Real Madryt robi porządki. Mourinho też ma coś do gadania

Marcin Ziółkowski

08 lipca 2026, 19:32 • 3 min czytania 0

Reklama
Real Madryt robi porządki. Mourinho też ma coś do gadania

Florentino Perez po wygraniu kolejnych wyborów na prezesa Realu Madryt wziął się mocno do pracy. Królewscy podpisali umowy z Bernardo Silvą, Ibrahimą Konate, Denzelem Dumfriesem i Markiem Cucurellą. Przyszła więc pora na to, aby zrobić im miejsce i trochę posprzątać kadrę. Zestaw lewych obrońców zostanie wkrótce odchudzony o jedno nazwisko. Co też istotne, Jose Mourinho nie chce pozbywać się pomocników.

Reklama

Real Madryt sprząta. Lewa obrona skompletowana

W Madrycie panuje ogromny niedosyt. Ostatnie dwa sezony zakończyły się bez jakiegokolwiek trofeum, co dla takiego klubu brzmi jak tragedia. Wszystko to pomimo obecności Kyliana Mbappe, który w obydwu rozgrywkach ligowych na hiszpańskiej ziemi został królem strzelców La Liga, a teraz błyszczy na mundialowych boiskach.

Po sezonie pełnym perturbacji, gdzie Real miał dwóch trenerów (Xabi Alonso, Alvaro Arbeloa), przyszedł więc czas na porządki w składzie i ponowną pracę Jose Mourinho. Portugalczyk wraca do stolicy Hiszpanii po ponad dekadzie. Oczekiwania są bardzo duże, bo Real ma ponownie wygrywać trofea.

Reklama

Fabrizio Romano poinformował, że dogadano się w sprawie sprzedaży lewego obrońcy Frana Garcii. Klub z Estadio Santiago Bernabeu otrzyma 4 miliony euro. W przyszłości, jeśli Verdiblancos sprzedadzą zawodnika, połowa kwoty trafi do kieszeni Królewskich.

Oznacza to, że najprawdopodobniej Garcia będzie pierwszym wyborem Manuela Pellegriniego w nowym sezonie. Z końcem sezonu 2025/26 wygasła bowiem umowa Ricardo Rodrigueza. Poza Garcią na lewej obronie w klubie z Estadio Benito Villamarin będzie jedynie Junior Firpo. Piłkarz z Dominikany opuścił w poprzednim sezonie wiele meczów. Real Betis w rozgrywkach 2026/27 zagra w Lidze Mistrzów po raz pierwszy od dwóch dekad, więc także musi myśleć o wzmocnieniach.

Garcia nie był podstawowym wyborem na lewej obronie, tylko zmiennikiem Carrerasa, ale udało mu się rozegrać blisko 1000 ligowych minut, wystąpić w El Clasico przez pełne 90 minut i nawet strzelić jednego gola w La Liga. Komu… Realowi Betis! Mógł być jednak niezadowolony, ponieważ Carlo Ancelotti rok wcześniej dużo częściej na niego stawiał (blisko 2200 ligowych minut). Skończy na 109 występach w barwach Królewskich.

Reklama

W pomocy będzie mniej porządków niż zakładano?

Według ostatnich transferowych plotek mówi się, że Jose Mourinho bardzo nie chciałby pozbywać się Aureliena Tchouameniego oraz Eduardo Camavingi. Na Francuzów są chętni z Premier League. Starter kadry Les Bleus jest bardzo pożądany przez Manchester United, a wychowanek Stade Rennes przez Manchester City i Chelsea.

Czerwone Diabły muszą załatać lukę po Casemiro, który będzie grał z Lionelem Messim w Interze Miami. Możliwe, że z racji na weto Portugalczyka będą musieli sięgnąć po kogoś innego. Ramon Alvarez z Radio Marca uważa, że drugi z Francuzów odejdzie z klubu wyłącznie w przypadku bardzo dobrej oferty. To sugeruje też, że jedynie propozycje nie do odrzucenia skierują w Madrycie osoby decyzyjne do zmiany zdania.

Reklama

 

 

 

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

Górnik Łęczna zagrożony? „Jakubas z pomocą elit dobiera się do klubu”

Mikołaj Duda
2
Górnik Łęczna zagrożony? „Jakubas z pomocą elit dobiera się do klubu”

La Liga

Reklama
Ekstraklasa

Duży transfer Rakowa stał się faktem. Węgierski talent wzmacnia Medaliki

Kacper Korpak
21
Duży transfer Rakowa stał się faktem. Węgierski talent wzmacnia Medaliki