Kibice GKS-u Katowice przy okazji rewanżowego starcia z Hapoelem Tel Awiw zaprezentowali oprawę z hasłem „Red is bad”. To nawiązanie do skrajnie lewicowych przekonań najzagorzalszych fanów izraelskiego zespołu.
Więcej o historii i tożsamości Hapoelu przeczytacie w artykule pióra Sebastiana Warzechy.
Sierp, młot i flagi Izraela. Hapoel Tel Awiw i jego kibice
Wielka oprawa GKS-u Katowice na mecz z Hapoelem. Polityczne nawiązanie
– Skrajnie lewicowi. Tak się ich określa. Fakt, łatwo ich tak zaszufladkować, szczególnie w rzeczywistości Izraela, gdzie przeważającym nurtem na trybunach i w medialnej rzeczywistości jest jednak nacjonalizm. Fani Hapoelu – nie tylko tego z Tel Awiwu, ale ten, jako klub z tych wszystkich przez lata największy, stał się głównym reprezentantem dawnych tradycji – stoją do tego w opozycji. A więc tak: w herbie jest sierp i młot, na trybunach często „gościł” Che Guevara. To wszystko prawda. Do dziś zresztą tak to funkcjonuje. W badaniach – wykonanych w formie ankiet – sprzed kilku lat, które przeprowadził Daniel Regev, izraelski socjolog, a prywatnie kibic Hapoelu, pytał tamtejszych kibiców, jakimi słowami by się określili i opisali ważne dla nich (i klubu) wartości. Najczęstsze odpowiedzi?
– Tolerancja. Społeczność. Koegzystencja (z Arabami). Antyrasizm. Samych siebie fani charakteryzowali właśnie jako antyrasistowskich, ale też lewicowych, rodzinnych czy antyestablishmentowych – pisze Warzecha.
A Che Guevara banner displayed in the stands by supporters of the Israeli team Hapoel Tel Aviv.
Considering their silence regarding the genocide taking place next to them in Gaza, and at times even their support for it, their continued claim of being antifascist is quite… pic.twitter.com/YJ0gUjnnNK
— Antifa_Ultras (@ultras_antifaa) May 25, 2026
W tym kontekście należy odbierać oprawę GKS-u Katowice ze środowego spotkania z Hapoelem w eliminacjach Ligi Konferencji.
Oprawa na GieKSie 🏟️#ConferenceLeague #GKSHAP pic.twitter.com/Mo1eiDXZDP
— Luka Pawlik 🇵🇱 🇮🇹 (@LukaPawlik) August 12, 2026
Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że będzie to już ostatni występ katowickiego zespołu w tej edycji europejskich rozgrywek. GKS gładko przegrał w pierwszym starciu (0:2), a w rewanżu jak na razie także dostaje po głowie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl