post

Opublikowane 26.10.2021 20:15 przez

Sebastian Warzecha

Gdybyśmy tworzyli taką listę jeszcze dekadę temu, pewnie trudno byłoby ją skompletować. Ba, jeszcze przed pięcioma laty mogłoby to być wymagające zadanie. Dziś jednak polskie MMA ma się znakomicie i przeżywa swój złoty okres. KSW stało się rozpoznawalną na całym świecie marką, w UFC mamy swojego mistrza i byłą mistrzynię, a kolejni zawodnicy zapowiadają, że chcieliby powalczyć o pasy.

Jeden z nich – Marcin Tybura – w sobotę spróbuje się do tego przybliżyć, a na tej samej gali Jan Błachowicz po raz drugi będzie bronić swojego mistrzostwa. Całkiem możliwe, że któraś z tych walk będzie dla polskiego MMA historyczna. Ranking tworzymy jednak przed nimi. Jak więc wygląda na ten moment?

Najważniejsze walki w historii polskiego MMA

Zanim przejdziemy do walki numer siedem na liście, zaznaczyć musimy dwie rzeczy. Po pierwsze – niekoniecznie muszą to być najlepsze czy najbardziej widowiskowe pojedynki, ale te, które z jakichś względów okazały się dla mieszanych sztuk walki niezwykle istotne z polskiego punktu widzenia. Po drugie – zdecydowaliśmy, że nie weźmiemy do tego zestawienia więcej niż dwóch walk danej osoby. Bo inaczej Jan Błachowicz i Joanna Jędrzejczyk mogliby wspólnymi siłami zająć je całe. A tak jest bardziej różnorodnie, ciekawie i… kontrowersyjnie?

Zapewne tak. Z takimi rankingami tak to właśnie bywa. Bo już na wstępie zaznaczyć możemy, że odpadły takie starcia jak walka JJ z Zhang Weili (uznana za jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy, pojedynek kobiet w historii UFC), Marcina Tybury z Damianem Grabowskim (polskie starcie o pas federacji M-1) czy debiut (przegrany) Tomasza Drwala w UFC, pierwszego Polaka w tej federacji. Pewnie wielu z was któryś z tych pojedynków zmieściłoby na tej liście. Ale my nie. Wybraliśmy inne. A zaczniemy od starcia najstarszego.

MIEJSCE 7: Paweł Nastula vs Minotauro Nogueira (PRIDE, 26 czerwca 2005 roku)

16 lat temu o MMA w Polsce mało kto słyszał. Na Dalekim Wschodzie jednak – mnóstwo osób. PRIDE to bowiem nieistniejąca już japońska organizacja, wówczas jedna z dwóch największych – a zdaniem wielu największa – na świecie. Przyciągała doskonałych zawodników, mistrzów w swoim fachu. Jednym z nich był Minotauro Nogueira, pierwszy mistrz PRIDE w wadze ciężkiej, kilka lat później również tymczasowy mistrz UFC. Legenda sportów walki.

W 2005 roku miał już wyrobioną markę „drugiego najlepszego na świecie”. Wyżej stawiać można było właściwie tylko Fedora Emelianenkę, z którym Brazylijczyk przegrał dwie walki, a inna zakończyła się brakiem rozstrzygnięcia ze względu na przypadkowe uderzenie głową. Pół roku po trzecim z tych starć – przegranym na punkty – Nogueira miał wejść do klatki ponownie i zmierzyć się w niej z Pawłem Nastulą, debiutującym w tej formule walk (w dodatku w swoje urodziny).

Kiedy wieść o tym rozeszła się w Polsce, wybuchła medialna debata. MMA traktowano u nas wówczas w kraju z wielkim dystansem, a decyzja naszego mistrza olimpijskiego z 1996 roku o tym, by spróbować swoich sił w mieszanych sztukach walki budziła spore kontrowersje. – Zrobili na mnie nagonkę, niektóre media mnie zlinczowały. Ludzie nie mieli pojęcia o MMA i pisali wiele głupot. Ale spoko, przyjąłem to na klatę i robiłem swoje. Judo to moja najukochańsza dyscyplina, której wszystko zawdzięczam. Kiedy nie mogłem już walczyć w judo, MMA dało mi szansę przedłużenia kariery – mówił nam kilka lat temu sam mistrz. W mediach powtarzano jednak, że Nastula niszczy swoją reputację i w pewnym sensie „szarga” olimpijskie ideały. Zwłaszcza, że wywodzi się przecież ze „szlachetnego sportu”, za jaki uważano judo.

To zresztą ironiczne, bo Nogueira karierę w sportach walki też zaczynał właśnie od judo. I dlatego starcie z Nastulą traktował wyjątkowo. Polak był przecież legendą tej dyscypliny sportu. – Miałem mieć operacje łokcia, ale nie pozwoliłem na nią, ponieważ chciałem stoczyć walkę z Pawłem. Uznałem, że muszę spróbować. Moja ręka była zniszczona do tego stopnia, że nie mogłem podnieść sztangi na siłowni. Płakałem z bólu przed samym pojedynkiem – po latach wspominał Brazylijczyk na antenie Polsatu Sport.

Nogueira już wtedy miał legendarny status w MMA. Wielu dziwiło się, że Nastula zmierzy się z nim w swojej pierwszej walce, ale on sam nie był tym zaskoczony, wiedział od początku, że to właśnie na niego będzie się szykować. I przygotował się, trzeba mu to oddać, całkiem nieźle. Wygrał jednak rywal, pokonując Polaka przez TKO w dziewiątej minucie pierwszej rundy (ta w PRIDE trwała dziesięć minut). Sam Brazylijczyk przyznawał potem, że to zasługa głównie jego doświadczenia i lepszej kondycji.

Nasz mistrz stoczył później jeszcze kilka pojedynków z najlepszymi rywalami – między innymi Aleksandrem Emelianenką (bratem Fedora) czy Joshem Barnettem – w każdym z nich prezentując się dobrze. Jednak to tamto pierwsze starcie zostało zapamiętane najbardziej i zwróciło uwagę Polaków na MMA (choć wówczas rzadko używano tej nazwy, częściej pisano o walkach Pride). Najlepiej świadczą o tym wyniki oglądalności – na kodowanym Polsacie obejrzało tę walkę 250 tysięcy osób, a pamiętać trzeba o różnicy czasu. Powtórkę, już na otwartym kanale, ponad milion.

Trudno nie przyznać, że był to historyczny moment.

PAWEŁ NASTULA – DUMNY WOJOWNIK Z BIELAN

MIEJSCE 6: Mamed Chalidow vs Jorge Santiago 1 (WVR Sengoku, 7 listopada 2009 roku)

Cztery lata wiele potrafią zmienić. W 2009 roku MMA – w dużej mierze za sprawą KSW i Chalidowa – zaczęło przebijać się do zbiorowej świadomości (zresztą mamy w tym zestawieniu jeszcze jeden pojedynek sprzed 12 lat). Być może najważniejsze starcie w swej karierze Chalidow stoczył jednak nie w Warszawie, a w Tokio, gdzie wybrał się na galę Sengoku organizacji World Victory Road, z którą podpisał wówczas kontrakt na trzy walki.

Jego rywalem w japońskim debiucie miał być Jorge Santiago, pierwszy mistrz Sengoku w wadze średniej, weteran UFC i Strikeforce, w dodatku niepokonany od dziewięciu starć. Walka nie toczyła się jednak o pas, ale trzeba było przyznać, że lepszego sprawdzianu na start przygody z nową organizacją Chalidow nie mógł sobie wymarzyć. Podobnie jak i lepszego rozstrzygnięcia, pojedynek zakończył się bowiem sensacyjnie.

Faworytem był, rzecz jasna, rywal Polaka o czeczeńskich korzeniach. I zresztą sam początek walki wskazywał na to, że Brazylijczyk będzie dominować – wystarczyło jakieś osiemdziesiąt sekund, by sprowadził Chalidowa na matę ringu (bo walczyli między linami) i tam starał się uzyskać przewagę. Nie udało mu się to jednak, a w pewnym momencie Mamed zadał kilka mocnych ciosów z dołu, trafiając idealnie w głowę rywala. Ten stracił przewagę, Chalidow podniósł się na kolana i dokończył dzieła. Walka trwała niecałe trzy minuty, a mistrz przegrał pierwszy raz od trzech lat.

– Pierwszy raz walczyłem na gali Sengoku i było gorąco. Nie miałem wystarczająco dużo czasu na przygotowania, nie byłem w najlepszej formie, ale wygrałem – wspominał potem Chalidow na łamach Sport.pl. Po latach ten pojedynek wciąż pozostaje jednym z najważniejszych zwycięstw Chalidowa. Również ze względu na to, że za jego sprawą znalazł się nagle na czołowych lokatach rankingów fighterów na świecie – w rankingu sherdog.com (jednym z najbardziej znanych na świecie) był szósty. Nigdy wcześniej zawodnik reprezentujący Polskę nie znalazł się tak wysoko. Dla polskiego MMA był to ogromny krok naprzód i niczego nie zmienił tu przegrany rewanż – tym razem już o pas – Chalidowa z Brazylijczykiem.

Kariera Mameda jest, oczywiście, na tyle bogata, że mogłyby się tu znaleźć i inne jego pojedynki – spośród nich wyróżnić wypadałoby choćby starcie z Danielem Acacio (na KSW 11) z 15 maja 2009 roku. Raz, że nigdy wcześniej Chalidow nie walczył z tak mocnym rywalem, a dwa – to była pierwsza gala MMA w Polsce pokazywana w otwartym kanale. Wybraliśmy jednak walkę z Santiago, bowiem pojedynek z Acacio przyćmiło to, co stało się na kolejnej gali KSW. O niej jednak później.

MAMED CHALIDOW: WSZYSTKO ZAWDZIĘCZAM BOGU

MIEJSCE 5: Joanna Jędrzejczyk vs Carla Esparza (UFC 185, 14 marca 2015 roku)

Kariera Jędrzejczyk w MMA przebiegała w ekspresowym tempie. Polka rozpoczęła ją tak naprawdę dopiero w 2012 roku, po sporych sukcesach w kick-boxingu i muay thai (oraz próbach zaistnienia w boksie amatorskim). Oczywistym było, że do mieszanych sztuk walki ma solidne podstawy, choć nie sposób było zignorować braków parterowych, które wytykali jej eksperci. Wszyscy wiedzieli, że JJ musi nad tym elementem klatkowego rzemiosła pracować. Zresztą zrobiła to znakomicie, ale o tym za moment.

Ledwie sześciu walk potrzebowała, by zwrócić na siebie uwagę władz UFC. Wygrała bowiem wszystkie z nich i w 2014 roku oficjalnie stała się zawodniczką największej federacji na świecie. Szybko okazało się, że pasuje tam idealnie – choć pochodziła z Polski, będącej wówczas jeszcze w dużej mierze „trzecim światem”, jeśli chodzi o postrzeganie naszej sceny MMA za oceanem, to marketingowo potrafiła się sprzedać idealnie. Nie bała się wychodzić do fanów i dziennikarzy, potrafiła zachować przed kamerą, wiedziała, co zrobić, by zwrócono na nią uwagę.

Przede wszystkim jednak – świetnie walczyła. Udowodniła to już w swoim pierwszym pojedynku, gdy po trzech znakomitych rundach wygrała jednogłośnie na punkty z Julianą Limą. W drugim, w którym mierzyła się z Claudią Gadelhą, decyzja była już niejednogłośna. To jednak wystarczyło, by po ośmiu zawodowych walkach, z czego dwóch w UFC, oraz niespełna trzech latach od debiutu w MMA, Polka dostała szansę walki o mistrzowski pas.

Przed pojedynkiem u Jędrzejczyk w ogóle nie było widać tremy, choć wiadomo było, że media w Polsce (czy wręcz całej Europie) zwróciły na nią swą uwagę. W promocyjnych wideo czy rozmowach z dziennikarzami JJ emanowała pewnością siebie. A faworytką zdecydowanie nie była, mimo przewagi warunków fizycznych. Eksperci spodziewali się, że Esparza obroni pas, wywalczony w poprzedniej walce przeciwko Rose Namajunas. Tym bardziej, że zwyciężyć miała swoimi znakomitymi zapasami.

W samej walce zapasy jednak na nic jej się nie przydały. Zanotowała 17(!) prób obaleń, udała się tylko jedna. Jędrzejczyk była doskonale przygotowana na wszystko, co zaproponowała jej rywalka. A nawet gdy już jeden jedyny raz walka zeszła do parteru, Polka ani przez chwilę nie była w tarapatach, szybko zresztą znów stała na nogach. A potem sama rozpoczęła pokaz swoich umiejętności. Ten najważniejszy moment przyszedł na minutę przed końcem drugiej rundy. JJ zaatakowała, wyprowadziła serię ciosów na głowę Esparzy. Ta znalazła się w takich opałach, że sędziemu pozostawało tylko przerwać walkę. Zresztą statystyka celnych ciosów – 55-6 na korzyść Jędrzejczyk – mówiła wszystko o tym pojedynku.

Joanna została wtedy zaledwie trzecią (!) osobą z pasem mistrzowskim UFC z Europy. Wcześniej jedynie Bas Rutten z Holandii i Białorusin Andrej Arołuski mogli się pochwalić takim osiągnięciem. Nawet Conor McGregor mistrzem został kilka miesięcy po Polce. Ta zresztą po walce z Esparzą zdobyła rozpoznawalność, którą – jak na warunki kobiecego MMA – śmiało można było przyrównać do tej McGregora. I jak pisano na oficjalnej stronie UFC: „fani powinni szybko nauczyć się jak wymawiać nazwisko Joanny Jędrzejczyk”. Zresztą nie tylko oni – komentatorom też pozostało ćwiczyć nazwisko JJ.

Polska miała bowiem swoją pierwszą mistrzynię największej organizacji na świecie. A ona tylko się rozpędzała, czego dowodem były kolejne walki. O jednej z nich – już teraz.

MIEJSCE 4: Joanna Jędrzejczyk vs Karolina Kowalkiewicz (UFC 205, 13 listopada 2016 roku)

Dwie Polki w jednej z najważniejszych walk numerowanej gali UFC, w dodatku rywalizujące o pas mistrzowski. Taki scenariusz jeszcze kilka lat wcześniej wydawał się całkowicie abstrakcyjny, ale 13 listopada 2016 roku doszło do starcia Joanny Jędrzejczyk z Karoliną Kowalkiewicz i to w legendarnej Madison Square Garden w Nowym Jorku. Jakby tego było mało – na tej samej gali, na której Conor McGregor zdobywał swój drugi pas mistrzowski. Otoczka była więc niesamowita. Również w polsko-polskim starciu.

O ile dziś bowiem obie fighterki lubią się i zdarzało im się nawet wspólnie trenować, o tyle niespełna pięć lat temu przed walką trash talk (czy też, jak sugerowała Jędrzejczyk, nawet coś więcej) ze strony obu był na porządku dziennym. Gdy więc obie wychodziły do oktagonu na historyczne starcie, atmosfera była podgrzana do granic możliwości. Na takim poziomie, w takiej hali i w pojedynku o taką stawkę jeszcze nigdy nie spotkały się przecież dwie osoby z naszego kraju.

Jędrzejczyk była już wtedy po trzech obronach mistrzowskiego pasa i zapracowała sobie na reputację jednej z najtwardszych i najlepszych mistrzyń w historii UFC. Kowalkiewicz do starcia przystępowała z karierowym bilansem 10-0, a w UFC wygrała trzy kolejne walki od swojego debiutu, w ostatniej z nich pokonując nawet Rose Namajunas – byłą (2017-2019, to ona odebrała pas Jędrzejczyk) i aktualną mistrzynię kategorii słomkowej. Wszystko zapowiadało, że może to być znakomita walka, choć Karolina zdecydowanie była w niej underdogiem.

W klatce nie sposób jednak było się o tym przekonać. Jędrzejczyk i Kowalkiewicz dały prawdziwe show, które porwało publikę. Dość powiedzieć, że ta zgotowała im owację na stojąco, a przecież akurat Madison Square Garden widziało wiele historycznych wydarzeń związanych ze sportami walki. Obie Polki komplementowali też eksperci z całego świata i inni zawodnicy, choćby Michael Bisping (wówczas mistrz wagi średniej), mówiący, że był to fenomenalny pojedynek.

Głośno po tym starciu było nawet o zorganizowaniu… gali UFC w Polsce, rok później, na której mógłby się odbyć rewanż. Do ich drugiej walki ostatecznie nigdy nie doszło, niemniej pojedynek z 2016 roku przeszedł do historii jako jedna z ciekawszych i lepszych walk kobiet, która równocześnie pomogła ugruntować pozycję naszego MMA na świecie.

W tym zestawieniu byłaby pewnie znacznie wyżej, gdyby tylko – choć wiemy, że źle to brzmi – Jędrzejczyk i Kowalczyk były mężczyznami. Bo jednak w UFC niezmiennie to walki facetów (zwłaszcza tych z wyższych kategorii wagowych) cieszą się większym zainteresowaniem i uznaniem. Choć Jędrzejczyk przez lata i tak zrobiła mnóstwo, by proporcje nieco zmienić. I choćby za sprawą polsko-polskiej wojny w pewnym stopniu tego dokonała.

KAROLINA KOWALKIEWICZ – WSCHODZĄCA GWIAZDA MMA

MIEJSCE 3: Jan Błachowicz vs Dominick Reyes (UFC 253, 26 września 2020 roku)

Kariera Jana Błachowicza w UFC była pełna zakrętów. Do organizacji przyszedł przecież już w 2014 roku, a po pierwszych sześciu walkach miał na koncie ledwie dwa zwycięstwa i cztery porażki. Wydawało się wtedy, że kariera byłego mistrza KSW za oceanem zaraz się skończy. Na szczęście w walce z Devinem Clarkiem – zresztą w Gdańsku – wygrał i otrzymał bonus za poddanie wieczoru.

W tamtym momencie coś się u Błachowicza przestawiło. Polak wygrał kolejne trzy pojedynki i przed jego walką z Thiago Santosem mówiono, że zwycięstwo może otworzyć mu drogę do pasa. Tyle że wtedy „Cieszyński Książę” znów przegrał. Trudno było wówczas uwierzyć, że jeszcze kiedykolwiek będzie mógł mieć nadzieję na walkę o najwyższy cel – mistrzostwo UFC. Tymczasem jeszcze w tym samym roku Błachowicz pokonał Luke’a Rockholda i Ronaldo Souzę (w pierwszym przypadku odbierając bonus za występ, a w drugim za walkę wieczoru), by na początku 2020 roku znokautować Coreya Andersona, zgarniając kolejne bonusy.

Potem nastąpił splot szczęśliwych dla Polaka okoliczności. Polak prowadził bowiem swego rodzaju kampanię medialną, w której powtarzał, że chciałby zawalczyć o pas z Jonem Jonesem. Jedynym poważnym kontrkandydatem do tego pojedynku wydawał się natomiast być Dominick Reyes. Wszyscy spodziewali się więc, że jednego z nich faktycznie zobaczymy w oktagonie w walce z Jonesem (z naciskiem na Reyesa), tyle że ten… popadł w konflikt z władzami UFC i zwakował pas. W tej sytuacji Dana White zrobił to, co wydawało się najrozsądniejsze – ogłosił, że odbędzie się pojedynek Błachowicza z Reyesem. Przez jakiś czas nie było co prawda wiadomo, o jaką stawkę będzie toczyć się gra, w końcu jednak ogłoszono, że zwycięzca zostanie pełnoprawnym mistrzem UFC.

Błachowicz się doczekał. Teraz pozostało tylko udowodnić w klatce, że na taki pojedynek zasłużył.

Dla większości ekspertów faworytem był jednak Reyes. Mówiono, że zwłaszcza jego praca na nogach – przez kilka lat trenował futbol amerykański – powinna być kluczowa dla losów tej walki, bo w tym względzie Polak wyraźnie od niego odstawał. Oktagon pokazał jednak, że Błachowicz miał plan. Od początku rozmontowywał swojego rywala kopnięciami – na nogi i korpus (ten u Reyesa po pojedynku wyglądał, jakby ktoś kilka razy chlasnął go batem), a dopiero potem ruszył do właściwej ofensywy.

W całej walce przypuścił kilka serii mocnych ciosów. Dwie szczególnie zapadły kibicom w pamięć. Po pierwszej z nich Reyes skończył z przestawionym nosem, a moment, w którym się to stało, wyraźnie było widać na powtórkach. Druga sprawiła, że Amerykanin zaczął tańczyć na nogach i wreszcie upadł na matę. Tam dopadł do niego Błachowicz i kilkoma mocnymi uderzeniami zmusił sędziego do zakończenia pojedynku.

Historia stała się faktem. Polska miała mistrza w drugiej – pod względem wagi, a dla wielu i prestiżu – kategorii w UFC. I pierwszego w ogóle, bo Jędrzejczyk była przecież mistrzynią. Błachowicz wszedł na szczyt, mimo że jeszcze półtora roku wcześniej wydawało się, że cała jego wspinaczka zakończy się niepowodzeniem.

– Zrobiłem swoją robotę. Przyszedłem, wykonałem i wracam – powiedział wtedy Polak. I zapewnił, że to jeszcze nie koniec. O tym mieliśmy się zresztą przekonać kilka miesięcy później.

MIEJSCE 2: Mariusz Pudzianowski vs Marcin Najman (KSW 12, 11 grudnia 2009 roku)

Zdajemy sobie sprawę, że umieszczenie tej walki w rankingu samo w sobie jest kontrowersyjne. A co dopiero na drugim miejscu, wyżej od mistrzowskich pojedynków Joanny Jędrzejczyk i Jana Błachowicza. Zanim jednak uznacie, że postradaliśmy rozumy, dajcie nam się wytłumaczyć. Bo pojedynek Pudziana z Najmanem dla polskiego MMA jest po prostu jednym z najważniejszych. Serio.

Wspominaliśmy wcześniej kilka walk, które odbyły się jeszcze przed debiutem Pudzianowskiego w ringu. Przy starciu Nastuli w Japonii MMA traktowano w Polsce raczej jako zło. Opinia ta zaczęła się zmieniać z czasem, w czym pomogły jej zapewne debiut Tomasza Drwala w UFC, ale i pojawienie się KSW, na czele z Mamedem Chalidowem, który walką na KSW 11, a potem pojedynkiem z Jorge Santiago w Japonii, udowodnił, że mieszane sztuki walki mogą być niesamowitym widowiskiem.

Do szerokiego grona kibiców MMA trafiło jednak dopiero wtedy, gdy KSW udało się zakontraktować Pudzianowskiego. Najman tak naprawdę nie miał większego znaczenia, poszczęściło mu się. Zamiast niego mógł być w tym zestawieniu ktokolwiek inny. Ludzie włączali ten pojedynek dla Pudziana. O niego chodziło.

Nie poprzemy tej tezy żadnymi badaniami, ale gdy rozmawia się z ludźmi urodzonymi w latach 90., wydaje się, że ich dzieciństwo oraz wczesną młodość łączą sportowo trzy rzeczy – małyszomania, piłkarska kadra Engela oraz oglądane w telewizji zawody Strongmanów. Z dzisiejszej perspektywy naprawdę trudno wytłumaczyć fenomen tych ostatnich, a jednak było coś niesamowitego w oglądaniu tych naszpikowanych muskułami facetów, rywalizujących o miano najsilniejszego na świecie w najróżniejszych konkurencjach, takich jak przeciąganie samochodów ciężarowych.

Pudzianowski był z nich wszystkich najlepszy. Do dziś zresztą większość zawodników, pojawiających się na tych zawodach, mówi, że za młodu podziwiała Polaka. Jego nazwisko w pewnym momencie znali niemal wszyscy ludzie w Polsce, nawet jeśli sportem zupełnie się nie interesowali. W dodatku Pudzian przed debiutancką walką w KSW nadal regularnie startował na zawodach, ledwie rok wcześniej zdobył piąty (rekordowy) tytuł mistrza świata. Jego pojawienie się w MMA od początku budziło sensację, a tłumy ludzi dowiadywały się, o co w tym sporcie właściwie chodzi i planowały po raz pierwszy włączyć transmisję z jakiejkolwiek gali.

Sama w sobie walka, oczywiście, nie dostarczyła wiele rozrywki. Kilka kopnięć i mocnych ciosów, 44 sekundy i ręce Pudzianowskiego uniesione w górę. To wszystko. Tygodnie trwających przed nią spekulacji i rozważań na temat tego, jak Mariusz poradzi sobie w nowej dla niego formule, były jednak wystarczające, by polskie MMA (a szczególnie federacja KSW) zaliczyło ogromny wzrost popularności. Dość napisać, że galę na żywo w szczytowym momencie oglądało niemal sześć(!) milionów osób, Torwar zapełnił się do ostatniego miejsca, a walka przeszła do historii tak bardzo, że do dziś odwołuje się do niej – nawet w codziennych rozmowach – mnóstwo osób.

Owszem, pod względem sportowym, powtórzmy, nie była to najlepsza wizytówka mieszanych sztuk walki. Ale już otoczka… Sparafrazować można tu pewne słynne zdanie: „To był mały krok dla Pudziana, ale wielki dla polskiego MMA”.

MARCIN NAJMAN ZEKRANIZOWAŁ LIBACJĘ NA SKWERKU

MIEJSCE 1: Jan Błachowicz vs Israel Adesanya (UFC 259, 6 marca 2021 roku)

Można by teraz napisać, że to też nieco kontrowersyjny wybór na pierwsze miejsce – bo Janek w końcu ani nie zdobywał w tej walce pasa, ani też nie była historyczna pod względem oglądalności czy otoczki. I może faktycznie nieco ją przeceniamy przez to, że to historia najnowsza, minęło od niej przecież niecałe osiem miesięcy, wciąż mamy ją w pamięci. O tym, że to ten pojedynek umieściliśmy na szczycie decyduje jeden czynnik.

Israel Adesanya.

Gość zawładnął wagą średnią w UFC. Właściwie każdy swój pojedynek kończył z bonusem za występ lub walkę wieczoru. Na rozkładzie miał takich fighterów jak Anderson Silva (po swoim primie, ale to wciąż Silva), Robert Whittaker czy Yoel Romero. Do walki z Błachowiczem przystępował zresztą z idealnym bilansem (20-0) i łatką być może najbardziej utalentowanego gościa w całej federacji, który po zdominowaniu jednej kategorii wagowej szedł na podbój drugiej, wyższej.

Błachowicz znów nie był faworytem, jednak regularnie powtarzał, że rywal niczym go nie zaskoczy i do starcia jest przygotowany najlepiej, jak tylko się da. Problem w tym, że Izzy to gość, który walczyć potrafi niekonwencjonalnie, wykraczający poza typowe schematy, showman, ale zabójczo skuteczny we wszystkim, co robi w klatce. Tak naprawdę nikt w UFC nie był nawet bliski pokonania go. Mimo tego że szedł do wyższej kategorii wagowej, mógł więc być pewny siebie.

Dla Błachowicza to była walka między innymi o prestiż. Sam przyznawał, że mierzy się z jednym z najlepszych fighterów świata, do tego w swojej pierwszej obronie. Trudno wymarzyć sobie lepszy scenariusz na to, by ugruntować swoją pozycję i pokazać możliwości. Równocześnie jednak trudno było wyobrazić sobie większe wyzwanie (chyba tylko wracający do klatki Jon Jones by takie stanowił). Dlatego o losy Polaka można się było niepokoić.

A potem nadeszła walka. I Błachowicz zrobił dokładnie to, co zapowiadał. Rozpracował Adesanyę. Był lepszy, skuteczniejszy, walczył znakomicie, kontrolował rywala, przede wszystkim w parterze. Po pięciu rundach wiedzieliśmy, że chyba tylko całkowita niekompetencja sędziów mogłaby mu odebrać pas. Ci jednak nie mieli wątpliwości – jednogłośnie wypunktowali zwycięstwo Polaka, który odebrał rywalowi status niepokonanego i w tym samym momencie jego nazwisko stało się jednym z największych w UFC. Bo po walce z Reyesem – nawet mimo zdobycia pasa – niektórzy nadal mogli mieć wątpliwości co do jego klasy.

KIM JEST JAN BŁACHOWICZ, MISTRZ UFC?

Po Adesanyi nie miał już nikt. – To, co ludzie mówią przed walką, nie miało dla mnie znaczenia. Wtedy można powiedzieć absolutnie wszystko. Wolałem poczekać na to, co powiedzą już po niej – mówił Błachowicz po pojedynku. A ludzie? Ludzie mogli tylko powiedzieć: „Jan to prawdziwy mistrz”.

A co szczególnie istotne dla nas i naszego MMA – polski mistrz.

CZYTAJ TAKŻE:

SEBASTIAN WARZECHA

Fot. Newspix

Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Złota Piłka 2021 LIVE: Robert Lewandowski, Leo Messi, a może sensacja?

To jest ten wieczór, który może przynieść polskiej piłce wiele radości. Niebawem poznamy ostateczne rozstrzygnięcie konkursu Złotej Piłki – najbardziej medialnego plebiscytu w świecie futbolu. Na ten moment faworytem mediów pozostaje Leo Messi, lecz do momentu werdyktu wiele się jeszcze może wydarzyć. Będziemy z wami przez całą galę finałową – poznamy rozstrzygnięcia dotyczące nie tylko […]
29.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Jak można wpychać Jorginho do dyskusji o Złotej Piłce?

Jakim cudem, jako ludzkość, dopuściliśmy do sytuacji, w której Google na hasło „Jorginho Ballon d’Or” wyrzuca ponad dwa miliony haseł w niewiele ponad pół sekundy? Plebiscyt Złotej Piłki co roku dostarcza mnóstwo kontrowersji, nie ma przecież jednego żelaznego kryterium oceny, każdy może zaproponować swojego kandydata. Wojciech Kowalczyk może typować Kamila Grosickiego i nikt mu tego […]
29.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Weszło
19.11.2021

Ekstraklasa, Milan i Szkocja. Czy ze stówki zrobimy pięć tysięcy?

A dajcie spokój z tymi przerwami reprezentacyjnymi. Więcej nerwów z tego niż faktycznej frajdy. Wraca Ekstraklasa, wraca typowanie lig zagranicznych. Dzisiaj zebraliśmy pięć zdarzeń, które są całkiem realne z uwagi na ostatnią formę wybranych zespołów. Przy odrobinie fartu w Fuksiarzu ze stówki można zrobić ponad pięć tysięcy – o ile proponowane przez nas zdarzenia wejdą. […]
19.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
15.11.2021

Pięć stówek ze stówki. Dziś stawiamy na Danię, Włochy i gole w meczu Polski

Przed nami kolejny bardzo fajny dzień z eliminacjami do mistrzostw świata. Daniem głównym jest rzecz jasna mecz reprezentacji Polski z Węgrami, ale prócz niego też znajdzie się kilka smakowitych kąsków. Mówimy o pozycjach i do oglądania, i do obstawiania. Dzisiaj próbujemy ze stówki zrobić pięć, oczywiście u naszych kumpli z Fuksiarza.  A w przypadku nowych […]
15.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021
Formuła 1
29.11.2021

Zmarł sir Frank Williams. Jak stał się legendą Formuły 1?

Sir Frank Williams w Formule 1 był obecny już od końca lat sześćdziesiątych. Przeżył w tym sporcie wszystko – od wielkich triumfów, po ogromne rozczarowania. Bolidami sygnowanymi jego nazwiskiem jeździli najlepsi kierowcy w historii, tacy jak Alain Prost, Nigel Mansell czy Ayrton Senna. Choć ten ostatni zaledwie przez kilka miesięcy, a z jego śmiercią Williams […]
29.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

Drugi mecz, druga porażka. Pierwsze koty za płoty kadry Milicica

Zmienił się trener kadry polskich koszykarzy, zmieniły się realia. Jeszcze parę miesięcy temu po dwóch porażkach z rzędu, z Izraelem oraz osłabionymi Niemcami, mielibyśmy wyjątkowo nietęgie miny. Obecnie jednak musimy być bardziej wyrozumiali. I zdawać sobie sprawę, że odmłodzona kadra nie będzie faworytem w większości rozgrywanych spotkań. Choć dzisiaj, w meczu z niemiecką kadrą, do […]
28.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

Przedziwna niedziela w Kuusamo. I bardzo nieudana dla Polaków

Zaczęło się od pecha Ryoyu Kobayashiego, wczorajszego triumfatora, który otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa, co wykluczyło go z niedzielnej rywalizacji. Potem mieliśmy wpadkę Halvora Egnera Graneruda, który nie przeszedł kwalifikacji. W końcu obejrzeliśmy loteryjny, rwany konkurs. O ile jeszcze pierwszą serię dało się przeżyć (choć złe warunki nie oszczędziły kilku skoczków, w tym Kamila […]
28.11.2021
Inne sporty
28.11.2021

And the new… George Kambosos mistrzem świata wagi lekkiej!

W wypowiedziach przed walką Teofimo Lopez (16-1, 12 KO) głosił, że nie zamierza zabić George’a Kambososa (20-0, 10 KO), gdyż jego rywal ma rodzinę i dzieci. Posiadacz mistrzowskich pasów federacji IBF, WBA, WBO i WBC Franchise w wadze lekkiej zapowiadał natomiast, że „zaledwie” skręci mu kark. I choć z całych sił próbował zrealizować swój plan, […]
28.11.2021
Inne sporty
27.11.2021

Kobayashi poza zasięgiem. Polacy? Nadal słabo

To był już trzeci konkurs Pucharu Świata w tym sezonie i po raz trzeci zawody wygrał inny skoczek. Nie zmienia się niestety sytuacja Polaków – w drugiej serii po raz kolejny znalazło się ich ledwie dwóch. Tym razem byli to ci, po których się tego spodziewaliśmy, czyli Piotr Żyła i Kamil Stoch. Jednak na ten […]
27.11.2021
Inne sporty
26.11.2021

Przewodniczący komitetu organizacyjnego igrzysk w Rio skazany za korupcję!

Kiedyś był ważną postacią w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim. To on stał za sukcesem igrzysk w Rio de Janeiro. Był przewodniczącym komitetu organizacyjnego i dbał o to, by brazylijskie igrzyska stały się niezapomniane dla fanów i sportowców. Teraz jednak Carlos Arthur Nuzman został skazany na 30 lat więzienia za korupcję, działalność kryminalną, pranie pieniędzy i przestępstwa […]
26.11.2021
Inne sporty
25.11.2021

Valentino Rossi. Sześć twarzy włoskiego mistrza MotoGP

Przez 26 lat pozostawał jednym z najlepszych i najbardziej ekscytujących zawodników do oglądania. Na motocyklu jeździł tak, że podziwiano go na całym świecie. Był właściwie jedynym zawodnikiem, który wyrósł poza tor, stał się gwiazdą równą najlepszym kierowcom Formuły 1 czy tenisistom. Ci zresztą też go podziwiali. Jego styl. Jego osiągnięcia. Jego małe wariactwa. Przede wszystkim […]
25.11.2021
Inne sporty
22.11.2021

Minęło 45 lat, a Rocky wciąż inspiruje. O filmie, który stał się fenomenem

Sylvester Stallone nie mógł się spodziewać, że stanie się gwiazdą. W teorii nie miał na to żadnych zadatków. Grał kiepsko, z powodu paraliżu części twarzy mówił w taki sposób, że nawet Arnold Schwarzenegger rzucił mu kiedyś: „Sly, masz akcent”. Wystarczył jednak jeden scenariusz, jedna rola, jeden film. Kiedy pojawił się „Rocky”, Stallone stał się wielki. […]
22.11.2021
Inne sporty
18.11.2021

Potęga pokonana. Vive wygrywa z Barceloną na jej terenie!

FC Barcelona to potęga piłki ręcznej. Dziesięciokrotny zwycięzca Ligi Mistrzów. Obrońca tytułu. FC Barcelona nie przegrała u siebie w tych rozgrywkach od grudnia 2015 roku. Wtedy do Palau Blaugrana przyjechało Vive Kielce. Wygrało wówczas z Katalończykami po raz pierwszy w historii. Dziś, po niemal sześciu latach, kielczanie znowu zawitali w hali Dumy Katalonii. I znowu […]
18.11.2021
Inne
13.11.2021

Zbigniew Bródka na podium Pucharu Świata!

Dziś byliśmy świadkami jednego z najbardziej spektakularnych sportowych powrotów w Polsce w ostatnich latach. 37-letni Zbigniew Bródka, który jakiś czas temu wznowił karierę panczenisty, wywalczył brązowy medal Pucharu Świata w wyścigu masowym! Dwa lata temu Polak powiedział „pas”. Podczas mistrzostw świata w 2019 roku, rozgrywanych w niemieckim Inzell, na swoim koronnym dystansie 1500 metrów zajął […]
13.11.2021
Tenis
11.11.2021

Debiut do zapomnienia. Świątek przegrała z Sakkari

Iga Świątek w gronie tegorocznych uczestniczek WTA Finals jest najmłodsza. Mimo tego Martina Navratilova i Chris Evert – dwie legendy tenisa i ambasadorki turnieju – stawiały na nią, pytane o to, która z zawodniczek wygra turniej. Bo Iga grać na najwyższym poziomie potrafi – zresztą gdyby było inaczej, nie znalazłaby się w Guadalajarze. Sęk w […]
11.11.2021
Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Złota Piłka 2021 LIVE: Robert Lewandowski, Leo Messi, a może sensacja?

To jest ten wieczór, który może przynieść polskiej piłce wiele radości. Niebawem poznamy ostateczne rozstrzygnięcie konkursu Złotej Piłki – najbardziej medialnego plebiscytu w świecie futbolu. Na ten moment faworytem mediów pozostaje Leo Messi, lecz do momentu werdyktu wiele się jeszcze może wydarzyć. Będziemy z wami przez całą galę finałową – poznamy rozstrzygnięcia dotyczące nie tylko […]
29.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Jak można wpychać Jorginho do dyskusji o Złotej Piłce?

Jakim cudem, jako ludzkość, dopuściliśmy do sytuacji, w której Google na hasło „Jorginho Ballon d’Or” wyrzuca ponad dwa miliony haseł w niewiele ponad pół sekundy? Plebiscyt Złotej Piłki co roku dostarcza mnóstwo kontrowersji, nie ma przecież jednego żelaznego kryterium oceny, każdy może zaproponować swojego kandydata. Wojciech Kowalczyk może typować Kamila Grosickiego i nikt mu tego […]
29.11.2021
Inne sporty
27.11.2021

Kobayashi poza zasięgiem. Polacy? Nadal słabo

To był już trzeci konkurs Pucharu Świata w tym sezonie i po raz trzeci zawody wygrał inny skoczek. Nie zmienia się niestety sytuacja Polaków – w drugiej serii po raz kolejny znalazło się ich ledwie dwóch. Tym razem byli to ci, po których się tego spodziewaliśmy, czyli Piotr Żyła i Kamil Stoch. Jednak na ten […]
27.11.2021
Inne sporty
26.11.2021

Przewodniczący komitetu organizacyjnego igrzysk w Rio skazany za korupcję!

Kiedyś był ważną postacią w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim. To on stał za sukcesem igrzysk w Rio de Janeiro. Był przewodniczącym komitetu organizacyjnego i dbał o to, by brazylijskie igrzyska stały się niezapomniane dla fanów i sportowców. Teraz jednak Carlos Arthur Nuzman został skazany na 30 lat więzienia za korupcję, działalność kryminalną, pranie pieniędzy i przestępstwa […]
26.11.2021
Inne sporty
25.11.2021

Valentino Rossi. Sześć twarzy włoskiego mistrza MotoGP

Przez 26 lat pozostawał jednym z najlepszych i najbardziej ekscytujących zawodników do oglądania. Na motocyklu jeździł tak, że podziwiano go na całym świecie. Był właściwie jedynym zawodnikiem, który wyrósł poza tor, stał się gwiazdą równą najlepszym kierowcom Formuły 1 czy tenisistom. Ci zresztą też go podziwiali. Jego styl. Jego osiągnięcia. Jego małe wariactwa. Przede wszystkim […]
25.11.2021
Inne sporty
22.11.2021

Minęło 45 lat, a Rocky wciąż inspiruje. O filmie, który stał się fenomenem

Sylvester Stallone nie mógł się spodziewać, że stanie się gwiazdą. W teorii nie miał na to żadnych zadatków. Grał kiepsko, z powodu paraliżu części twarzy mówił w taki sposób, że nawet Arnold Schwarzenegger rzucił mu kiedyś: „Sly, masz akcent”. Wystarczył jednak jeden scenariusz, jedna rola, jeden film. Kiedy pojawił się „Rocky”, Stallone stał się wielki. […]
22.11.2021
Tenis
21.11.2021

Alexander Zverev wygrał ATP Finals

Sascha Zverev wciąż nie ma na koncie wielkoszlemowego triumfu, ale nikt nie może mu odmówić, że jest wielkim tenisistą. Dziś po raz drugi w karierze triumfował w ATP Finals. W spotkaniu o tytuł pokonał w dwóch setach Daniiła Miedwiediewa i dzień po dniu ograł faworytów turnieju – najpierw Novaka Djokovicia, a w finale Rosjanina. Na […]
21.11.2021
Skoki
21.11.2021

Niżny Tagił już za nami. Na szczęście…

Już wczorajsze skoki w Niżnym Tagile zaliczyć mogliśmy do bardzo nieudanych. Do drugiej serii dostało się tylko dwóch Polaków, a występ naszej kadry osłodziło nam jedynie piąte miejsce Kamila Stocha, który po nieudanym pierwszym skoku awansował aż o piętnaście pozycji. Dziś pocieszenia już nie było, a Polacy skakali po prostu słabo. I choć weekend w […]
21.11.2021
Liczba komentarzy: 16
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Miltiadis
Miltiadis
1 miesiąc temu

Miarrz polecił mi unikać niepotrzebnych walek

Car Podlasia Szkolna 17
Car Podlasia Szkolna 17
1 miesiąc temu
Reply to  Miltiadis

Po co więcej kalek?

Kaczkens
Kaczkens (@kaczkens)
1 miesiąc temu
Reply to  Miltiadis

WPW!!!

Molibdenowy Mateusz.
Molibdenowy Mateusz.
1 miesiąc temu
Reply to  Miltiadis

Wściekły wężu, na następnej gali Cię pokonam.

Molibdenowy Mateusz

zuluzinho
zuluzinho
1 miesiąc temu

o dziwo zgadzam się, może Mamed z Pawłem Nastulą powinni się zamienić, a tak to ok.

Odstaw mamroty
Odstaw mamroty
1 miesiąc temu

Andy Hug to był gość. Szkoda, że za wcześnie odszedł.

Drabinson
Drabinson
1 miesiąc temu

Brakuje walki Chalidov vs Materla, najbardziej medialna sportowa walka w historii polskiego mma, już abstrahując od jej przebiegu.
Bo nie oszukujmy się, KSW w tamtych czasach było dużo bardziej rozpoznawalną marką w naszym kraju niż UFC.

tęczowy smyk
tęczowy smyk
1 miesiąc temu

Na tej liście mogłaby się znaleźć walka Stanowski vs Najman, gdyby tylko zakolak miał większego nosa do robienia hajsu 😀

Marek
Marek
1 miesiąc temu

Olsztyn fighterami stoi!!!! Pozdro Aśka ,pozdro Mamed ,Warmia i Mazury ro naturalny ekosystem zabijaków

John Droos
John Droos
1 miesiąc temu

Napisaliście tak jakby Nastula walczył z samym Fiodorem,a nie jego bratem Aleksandrem.

zielonywojownik
zielonywojownik (@zielonywojownik)
1 miesiąc temu

Kwestia Pudziana jest raczej oczywista. On przyciągnął widzów i pieniądze do KSW. Fighter z niego kiepski, ale popularność miał ogromną. Możecie mi wierzyć lub nie. Jak ponad 10 lat temu mieszkałem jakiś czas w Anglii to Pudziana pokazywali w angielskiej telewizji regularnie na strongmenach, a wśród angielskich nastolatków i nie tylko nastolatków każdy wiedział kim on jest. Wszyscy się śmiali że „Marius” jest bardziej rozpoznawalny niż sam papież. A co dopiero w Polsce.

nick dick
nick dick
1 miesiąc temu

A gdzie starcie Mini Majka z Kruszwilem?

Max
Max
1 miesiąc temu

Lista ciekawa i zgadzam sie z nia. Rzeczywiscie i dla mnie szersze zainteresowanie MMA zaczelo sie od walki Pudziana z Najmanem. Na mojej osobistej liscie, jako niedzielnego fana sztuk walki, jest jeszcze starcie Narkun-Chalidow. Porazka tego drugiego byla dla mnie koncem pewnej epoki i zapowiedzia tego ze istnieje zycie w KSW po Mamedzie.

igor91
igor91
1 miesiąc temu

Jako osoba z rocznika ‘91 mogę na swoim przykładzie potwierdzić Waszą „nie popartą badaniami” teorię dotyczącą sportu. Wydaje mi się, że wynikało to z tego, że po upadku PRL-u chcieliśmy poczuć się prawdziwie wolnymi członkami Europy, pokazać, że Polska to normalne państwo, w którym można normalnie żyć (zwłaszcza, że wkraczaliśmy w nowe tysiąclecie i mieliśmy wejść do UE), że przekaz, który płynął zza „Żelaznej Kurtyny” nie odzwierciedlał pełnego obrazu polskiego społeczeństwa, że nie jesteśmy Rosją, gdzie biegają białe niedźwiedzie po ulicach, a w latach 90. taki stereotyp na nasz temat panował w Europie Zachodniej. Mieliśmy wprawdzie papieża Polaka czy Wałęsę i „Solidarność”, z czego byliśmy znani na świecie, ale wiadomo, że sukcesy w sporcie, który jest określany mianem „opium dla mas”, jeszcze bardziej podnosi poczucie dumy narodowej, więc brakowało nam takich idoli, z którymi moglibyśmy się utożsamiać. Stąd Małysz i Pudzian, choć zajmowali się dyscyplinami, które na serio uprawia może z 10 państw na świecie, stąd jaranie się kadrą Engela, która pojechała na mundial po 16 latach przerwy, choć był to po prostu zbiór solidnych średniaków w skali Europy (przypomnę tylko, że jarano się 18. miejscem Olisadebe w klasyfikacji „Złotej Piłki”, bo powyprzedzał tam takich ludzi jak np. R. Baggio, Rui Costa czy Del Piero).

Pan Janusz
Pan Janusz
1 miesiąc temu

Kłopoty, kłopoty Najmana! Dajcie spokój, prymitywna napierdalanka na poziomie bójki za szkołą. Śmieszny sport

Suche Info
29.11.2021

Rzeczniczka Lewandowskiego: Osiągnięcia piłkarskie nie są najważniejszym kryterium

Piotr Koźmiński, dziennikarz „Wirtualnej Polski” jest w Paryżu na gali „Złotej Piłki”. Po tym, jak okazało się, że nagrodę wygrał Leo Messi, porozmawiał z obozem Roberta Lewandowskiego. Komentarz w sprawie wyników gali wygłosiła jego rzeczniczka, Monika Bondarowicz. – Drugie miejsce wskazuje jak wielu dziennikarzy też widzi w Robercie Lewandowskim najlepszego piłkarza 2021 roku. Bardzo za […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Messi docenił bardziej niż France Football

Najpierw pomyślałem, że najlepszy był wywiad z Jackiem Kurowskim w połowie gali Ballon d’Or. Bo świat może się gdzieś tam jeszcze zastanawia, a my już wiemy wszystko. Robert bez dyplomacji, bez mydlenia oczu, z chłodem strzelającego biathlonisty, zapytany o Złotą Piłkę odpowiada, że wiecie, przyjechałem tutaj po dobrą zabawę. A tak w ogóle to w […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Nieoficjalnie: Messi wyprzedził Lewandowskiego o 33 głosy

Wiadomo już, że Lionel Messi został najlepszym piłkarzem świata po raz siódmy. W 2021 roku, zdaniem „France Football”, był lepszy od Roberta Lewandowskiego. Pojawiają się już pierwsze, póki co nieoficjalne, informacje dotyczące liczby punktów czołówki plebiscytu. Według nich Argentyńczyk wygrał o 33 głosy. Choć werdykt w sprawie „Złotej Piłki” już znamy, szczegóły dotyczące liczby punktów, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Lewandowski najlepszym Polakiem w historii

Robert Lewandowski zajął drugie miejsce w plebiscycie „France Football”, co jest najlepszym wynikiem polskiego zawodnika w historii. Dotychczas na podium stawali jedynie dwaj zawodnicy z naszego kraju: Zbigniew Boniek oraz Kazimierz Deyna. Najlepszym wynikiem Lewandowskiego było natomiast czwarte miejsce, które zajął w 2015 roku. Napastnik reprezentacji Polski już po raz szósty zagościł w gronie wyróżnionych […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Messi do Lewandowskiego: Zasługujesz, żeby mieć w domu tę nagrodę

Lionel Messi po raz siódmy zwyciężył w plebiscycie „Złota Piłka”. „France Football” przyznała także nagrodę pocieszenia – tytuł napastnika roku – Robertowi Lewandowskiemu. Argentyńczyk przyznał, że Polak zasługiwał na zwycięstwo. – Wszyscy wiemy, że zasługujesz na to, żeby mieć w domu tę nagrodę. Gdyby nie pandemia, to by się udało – powiedział zawodnik PSG odbierając nagrodę. Co […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Ponadczasowy piłkarz w subiektywnym świecie ocen

Nadeszła wiekopomna chwila. Pierwszy piłkarz w historii zwyciężył w plebiscycie Złotej Piłki po raz siódmy. Ukłony dla Leo Messiego, dla którego sama nominacja i znalezienie się w roli kandydatów jest rzeczą tak oczywistą, jak dla przeciętnego człowieka poranne zakupy w piekarni. Począwszy od 2007 roku, Messi tylko raz nie znalazł się w pierwszej trójce plebiscytu, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Lionel Messi wygrywa po raz siódmy!

Niby człowiek wiedzioł, a jednak się łudził. Czyli poznaliśmy wyniki „Złotej Piłki” za rok 2021. W plebiscycie zwyciężył Lionel Messi. Robert Lewandowski zajął drugie miejsce w głosowaniu, a podium uzupełnił mistrz Europy – Jorginho. Jak wyglądają pełne wyniki plebiscytu? Tegoroczna edycja plebiscytu była już 65. w historii. Zwycięstwo Leo Messiego oznacza, że Argentyńczyk w pojedynkę […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Le cabaret? Na pewno jakiś niesmak

Niestety: Robert Lewandowski nie otrzymał Złotej Piłki za rok 2021. Możemy się pocieszać, że mamy kolejne podium – po Deynie i Bońku – ale wiadomo, że chciało się czegoś więcej. Co gorsza – mamy prawo powiedzieć, że nie tylko „chciało”, ale też się „należało”, bo Lewandowski przeżywa kapitalny czas swojej kariery. A Leo Messi? No […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Gianluigi Donnarumma najlepszym bramkarzem

„Złota Piłka” to nie tylko główna nagroda, ale też kilka pobocznych trofeów. Wiemy już, że najlepszym piłkarzem do lat 21 został Pedri, a co dalej? Nagroda Lwa Jaszyna dla bramkarza roku. Otrzymał ją mistrz Europy 2020 i zawodnik PSG – Gianluigi Donnarumma. Włoski golkiper rozpoczynał rok jako bramkarz Milanu, jednak latem trafił do PSG. Jego […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Alexia Putellas zawodniczką roku

Gala „Złotej Piłki” rozkręca się. Właśnie poznaliśmy laureatkę nagrody dla najlepszej piłkarki 2021 roku. Sięgnęła po nią Alexia Putellas, zawodniczka FC Barcelony. 27-letnia Putellas rozpoczynała karierę w Espanyolu, potem grała dla Levante, a od blisko dekady reprezentuje Barcelonę. W 2021 roku Hiszpanka wygrała Ligę Mistrzów kobiet, ligę hiszpańską oraz puchar kraju. Jest ofensywną pomocniczką lub […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Lewandowski: Nie ma zaskoczenia, przyjechałem się dobrze bawić

Robert Lewandowski został wybrany najlepszym napastnikiem 2021 roku w plebiscycie „France Football”. Podczas gali „Złotej Piłki” kapitan reprezentacji Polski porozmawiał z reporterem TVP, Jackiem Kurowskim. Jak ocenia swoje osiągnięcie? – Przyjechałem tu po to, żeby się dobrze bawić. To jakaś odskocznia. Nie jestem zaskoczony, żadnych niespodzianek nie ma – stwierdził zawodnik Bayernu Monachium. – Czasami nie do końca […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Robert Lewandowski napastnikiem roku

„France Football” to jednak są gagatki. Rok temu stwierdzili, że nie będą przyznawali żadnej nagrody. Teraz wymyślili sobie, że zamiast jednej nagrody będzie ich kilka. Robert Lewandowski został wybrany „napastnikiem roku”. Pozostaje zadać pytanie: czy to w jakikolwiek sposób może zrekompensować „Złotą Piłkę„? Przed dzisiejszą galą Francuzi zapowiadali, że wszyscy kibice będą zadowoleni. Niektórzy przeczuwali, […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Złota Piłka: Pedri młodym piłkarzem roku

Zanim poznamy główne rozstrzygnięcia „Złotej Piłki”, dowiemy się, kto sięgnął po pomniejsze trofea. Na start poznaliśmy zwycięzcę w kategorii Młody Piłkarz Roku. Nagrodę wręczył Fabio Cannavaro, który zwyciężył „Złotą Piłkę” w 2006 roku. Nagrodę im. Raymonda Kopy przyznaje dziesięciu zwycięzców „Złotej Piłki” sprzed lat. Dotyczy ona zawodników z kategorii do lat 21. Wśród nominowanych znaleźli […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Komisja Ligi: Sasa Balić zawieszony, Machado bez kary

W poniedziałek 29 listopada Komisja Ligi wydała komunikat w sprawie wydarzeń z meczu Zagłębie Lubin – Radomiak Radom. Podczas tego spotkania piłkarz „Miedziowych”, Sasa Balić, wbiegł na boisko i uderzył w twarz Luisa Machado. Piłkarz został zawieszony na pięć spotkań. To, że Sasa Balić otrzyma surową karę, było oczywiste. Skrzydłowego nie powinno być nawet na […]
29.11.2021
Weszło
29.11.2021

Złota Piłka 2021 LIVE: Robert Lewandowski, Leo Messi, a może sensacja?

To jest ten wieczór, który może przynieść polskiej piłce wiele radości. Niebawem poznamy ostateczne rozstrzygnięcie konkursu Złotej Piłki – najbardziej medialnego plebiscytu w świecie futbolu. Na ten moment faworytem mediów pozostaje Leo Messi, lecz do momentu werdyktu wiele się jeszcze może wydarzyć. Będziemy z wami przez całą galę finałową – poznamy rozstrzygnięcia dotyczące nie tylko […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Neymar, Kane, Bruno Fernandes. Złota Piłka: miejsca 11-30

Coraz bliżej gali wielkiego finału „Złotej Piłki„. W ostatnich godzinach „France Football” przedstawiało nam kolejno zawodników, którzy w tegorocznym plebiscycie uplasowali się na odległych miejscach. Kto nie załapał się nawet do TOP 10? Mistrz Europy z 2020 roku – Leonardo Bonucci, gwiazda PSG – Neymar czy liderzy Manchesteru United (Bruno Fernandes) i Manchesteru City (Ruben […]
29.11.2021
Suche Info
29.11.2021

Golański o zwolnieniu trenera: Wyniki były słabe, to także moja wina

Korona Kielce rozstała się z trenerem Dominikiem Nowakiem. Pierwszoligowiec przez moment był nawet liderem zaplecza Ekstraklasy, ale w ostatnich 10 spotkaniach punktował tak źle, że za ten okres Korona znalazłaby się w strefie spadkowej. Podczas konferencji prasowej powody zmiany wyjaśnił Paweł Golański, dyrektor sportowy klubu. Posada trenera Nowaka chwiała się już od dłuższego czasu. Szalę […]
29.11.2021
Inne sporty
29.11.2021

„Będą grać w tenisa”. Jak Richard Williams doprowadził na szczyt Venus oraz Serenę?

Wychował się w czasach, kiedy potyczki na tle rasowym były na porządku dziennym. Wracał do domu z metalowym kołkiem wbitym w nogę, przeżył śmierć kumpla, który został zamordowany przez Ku Klux Klan. Lata później zostawił swoją rodzinę, żonę i piątkę dzieci. A potem uznał, że jego kolejne córki zostaną tenisistkami. Miał plan, który zrealizował w […]
29.11.2021