówczesny bramkarz Leicester opuścił wtedy mecz Ligi Narodów z Irlandią z powodu zawieszenia za żółte kartki.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Vuković ma rację. Nie powinno się przekładać meczów za pięć dwunasta

Jakub Białek
9
Vuković ma rację. Nie powinno się przekładać meczów za pięć dwunasta

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost

Jan Broda
13
FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost