Jeszcze kilka lat temu Manchester City wykładał ogromne pieniądze, aby mieć go w swoim zespole. Teraz po wypożyczeniu w Evertonie i kontuzji, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy będzie musiał szukać nowego pracodawcy. Doniesienia medialne sugerują różne kieurnki, w tym zaskakującą propozycję ze stolicy Hiszpanii.
Dni w Manchesterze policzone
Gdy w 2021 roku Manchester City wykładał 120 milionów na Jacka Grealisha z Aston Villi mało kto podejrzewał, że za kilka lat, Anglik będzie za wszelką cenę wypychany z klubu. Anglik nie znalazł się nawet w kadrze zespołu na przedsezonowe zgrupowanie w Honk Kongu. Trener Enzo Maresca odniósł się w jego sprawie na konferencji prasowej. Jego słowa wyglądają jednak jedynie na typowe „uspokojenie” medialnych doniesień.
🗣️ Enzo Maresca has addressed the futures of Mateo Kovačić and Jack Grealish amid speculation surrounding both players. 💙
💬 „Mateo is our player, so the days he’s here I will try my best because I think it’s my duty to help him give his best.”
On Jack Grealish:
💬 „Jack, at… pic.twitter.com/dRPQpxy7qi
— City Source (@CitySourceHQ) August 1, 2026
Jack Grealish ma za sobą mało udany sezon na wypożyczeniu w Evertonie. Mimo wspaniałego początku (4 asysty w 3 pierwszych spotkaniach) skrzydłowy nie może zaliczyć poprzednich rozgrywek na plus. Łącznie w drużynie The Toffees zdobył zaledwie dwie bramki i zaliczył 6 asyst.
Oczywiście dużą część sezonu stracił przez kontuzję. Najdroższy transfer w sezonie 2021/2022 w styczniu tego roku musiał przejść operację stopy, która wykluczyła go z gry do końca rozgrywek. Everton wolał więc nie ryzykować i nie zdecydował się wykupić go za 50 milinów euro. Teraz Anglik wraca do gry, ale wciąż nie wie, w jakim zespole będzie próbował wrócić do odpowiedniej dyspozycji.
Są chętni na zawodnika City?
Według doniesień medialnych Anglik wzbudza jednak pewne zainteresowanie. Wśród potencjalnych nowych klubów Anglika wymienia się m.in. Al-Hilal czy Atletico Madryt. Pierwsza opcja byłaby zdecydowanie najlepsza dla samego zawodnika, który bez presji wynikowej, mógłby zarobić spore pieniądze w Arabii Saudyjskiej. Jego przenosiny do innego zespołu byłyby wspaniałą wiadomością dla Manchesteru City, który przede wszystkim chce pozbyć się ciężaru w postaci wynagrodzenia Anglika. Grealish ma rzekomo pobierać w Manchesterze solidną pensję w wysokości 300 000 funtów tygodniowo. Na ten moment zawodnik czeka jednak na oferty, trenując z zespołem Mallorki.
👀Jack Grealish s’entrena a les instal·lacions del @RCD_Mallorca.
👉🏻L’anglès aprofita la seva estada a Mallorca per recuperar-se de la seva lesió.
🔝El jugador pertany al @ManCity, però aquesta temporada ha jugat cedit a l’ @Everton pic.twitter.com/IEcIeP7mXD
— Àrea Illenca (@AreaIllenca) August 1, 2026
Zmarnowana kariera?
Śledząc losy Grealisha można jednak śmiało wysnuć tezę, że nie należy on do najlepiej prowadzących się zawodników na świecie. Nieraz w sieci pojawiały się materiały, na których mogliśmy zobaczyć Anglika w stanie nietrzeźwości czy też w towarzystwie wielu pań. Mimo tego Grealish ma na swoim koncie wiele osiągnięć, których pozazdrościłby mu niejeden piłkarz. Skrzydłowy ma w swojej gablocie bowiem m.in. puchar za zdobycie Ligi Mistrzów czy trzy mistrzostwa Anglii. W barwach City rozegrał 157 spotkań, notując w nich siedemnaście trafień i dwadzieścia trzy asysty.
Fot. Newspix