Bartosz Bereszyński po blisko dekadzie spędzonej za granicą wrócił do Ekstraklasy. 59-krotny reprezentant Polski związał się z Motorem Lublin, natomiast przyznał, że liczył na ofertę od klubu, z którego wyjeżdżał do Europy.
Bereszyński od stycznia 2017 roku nieprzerwanie występował we Włoszech. Większość tego czasu spędził w swoim pierwszym zagranicznym klubie – występującej w Serie A Sampdorii, do której trafił za blisko 2 mln euro z Legii Warszawa. W międzyczasie zaliczył epizod na wypożyczeniu z Napoli i to w sezonie, w którym ekipa z Neapolu sięgnęła po mistrzostwo Włoch. Po spadku Sampdorii do Serie B spędził jeszcze jeden sezon w elicie w ramach wypożyczenia do Empoli, ale następnie również trafił za zaplecze włoskiej ekstraklasy. Po wygaśnięciu kontraktu z Sampdorią ostatni sezon spędził w Palermo.
Bartosz Bereszyński: Chciałem wrócić do Legii
Wreszcie w wieku 33 lat zdecydował się na powrót do Polski. Jego nowym klubem został Motor Lublin. Kadrowicz nie ukrywa jednak, że marzył mu się powrót do Legii.
– Zawsze w moim życiu chciałem wrócić do Legii. Legia wiedziała o mojej otwartości na temat powrotu i mojej otwartości i zrozumienia na temat sytuacji w klubie. Dałem swoją otwartość, a oni wiedzieli, że jestem w stanie pójść na ustępstwa dla Legii, bo chciałbym tam wrócić, natomiast z Legii nie było kontaktu. Ja wiem, że oni wiedzieli, nikt do mnie nie zadzwonił – zdradził piłkarz w rozmowie z Foot Truckiem.
Brak zainteresowania ze strony byłego klubu rozczarował obrońcę.
– Ja nie oczekuję, że ktoś będzie mnie chciał, bo mogą być różne inne pomysły, ale trochę liczyłem, że ktoś do mnie zadzwoni i powie: – Bereś, słuchaj. Przykro mi, ale nie potrzebujemy takiego pokroju piłkarza. Cokolwiek. Liczyłem trochę na jakiś kontakt z czystego szacunku. Tego kontaktu nie było, ja tak z tym zostałem i nic nie mogłem z tym zrobić. Ja byłem otwarty, gotowy i chętny – stwierdził były gracz Legii.
Bartosz Bereszyński trafił do Legii Warszawa w 2013 roku z Lecha Poznań. W stołecznym klubie występował do stycznia 2017 roku i w tym czasie zdobył z nim cztery tytuły mistrza Polski, trzy Puchary Polski, a także awansował do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Obecna umowa Bereszyńskiego z Motorem Lublin obowiązuje do 2028 roku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix