post

Opublikowane 20.04.2017 09:09 przez

redakcja

Bije się najlepiej w Europie. Nazywany w latach 90. najniebezpieczniejszym człowiekiem na Ziemi Mike Tyson mówił: „Na świecie żyje 7 miliardów ludzi. Wiesz, że w uczciwej walce pokonasz każdego z nich. To rozdmuchuje ego”. Dla Mameda Chalidowa „Żelazny Mike” jest przykładem nieudacznika. Najnowszy dokument Sylwestra Latkowskiego przybliża najcięższą walką, jaką stoczył Czeczen. Walkę z samym sobą.

 ***

Sylwester Latkowski: Poznałem Mameda kilka lat temu, przy okazji wywiadu. Robiłem  program „Granice kariery”. Dobrze nam się rozmawiało, odpowiadał szczerze. Myślę, że narodziły się wtedy między nami wzajemna sympatia i zaufanie.

Po kilku latach przypomniałeś sobie o Chalidowie? Naszło cię przekonanie: „tak, to będzie bohater mojego następnego filmu”?

Najpierw zastanawiałem się nad nakręceniem Klatki II, filmu o MMA.

O tym, jak diametralnie zmieniła się otoczka wokół tej dyscypliny? Teraz na KSW przychodzi 30-40% kobiet.

Też. Chodziło mi ogólnie o fenomen MMA. Myślę, że do ludzi dopiero dociera, że mamy do czynienia z fenomenem. Tak było kiedyś z hip-hopem. Nie wiedzieliśmy, że masa małolatów słucha tej muzyki. I zrobiłem „Blokersów”. Teraz pomyślałem o MMA. To coś dziwnego, że mainstream nie widzi tego sportu. A jest coś takiego w MMA, że ludzie na nie chodzą, oglądają gale i jeszcze za nie płacą, co w Polsce jest rzadkością.

Przyjechałem do Mameda i poprosiłem, żeby doradził z którymi ludźmi powinienem porozmawiać. Kto jest uczciwy w tym sporcie, prawdziwy, kto rzeczywiście ma do niego duszę. No i zaczął opowiadać mi o poszczególnych postaciach. W pewnym momencie mówię: „A ty nie myślałeś, żeby zrobić film o sobie? Jesteś w takim punkcie, że właściwie już na to czas”.

Co usłyszałeś?

Że jest na tak. Od razu go uprzedziłem, że chcę zrobić zupełnie inny film. Powiedział, że muszę wszystko ostatecznie ustalić z Maćkiem Kawulskim (współwłaściciel KSW i menadżer Chalidowa). Pamiętam, że podpisałem taki cyrograf…

KSW pedantycznie pilnuje kwestii prawnych.

Prawda jest taka, że oni bali się wpuścić mnie za kulisy. Bali się mojej rejestracji, tego co z tym zrobię. Zwłaszcza, że zapowiedziałem, iż chcę mieć pełen dostęp do Mameda. Gala, hotele, nie ma, że gdziekolwiek kamerze mówi się „nie”. Maciek przystał na ten warunek. Nie blokowali nas, chociaż wciąż obawiali się człowieka, który zrobił „Klatkę”.

Do tematyki MMA wracasz po 14 latach. Mamed, podobała ci się „Klatka”?

Mamed Chalidow: To na pewno bardzo ciekawy film. I chyba o to chodziło, żeby zainteresować widza. Nie ukrywam, że początkowo nie zgadzałem się z tym, co było tam pokazane. To pomieszanie MMA z półświatkiem, z kibicowskimi klimatami. No cóż, niestety w tamtym okresie taka była otoczka. Jak przyjeżdżałem na pierwsze gale organizowane w Polsce, nie było tam zwykłych ludzi. Dopiero KSW wyciągnęło MMA z podziemia i pokazało, że to normalny sport.

„Klatkę” wspomina organizator pierwszych gal MMA w Polsce Mirosław Okniński: Po filmie wezwano mnie do ministerstwa. Powiedziano mi wprost: «Nie może pan robić walk w klatce. W klatce to, proszę pana, biją się zwierzęta. Albo zmieni pan ją na ring, albo zainteresuje się panem prokuratura»”. KSW zaczynała z ringiem i długo zwlekała z wprowadzeniem łokci, co też było pokłosiem głośnego filmu. Wyjaśnia Martin Lewandowski: „Nie chcieliśmy, aby KSW kojarzyło się z tandetnym undergroundem, kryminalistami i nielegalnymi walkami psów. Niektórzy mogliby pomyśleć, że zatrudniani przez nas zawodnicy wydłubują sobie nawzajem oczy. Proszę sobie wyobrazić, że dzwonimy do sponsora w sprawie nowej dyscypliny, która odbywa się w klatce”.

Latkowski: To są dwie strony medalu. Z jednej, rzeczywiście był problem ze sponsorami. Wiele osób zastanawiało się, po co w ogóle jest coś takiego jak MMA. Z drugiej, to tak naprawdę po tym filmie mnóstwo młodych ludzi zainteresowało się walkami w klatce i dzięki niemu zaczęło uprawiać MMA. Była burza i wiem, że część środowiska mnie nie znosi, ma jakiś żal. Trudno. Po co udawać, że na początku lat dwutysięcznych polskie MMA wyglądało inaczej? Filmowiec-dziennikarz nie jest od robienia laurek, landrynek. Filmy dokumentalne to nie są filmy reklamowe. Przynajmniej ja takich nie robię.

Premiera „Klatki” odbyła się w grudniu 2003 roku. Dokładnie wtedy, Mamed, poznałeś przyszłą żonę Ewę. Z książki Szczepana Twardocha wyłania się obraz twardej, niedostępnej, charakternej dziewczyny, o którą starałeś się układając  pod blokiem serduszko ze świeczek, przynosząc jej codziennie rano po kilkadziesiąt róż. W filmie pokazujecie ją w chuście, milczącą, cichą. Zupełnie inną.

Chalidow: I w czym jest problem? Powiedz.

Uchwycenie akurat tego fragmentu rzeczywistości może być kłopotliwe. Pamiętam, jakie wybuchło zamieszanie, gdy twoja żona przeszła na islam.

To jest wolny kraj. Mamy wolność słowa, wyznania. Teraz w Polsce stało się modne interesowanie się czyjąś religią. To jest osobista sprawa jej, moja i nie powinno to nikomu przeszkadzać.

Latkowski: Nawet nie przeszło nam przez myśl, żeby coś wycinać. Religia ma wyznaczać co? Czy Mameda interesuje, czy wierzę w tego, czy innego Boga? Oszaleliśmy. Zapomnieliśmy, że ludzie są różni. Popadamy w jakąś skrajność twierdząc, że fakt, iż ktoś jest muzułmaninem cokolwiek warunkuje.

Mamed chciał cokolwiek wyciąć?

Nie, w niczym nie ocenzurował filmu. Przyjechał, obejrzał i w przeciwieństwie do paru bohaterów moich dokumentów, nie miał z niczym problemu. Bez zaufania ten film nigdy by nie powstał.

Zawiedzie się ten, kto przyjdzie obejrzeć feerię barw. „Moja walka” to obraz o istocie bycia sportowcem, o człowieczeństwie w tym. To nie jest kreacja pod widowisko. Takiego Mameda nie zobaczysz u Wojewódzkiego, na gali.

Chalidow: Wracając jeszcze do poprzedniej kwestii. Walczyłem tyle lat dla tego kraju i nikt nie interesował się moją religią. Teraz każdego zajmuje moje pochodzenie, religia, co zrobiła moja żona. Uspokójmy się troszeczkę, bo inność zaczyna nas irytować, przeszkadzać nam. Islam, judaizm, chrześcijaństwo – żyjemy ze sobą od dawna i jakoś funkcjonujemy. To, co się teraz dzieje, to tylko polityka, nic więcej.

Pytam, ponieważ „Moja walka” nie jest wyłącznie dla osób, które dokładnie znają twoją historię, studiującą Koran i tradycję czeczeńską. Niektórzy mogą być zdziwieni, że przed walką ściskasz się z trenerami, a nie przytulasz żony.

To, że jest przy mnie żona, nie oznacza od razu, że cały czas musimy się przytulać.

Rozumiem. Poza tym, ludzie nie wiedzą, że zgodnie z tradycją, której starasz się być wierny, nie wypada przytulać żony na oczach znajomych.

Przede wszystkim my mamy gdzie to robić. Tu jest walka, przygotowanie do niej, wyjście.

Latkowski: Jedna ważna rzecz. Ten film nie jest wyłącznie dla widza polskiego, mają go oglądać ludzie także w innych państwach.

Słyszałem o Anglii.

Chalidow: I uwierz mi, że w Anglii widok zasłoniętej kobiety nie robi na nikim wrażenia. Walczyłem w marcu w Manchesterze. Tam jest mnóstwo muzułmanów, nie brakuje różnych narodowości. I ludzie się do ciebie uśmiechają, wiedzą, że każdy ma wolny wybór. A my żyjąc w państwie niby demokratycznym, niestety, próbujemy wytykać komuś jego pochodzenie, religię.

Tu akurat nie do końca się zgodzę. Podczas igrzysk w Rio siatkarki plażowe Niemiec zmierzyły się z reprezentantkami Egiptu. Jedna z Egipcjanek grała w nakryciu głowy. Bodaj „Times” napisał o zderzeniu cywilizacji.

To jest po prostu chore. Co w tym było takiego dziwnego? Nie rozumiem. Ja codziennie widuję zakonnice i patrzę na nie z mega szacunkiem.

Według badaczy w Egipcie 85 proc. kobiet zakrywa zdobiące je włosy. Jako 17-latek wcale nie musiałeś trafić do Polski. Co ciekawe, była też opcja wyjazdu właśnie do kraju faraonów.

Bardziej rozważałem Włochy. Polska i Włochy – to były dla mnie ciekawe miejsca.

I wybrałeś Wrocław zamiast Wenecji. Dziwne.

Po prostu spojrzałem na mapę, zobaczyłem gdzie jest najbliżej i pojechałem do Polski. Nie żałuję tego.

Stawiliście się u nas całą grupą. Mieliście zdobyć w Polsce  wykształcenie i wrócić odbudować zniszczony wojną kraj. Byłeś kiedykolwiek naprawdę bliski powrotu?

Były dwa takie momenty. Pierwszy nastąpił po pół roku pobytu w Polsce, byłem na kursie językowym. Chciałem wrócić do kraju, strasznie tęskniłem. Pojechałem do domu na ferie zimowe. Ferie się skończyły, byłem w drodze w drodze do Polski i nagle w Moskwie postanowiłem zawrócić. I wtedy ojciec powiedział mi przez telefon coś bardzo ważnego: „Chcesz, wracaj. Ale pamiętaj, że skoro coś zacząłeś, trzeba to skończyć. Bo inaczej przez całe życie będziesz tylko zaczynał. A ty jesteś mężczyzną”. Po tych słowach wszystko minęło. Nie chciałem już zawracać, ruszyłem prosto do Polski.

Ty z kolei mówisz: „Niby mądrze jest wyjść, zostawić, nic nie robić… Ale raz tak wyjdziesz, drugi raz wyjdziesz i potem już zawsze będziesz wychodził i ludzie ci na głowę wejdą”. To prawda, że stojąc na bramce w Olsztynie tuż przed zdecydowaną interwencją każdorazowo pytałeś delikwenta: „mam cię zabić?”.

Nie, takiego tekstu nigdy nie użyłem. Ja pytałem zawsze: „czy na pewno tego chcesz?”.

Zastosowałeś kiedykolwiek technikę kończącą na ulicy?

Długo jak pracowałem na ochronie, nie znałem żadnych. Jak ktoś mnie atakował, to się broniłem, tyle. Nigdy nie stoisz sam na bramce, było nas kilku. Kiedy ktoś się rzuca, awanturuje, jest niskie wejście, zajście za plecy, ciągniesz do góry, w pół łapiesz i wynosisz z lokalu. Żadna filozofia.

Mówiłeś o dwóch kryzysowych momentach, przerwałem ci. Opowiedz mi o drugiej sytuacji.

To był 2005 rok, wróciłem do kraju po studiach.

Wtedy już walczyłeś?

Tak. Zdobyłem mistrzostwo Polski w MMA, ale tak naprawdę ta moja kariera się nie rozwijała. Przyjechałem do Czeczenii i przez trzy miesiące nie mogłem znaleźć sobie miejsca. Ojciec to zobaczył. „Wracaj, spróbuj swoich sił w sporcie. Rób to, co kochasz”. Znowu posłuchałem.

I znów się opłaciło.

Wiesz, byłem młody, mogłem podjąć głupie decyzje. I właśnie ojciec, starszy brat – ludzie dorośli, którzy ci dobrze życzą – są od tego, żeby cię poprowadzić. Pilnują, abyś nie zmarnował życia przez własne zachcianki. Warto ich słuchać.

Decyzje ojca sprawiły, że jestem teraz w tym miejscu. Ale oczywiście przede wszystkim to zasługa Boga.

Racjonalista wierzy, że osiągnął sukces dzięki ciężkiej pracy. Jak do codziennych treningów motywuje się osoba tak głęboko wierząca? Czujesz się zobowiązany wobec Stwórcy, żeby nie zaprzepaścić talentu?

Nawet nie chodzi o talent. Bóg dał ręce i nogi. Jesteś zdrowy, możesz pracować, trenować, coś ze sobą robić. Bóg oprócz talentu dał mi ludzi, którzy mnie otaczają, którzy mi pomagają. Wszystko mu zawdzięczam.

Potrafisz dziękować Bogu nawet za chorobę. Przed walką z Karaoglu przeżywałeś załamanie nerwowe. Niezależnie od przebiegu i rezultatu tej walki planowałeś  zrobić sobie dłuższą przerwę. „Gdybyś ty wiedział, co się dzieje w moim życiu prywatnym…” – w filmie zwracasz się do Sylwestra.

Akurat trafił na najgorszy moment mojej sportowej kariery. To był szczyt mojej nerwicy, depresji tak naprawdę. Przygotowywałem się do walki będąc w fatalnym stanie.

Latkowski: Co cię we mnie najbardziej wkurzało?

Chalidow: Zadajesz nieprzyjemne pytania i wychwytujesz takie momenty. Coś robię, a ty nagle podchodzisz z boku i pytasz, co myślę o tym i o tym.

Domyślam się, że to celowy zabieg.

Latkowski: Tak, to moja metoda pracy. Przystawianie kamery do twarzy w najtrudniejszych chwilach. Mamed miał mnie oczywiście czasami dosyć. Np. jak po zbijaniu wagi był cieniem człowieka, a tu przychodzi wypoczęty, najedzony Latkowski i pyta się, o co chodzi, co jest nie tak. Były różne momenty. Pamiętam jak musiałem go wywlec z hotelu w Sopocie i powiedzieć, że jest cyniczny. Ale i wtedy na wszystko mi odpowiedział, ta rozmowa jest w filmie.

Którą z waszych rozmów uważasz za najtrudniejszą?

Byliśmy w pustej hali – widzowie, zawodnicy, wszyscy wyszli. Zostaliśmy tylko: ja, Mamed i jego żona. Jedna z najmocniejszych scen w filmie. Nikt nie kontroluje tego jak wygląda, nie patrzymy, czy ktoś wchodzi w kadr. Każdy dokumentalista czeka na taką rozmowę, kiedy bohater filmu mówi więcej niż powiedziałby ci na początku. Mamed wyrzucił z siebie wszystko, co w nim było. Nie potrzebny był żaden komentarz.

Wcześniej zapytałeś go, czy miał świadomość, że decydując się na walkę z Brettem Cooperem zaryzykował kalectwo.

Dociskałem go, bo on tak naprawdę nie chciał się do tego przyznać. Myślę, że w czasie tej rozmowy zrozumiał, że jest człowiekiem, który potrafi dojść do takiej granicy, do której wielu ludzi nawet nie spróbuje się zbliżyć. Wejść wręcz na krawędź.

Chalidow: To prawda, Sylwek uświadomił mi, że rzeczywiście tak jest.

Latkowski: Mamed miał do mnie dużo cierpliwości, to na pewno. Jakoś to wytrzymałeś.

Chalidow: Powiem ci, opłacało się.

Sądziłem, że Sylwek będzie nagrywał moje treningi, raz na jakiś czas wrzuci jakieś walki. Spodziewałem się czegoś zupełnie innego. Dopiero jak obejrzałem film, doszło do mnie, że on nie jest o MMA, jakie znają ludzie. Zamurowało mnie, moja żona też siedziała lekko otumaniona. Tam nie ma fajerwerków. Pokazana jest druga, czasami ciężka strona. Szanuję Sylwka, bo jest naprawdę dobry w tym, co robi. Łapał mnie między treningiem, ważeniem, wychwycił bardzo ważne momenty. Powstał specyficzny obraz. Po projekcji miałem przekonanie, że to właśnie chciałem powiedzieć.

Sylwester, jesteś kibicem MMA?

Latkowski: Byłem na dwóch galach. Pierwszą, w Ergo Arenie, widziałem z perspektywy kuchni. Na drugiej, Live in Studio, nie wytrwałem do końca. Zobaczyłem Sławka Jastrzębowskiego i twittowaliśmy sobie podczas walk. Pojawiłem się tam tylko po to, żeby ustalić z Mamedem kilka rzeczy. „Boże, jak ty się męczysz. Widzę, że to totalnie cię to nie interesuje” – zauważył. Ja jestem człowiekiem, który nie ogląda meczów, w ogóle sportu.

Po „Klatce” mówiłeś: „Jestem od pokazywania pewnych spraw, ale nie od wydawania wyroków. Dokument, według mnie, służy temu, żeby coś wykrzyczeć, powiedzieć, poruszyć”.

Tym razem nie chciałem niczego wykrzyczeć. Zamierzałem zrobić coś, co zdystansuje mnie od rzeczywistości, w której byłem. Powiem ci, że dwa lata bycia szefem „Wprost” to była jazda na rollercoasterze. Co ja tam wyprawiałem! Nie chodzi tylko o aferę podsłuchową, wejście ABW, ale o wszystkie głośne tematy. Lubię takie, a nie inne dziennikarstwo.

Odszedłeś z „Wprost”.

I na początku chciałem się ze wszystkiego wycofać. Zacząłem nawet zamykać procesy, które pozakładałem. Ktoś powiedział mi wtedy: „Sylwester, nie rób tego, to obróci się przeciwko tobie”. W pewnym momencie się zatrzymałem. Okazało się, że nie do końca mogę tak po prostu odejść. Stąd pomysł na Kulisy24.

Generalnie jednak wiedziałem, że muszę zrobić krok w tył. Stwierdziłem, że będę robił film. Każdy zapomina, że zrobiłem kilkanaście dokumentów i bardziej z tego jestem znany niż z pisania książek i bycia dziennikarzem. „Moja walka” miała być moim wyciszeniem, nie chciałem niczego kontrowersyjnego. Postanowiłem pokazać, że poza polityką, aferami, śledztwami istnieje jeszcze inny świat. Jak trafiłem do Mameda, zrozumiałem bardzo szybko, że tak naprawdę nie chcę robić filmu o MMA. Ale o człowieku, o wysiłku, walce z samym sobą.

Mamed, twoje załamanie nie było jedynie wynikiem sportowego wypalenia. Próbowałeś rozpaczliwie pomóc opętanej krewnej. W międzyczasie CBŚ zatrzymało twojego kuzyna – Asłambieka Saidowa. Zastosowano wobec niego tymczasowy areszt.

Bardzo mocno zawiodłem się na polskim wymiarze sprawiedliwości i mówię o tym otwarcie. Dla mnie CBŚ to instytucja niegodna zaufania. Zarabiam legalnie, płacę potężne podatki. Nie godzę się z tym, że ludzie z CBŚ zamiast zająć się bandytami, zajmują się robieniem sobie kariery i chcą karać ludzi, którzy uczciwie pracują. Robią to za moje pieniądze.

Latkowski: Nie wolno generalizować. W CBŚ jeszcze czasami spotkasz prawdziwych gliniarzy.

Chalidow: No ja nie spotkałem. Gdyby mieli sumienie, gdyby walczyli o sprawiedliwość, powstrzymaliby to bezprawie. Bo tam nie było żadnych dowodów. Jeden, jedyny człowiek pomówił mojego brata. I to starczyło, żeby zamknąć go na trzy miesiące i żeby „Super Express” napisał bardzo ładny artykuł.

Tytuł „MMMafia” i m.in. ty na zdjęciu z przepaską na oczach. Byłem zdumiony, że nie pozwałeś tabloidu.

Przygotowałem prawników, wszystko. Ale dowiedziałem się, że jedyne co możemy zrobić, to zmusić ich do przeprosin i napisania wzmianki bardzo małym druczkiem, z tyłu gazety.

Co jest w tym wszystkim najśmieszniejsze? Ludzie, którzy prowadzili śledztwo są podejrzani o handel narkotykami. O tym „Super Express” już nie napisał.

W sprawie, o której rozmawiamy, naczelnik i jego zastępcy zostali tylko zawieszeni w obowiązkach. Uważam, że jeżeli przedstawiciel prawa jest zamieszany w przestępstwo, to powinien ponieść podwójną karę.

A tak w ogóle to tak samo było z Michałem Materlą, potrzebne im było głośne nazwisko. Wjechali mu do domu, na oczach dzieci. Pokazówa. Dowiedziałem się od adwokata, że recydywistę, którego zaliczyli do tej samej grupy, zatrzymali w zupełnie inny sposób. Podeszli do niego: „dzień dobry, z nami poproszę”. Tam nie potrzebowali widowiska.

Pijar, psują życie człowiekowi. Chłopak jest na pewno niewinny. Wypuszczą go i co? Dobra, zapomnijmy o wszystkim? Wyrządzili krzywdę jego rodzinie, może zepsuli mu całą karierę sportową. I nikogo to nie interesuje. Została czarna plama.

W waszym przypadku też?

Niestety, to nam już przyklejono. Ludzie nie powiedzą nagle: „a, ok, więc to okazało się nieprawdą”. Część z nich myśli, że jesteśmy przestępcami. Czasami słyszę plotki: „tak są poukładani, że nawet to załatwili”. Wchodzisz na salę, jesteś oddany temu, co kochasz, oddany miastu, reprezentujesz je, godnie to robisz i raptem dostajesz z tyłu obuchem w łeb. Ktoś cię bije i mówi: „ej poczekaj, wiesz co, ty bandyta jesteś”. To jest przykre. Kolejne doświadczenie.

I to dosyć bolesne.

I to mnie dobiło tak naprawdę. Wiesz, dlaczego tak mocno mnie to uderzyło? To mi kiedyś powiedział Maciek Kawulski: „za bardzo wszystko idealizujesz”. Czasami się wywracasz i okazuje się, że ten świat nie jest idealny. Że niektórym ludziom zależy tylko na gwiazdach na pagonach. Tacy panowie dostają narzędzie i to jest niebezpieczne. Bo można naprawdę kogoś skrzywdzić. Bardzo. I oni robią to bez mrugnięcia okiem.

Gdy uciekliście z rodziną przed wojną do Rosji, niektórzy mieszkańcy Kanowa – na skutek propagandy – widzieli w Czeczenach ucieleśnienie zła. Dla Polaków byliście bohaterami. Ludźmi, którym gigantyczne mocarstwo chce zabrać miejsce do życia i którzy dzielnie stawiają mu czoła. Twoje idealistyczne wyobrażenie Polski brało się z ciepłego przyjęcia, jakiego tu doświadczyłeś? Byłeś zaślepiony naszym krajem?

Dalej jestem i będę zaślepiony. Nikt mnie nie zniechęci do Polski. Bo ja kocham ten kraj, co by mi kto nie mówił. Tu uzyskałem wykształcenie, poznałem przyjaciół, założyłem rodzinę. To nie oznacza, że mam teraz się kłaniać i całować wszystkich po stopach za to, że dostałem wielką szansę. Nie o to chodzi. Nie zawiodłem się na kraju, na ludziach. Zawiodłem się na wymierzę sprawiedliwości. Ot tak (Mamed pstryka palcami) przestał dla mnie istnieć.

WARSZAWA 18.06.2013 EXCLUSIVE! GWIAZDY W RESTAURACJA W-WA PUNKT --- STARS IN W-WA PUNKT RESTAURANT IN WARSAW MAMED CHALIDOW FOT. PIOTR KUCZA

Ja jestem zwykłym obywatelem, sportowcem i mam proste myślenie. Wymiar sprawiedliwości ma mnie bronić, to jest podstawa. Ja nie boję się bandytów, nie boję się nikogo. Chcę natomiast, żeby wymiar sprawiedliwości był sprawiedliwy i nie wykorzystywał obywateli do własnych celów. Zrozumiałem, że to, co było możliwe w Rosji, jest możliwe i tu – w Europie. Za chwilę podrzucą mi coś do samochodu i zrobią aferę. Teraz mam takie podejrzenia. Czy to słabość? Nie, ja dziękuję Bogu, że spotkała mnie taka sytuacja. Jesteś oddanym idealistą, to musisz mieć twardą dupę. Już to wiem.

Sport wciąż jest w twojej hierarchii daleko za Bogiem i rodziną?

Nic się nie zmieniło, sport jest na którymś tam miejscu.

Doświadczyłeś duchowej przemiany po tym, jak przeżyłeś porwanie. W młodości mama dwukrotnie uratowała cię przed wpadnięciem do studni. Kiedy wszystko kończy się szczęśliwie, łatwo jest dziękować Bogu. Jak jednak nie mieć kryzysu wiary, kiedy od wojennych kul giną przyjaciele? Twój dziadek zmarł na zawał widząc w telewizji jak Rosjanie bombardują waszą rodzinną wioskę. Matka dostała wylewu, kiedy utopił się twój siedem lat starszy brat Mamed. Jak wtedy być muzułmaninem?

Wszystko ma swój sens. To, że mój brat utonął, też było wolą Boga, tak miało być. Nie zastanawiamy się, dlaczego Bóg na to pozwolił, przyjmujemy to. Dla mojej mamy to było wielkie wyzwanie, wielki wysiłek. Pierwsze dziecko utonęło, drugie umarło (siostra Chalidowa zmarła na zapalenie płuc zaraz po urodzeniu). To był dla niej sprawdzian. Ja tak sobie to tłumaczę. Nie wątpię w Boga.

Z książki Twardocha dowiaduję się, że byłeś w rodzinie brany za ofermę.

Może nie za ofermę. Mówiło się po prostu: „e, z niego to nic nie będzie”. Jeden w rodzinie skończył super studia, drugi był mega sportowcem. To nimi się chwalono.

Ty kim byłeś?

Rozrabiaką, takim trochę wariatem. Robiłem to, co mi przyszło do głowy, różne głupoty.  Jak mnie nie pilnowano, to nie uczyłem się dobrze. Byłem nisko w hierarchii.

Także przez swoją fizyczność? Słyszałem, że w dzieciństwie miałeś silne bóle reumatyczne, problemy ze stawami.

Nie, nie. Chodziło bardziej o mój charakter.

Gdy miałeś 15 lat, ojciec powiedział ci: „Lepiej byś tam umarł na miejscu niż wrócił pobity, albo pokonany”. Wróciłeś z siniakiem pod okiem, uderzył cię starszy chłopak. Ojciec chciał, żebyś przełamał swój strach. Po tych słowach wróciłeś i byłeś gotów bić się do odcięcia. Czy teraz byłbyś w stanie umrzeć, byle tylko się nie poddać?

W ringu? Nie, to jest sport, są zasady. Ja zawsze walczę zawzięcie, ale jak ktoś mi założy dźwignię, zacznie mnie dusić, to sędzia to przerwie. Tu nie ma żadnej wojny. Ale tobie chyba chodzi o coś innego.

O sytuację honorową. Zgodnie z Kodeksem Czeczena prawdziwy Czeczen nie może uciec, nawet gdy wrogów jest tysiąc i nie ma najmniejszych szans.

Jeżeli ktoś by mnie zaatakował, na pewno bym stamtąd nie odszedł.

I cokolwiek by się nie działo, nie wolno ci płakać. „Niech odchodzą ukochane kobiety, niech w nędzę popada twój dom, niech na twoich rękach broczą krwią przyjaciele – nie możesz płakać, jeśli jesteś Czeczenem, jeśli jesteś mężczyzną. Tylko raz, jeden raz w życiu wolno ci zapłakać: kiedy umiera matka”. Ile razy złamałeś ten punkt? Widziałem w twoich oczach łzy zaraz po bratobójczym boju z Materlą.

Tam na pewno łez nie zobaczyłeś. Nie widziałeś, bo ich nie było.

To ostatnie pytanie.

To nie jest tak, że nie mogę płakać w ogóle. Bardziej chodzi o to, że ludzie nie mogą zobaczyć słabego mężczyzny. Dlatego nie można mężczyźnie płakać publicznie, płakać przy kimś, pokazywać słabości wszystkim dookoła.

Tradycje czeczeńskie, kodeksy wojenne trzeba zrozumieć. Niestety przez prawie 400 lat toczą się u nas wojny. Nie z naszej winy, co 30-40 lat nas atakują. I czeczeński mężczyzna musiał być twardy. Wrogowie, którzy przychodzili zająć jego teren, zabić jego rodzinę mieli czuć przed nim strach, grozę. Takie przekonanie kształtowało kolejne pokolenia wojowników, którzy walczą przez całe swoje życie i zawsze stawiają opór. U nas w Czeczenii, na Kaukazie, nie ma spokoju.

Zostałeś dyplomowanym urzędnikiem, ale ostatecznie nie wróciłeś do kraju, ponieważ toczyła się w nim II wojna czeczeńska, a poza tym zdecydowałeś się na karierę sportowca.

Miało być ostatnie pytanie, rozpędziłeś się.

To prawda, przepraszam za niekonsekwencję.

Jesteś niesłowny, no dobra. Niefajna oznaka u mężczyzny. Coś mówi i później zmienia zdanie.

Latkowski: (przez śmiech) Mamed, przestań go nokautować.

Pozwól, że dokończę. Teraz w Czeczenii jest pokój. Wróciłeś do klatki walcząc dla czeczeńskiej organizacji…

Chalidow: Ty, Sylwek, niezły z niego prowokator, nie?

(Kontrakt Chalidowa z federacją KSW kończy się po walce z Borysem Mańkowskim)

ROZMAWIAŁ HUBERT KĘSKA

Fot. „Moja walka. Mamed Khalidov”, FotoPyK

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Inne sporty
16.10.2021

Kawał siatkówki w Warszawie. Pierwszy wielki hit PlusLigi w tym sezonie nie rozczarował

Jeszcze w połowie drugiej partii wydawało nam się, że to będzie wyjątkowo jednostronny mecz. Dołujący siatkarze Projektu Warszawa uruchomili jednak blok – zdobyli nim kilka punktów, a potem poszli za ciosem, niespodziewanie kradnąc mistrzom Polski seta. Ostatecznie, po tie-breaku, wygrali nawet cały mecz. To co jednak bezstronnych kibiców powinno cieszyć najmocniej: oglądaliśmy naprawdę pasjonującą siatkówkę. […]
16.10.2021
Inne sporty
15.10.2021

Wyjątkowi na papierze, ale (na razie) nieskuteczni na parkiecie. Czy Los Angeles Lakers odpalą?

Los Angeles Lakers nie zbudowali może najlepszej drużyny w historii, ale na pewno najbardziej gwiazdorską. Projekt na czele którego stoi LeBron James zakładał w dużej mierze zebranie grupy zawodników ze szczególnie okazałym CV. Problem jest jeden – niemal wszyscy najlepsze lata mają już za sobą. Zespół z Kalifornii jest określany jako faworyt do tytułu, choć […]
15.10.2021
Inne sporty
14.10.2021

Zabójstwo Agnes Jebet Tirop. „Kenia straciła klejnot”

Miała przed sobą prawdopodobnie jeszcze mnóstwo lat wielkiej kariery. W jej dorobku już znajdował się rekord świata w biegu na 10 kilometrów, dwa medale lekkoatletycznych mistrzostw świata ze stadionu i tytuł mistrzyni w biegach przełajowych. Mogła zdobyć sporo kolejnych wyróżnień, gdyby tylko dostała na to szansę. Niestety, jej życie zostało brutalnie przerwane. Agnes Jebet Tirop […]
14.10.2021
Inne sporty
13.10.2021

Hurkacz zagrał, jak na zawodnika z pierwszej dziesiątki przystało

Niezależnie od losów środowego meczu wiedzieliśmy na temat Huberta Hurkacza jedno: po zakończeniu Indian Wells po raz pierwszy w karierze awansuje do czołowej dziesiątki rankingu ATP. Ten zaszczyt zapewniło mu pokonanie Francesa Tiafoe w poprzedniej rundzie turnieju. Dzisiaj natomiast miał zrobić kolejny krok, którym była wygrana z Asłanem Karacewem. I choć Rosjanin do słabeuszy nie […]
13.10.2021
Inne sporty
13.10.2021

Czy w pogoni za rekordami maraton dobiegł do ściany?

Mijają okrągłe dwa lata, odkąd w światowych biegach doszło do podwójnego trzęsienia ziemi. Pierwszy wstrząs miał miejsce dwunastego października 2019 roku w Wiedniu. Wtedy podczas wydarzenia o wymownej nazwie Ineos 1:59 Challenge Eliud Kipchoge jako pierwszy człowiek w historii złamał barierę dwóch godzin w biegu maratońskim. Choć ze względu na symbolikę oraz otoczkę medialną wyczyn […]
13.10.2021
Inne sporty
12.10.2021

Tenis. Świątek przegrała z Ostapenko

To był mecz dwóch triumfatorek wielkoszlemowego French Open. Ostapenko wygrała w 2017 roku, Iga Świątek trzy lata później. W obu przypadkach było to zresztą spore zaskoczenie, wręcz sensacja. Ze sobą grały wcześniej raz, jeszcze przed tytułem Igi z Paryża – w 2019 roku Polka przegrała w Birmingham 0:6, 2:6. Dziś zdobyła więcej gemów. Ale wynik […]
12.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Kawał siatkówki w Warszawie. Pierwszy wielki hit PlusLigi w tym sezonie nie rozczarował

Jeszcze w połowie drugiej partii wydawało nam się, że to będzie wyjątkowo jednostronny mecz. Dołujący siatkarze Projektu Warszawa uruchomili jednak blok – zdobyli nim kilka punktów, a potem poszli za ciosem, niespodziewanie kradnąc mistrzom Polski seta. Ostatecznie, po tie-breaku, wygrali nawet cały mecz. To co jednak bezstronnych kibiców powinno cieszyć najmocniej: oglądaliśmy naprawdę pasjonującą siatkówkę. […]
16.10.2021
Inne sporty
12.10.2021

Nie będzie grał w NBA, bo się nie zaszczepił

Kyrie Irving od dawna wzbudza mieszane uczucia, ale jednego nie można mu odmówić – to szalenie utalentowany koszykarz. Kiedy tylko – zamiast szerzenia kontrowersyjnych teorii – pojawia się na parkiecie, po prostu robi swoje. Tym razem jednak jego niezależność może okazać się sporym problemem. Brooklyn Nets właśnie ogłosili, że Amerykanin nie pomoże im w nadchodzącym […]
12.10.2021
Inne sporty
04.10.2021

Jeden z największych hitów w historii KSW! Chalidow zawalczy z Soldicem

Na dokładny termin walki musimy jeszcze poczekać, ale poza nim wszystko zostało potwierdzone. Mamed Chalidow wyjdzie do klatki, aby zmierzyć się z Roberto Soldicem. Z jednej strony mamy największą gwiazdę w historii KSW, z drugiej obecnego dominatora kategorii półśredniej. Co tu dużo gadać – takiego hitu w polskim MMA nie mieliśmy naprawdę dawno. Choć trzeba […]
04.10.2021
Inne sporty
19.09.2021

Robert Kubica mistrzem Europy!

To dobry czas dla Roberta Kubicy. Polak miał niedawno okazję wrócić do Formuły 1, biorąc udział w dwóch wyścigach pod nieobecność Kimiego Raikkonena. Wtedy jednak, co naturalne, okupował miejsca przy końcu stawki. Dzisiaj natomiast może cieszyć się ze zwycięstwa. Zespół Polaka, ORLEN Team WRT, został mistrzem prestiżowej serii European Le Mans Series 2021! Już wczorajsze […]
19.09.2021
Inne sporty
05.09.2021

Grand Prix Holandii: Kubica wrócił, Verstappen triumfował

Robert Kubica zanotował kolejny „powrót” na tory Formuły 1. Tym razem jednak miał do dyspozycji bolid, w którym – jak to sam określił – po raz pierwszy od 2010 roku naprawdę mógł się pościgać. Co z tego wyszło? Polak, który wskoczył na miejsce wykluczonego przez COVID-19 Kimiego Raikkonena, podstawowego kierowcy Alfa Romeo Racing ORLEN, zakończył […]
05.09.2021
Formuła 1
04.09.2021

Kubica ponownie w bolidzie F1. Jutro pojedzie w Grand Prix Holandii

Niebywale układają się losy Roberta Kubicy w tym sezonie. Jeszcze dwa tygodnie temu Polak startował w wyścigu 24h Le Mans. Kiedy samochód zespołu ORLEN Team WRT uległ awarii jadąc na pierwszym miejscu w klasie LMP2 na dwie minuty przed końcem najsłynniejszego całodobowego wyścigu na świecie, o Kubicy – patrząc na jego karierę – można było […]
04.09.2021
Liczba komentarzy: 22
Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
blazej przybylowicz
blazej przybylowicz (@blazej-przybylowicz)
4 lat temu

Dobry wywiad i jest w tym zasługa zarówno osobowości odpytywanych jak i dziennikarza. Doceniam, że nie przeprowadzał wywiadu na kolanach.

Szkoda jendak, że tak nachalnie promujecie ten pseudosport. Poprzednie wywiady z jakimiś cieciami, pseudomanagerami i annoucerami to było totalne dno.

PodobnoNormalny
PodobnoNormalny (@podobnonormalny)
4 lat temu

Pier… jak połamany.

B123
B123 (@b123)
4 lat temu

dajcie już spokój z tym mm coś tam gówno dla tipsiar i troglodytów a laskowski to tez g.. nie reżyser

tinc
tinc (@tinc)
4 lat temu

wiadomo, bóg tak chciał

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Peter Lisek
Peter Lisek (@peter-lisek)
4 lat temu

Dziwne, że ludzie, którzy sporo osiągnęli dzięki swojej pracy dalej myślą, że to wszystko sprawka kogoś tam innego, bo tak łatwiej uzasadnić wydarzenia niepomyślne.

v. Lynden
v. Lynden (@v-lynden)
4 lat temu
Reply to  Peter Lisek

Miałem podobne przemyślenia.

Z drugiej strony wydarzenia niepomyślne – czyli w wypadku Mameda Chalidowa śmierć brata – też jest uzasadniana przez pryzmat siły wyższej/woli boskiej.

Generalnie, Mamed Chalidow w tym wywiadzie daje się poznać jako człowiek prostolinijny, nieskomplikowany, o twardym kręgosłupie moralnym (a właściwie rozumującym zero-jedynkowo). Oprócz wątków religijnych warto zwrócić uwagę na jego opinię o wymiarze sprawiedliwości i jego wierze absolutnej co do braku winy Materli. Nie przesądzam oczywiście, czy Materla jest winny zarzuconych mu czynów, czy też nie (zasada domniemania niewinności już dawno nie jest stosowana przez media i lud), ale twierdzenia M.CH. są w pewien sposób naiwne. Tzn. blisko im do mówienia, że Materla „siedzi za niewinność”. Przy okazji warto zaznaczyć, że tajemnicą poliszynela jest jakie siły i ludzie stoją za potęgą MMA i KSW, więc w sprawach karnych chłopaków z tego środowiska nie doszukiwałbym się przypadków.

Pytanie na ile te publiczne deklaracje Mameda Chalidowa są zgodne z prawdą – innymi słowy – na ile to gra PRowska nastawiona na promocję jego osoby w środowiskach innych niż sportowe.

Jakkaz
Jakkaz (@jakkaz)
4 lat temu

„To coś dziwnego, że mainstream nie widzi tego sportu” to chyba 10 lat temu, niby skąd się teraz biorą te wszystkie gwiazdeczki w pierwszych rzędach na galach Polsatu? No chyba, że chodzi o sport, to w sumie tym bardziej MMA jest teraz zauważane, wystarczy popatrzeć po portalach jak się zbliża KSW albo nasi walczą w UFC

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Jakkaz

Treść usunięta

Peter Lisek
Peter Lisek (@peter-lisek)
4 lat temu

Kobiety to też „nasi” 🙂

Jakkaz
Jakkaz (@jakkaz)
4 lat temu

Pewnie, cały czas walczą, i dziewczyny, i faceci, polski skład w UFC jest naprawdę liczny, a i tak już skurczony

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

igi87
igi87 (@igi87)
4 lat temu

„homofobem”, „pas raszida”, „po tytule i licie”. No kurwa, ręce opadają.

gregory_house
gregory_house (@gregory_house)
4 lat temu

„Z książki wyłania się obraz dziewczyny, o którą starałeś się układając  pod blokiem serduszko ze świeczek, przynosząc jej codziennie rano po kilkadziesiąt róż. W filmie pokazujecie ją w chuście, milczącą, cichą. Zupełnie inną.

Chalidow: I w czym jest problem? Powiedz.”

—-

Nie ma problemu. Przed ślubem świeczuszki, serduszka, a potem namiot na łeb i morda w kubeł.

Biedaczka nie wiedziała, że…

„Wasze kobiety są dla was polem uprawnym. Przychodźcie więc na wasze pole, jak chcecie, i czyńcie pierwej coś dobrego dla samych siebie. Bójcie się Boga i wiedzcie, że się spotkacie z Nim! A ty głoś radosną wieść dla wierzących!”

Koran 2:223

No to ją Czeczen uprawia.

—-

„To jest wolny kraj. Mamy wolność słowa, wyznania. Teraz w Polsce stało się modne interesowanie się czyjąś religią. To jest osobista sprawa jej, moja i nie powinno to nikomu przeszkadzać.”

No i kurwa nie przeszkadza, do czasu aż nie zaczniecie innym mówić, że mają żyć wg nakazów waszej religii. Bo jak jest was dużo to bezczelniejecie. W GB już są patrole „policji szariatu”, która mówi kobietom jak się ubierać, a facetom, że koniec z alko.

Zresztą w Polsce też to robicie:

Do internetu trafił film, na którym widać, jak Czeczeńcy z ośrodka dla uchodźców w Górze Kalwarii grożą Ukraińcom i Gruzinom, którzy nie chcą ubierać się zgodnie z zasadami islamu. „Tu jest państwo islamskie”.

http://natemat.pl/147259,muzulmanie-nekaja-uchodzcow-z-osrodka-pod-warszawa-film-trafil-do-sieci-urzad-odpowiada-nie-wyolbrzymiajmy

Latkowski: Nawet nie przeszło nam przez myśl, żeby coś wycinać. Religia ma wyznaczać co? Czy Mameda interesuje, czy wierzę w tego, czy innego Boga? Oszaleliśmy. Zapomnieliśmy, że ludzie są różni. Popadamy w jakąś skrajność twierdząc, że fakt, iż ktoś jest muzułmaninem cokolwiek warunkuje.”

A np. ma wyznaczać i warunkować to:

„O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za przyjaciół żydów i chrześcijan; oni są przyjaciółmi jedni dla drugich. A kto z was bierze ich sobie za przyjaciół, to sam jest spośród nich. Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą ludu niesprawiedliwych!”

Koran 5:51

Innymi słowy – zadajesz się z chrześcijanami, to łamiesz nakazy Allaha i jesteś niewierny, tak jak i oni. No i masz problem, bo…

„Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w znaki Boga – czeka kara straszna! Bóg jest potężny, włada zemstą!”

Koran 3:4

Ale spoko. Jest prosta droga do osiągnięcia „nagrody ogromnej”.

„Niechże walczą na drodze Boga ci, którzy za życie tego świata kupują życie ostateczne! A kto walczy na drodze Boga i zostanie zabity albo zwycięży, otrzyma od Nas nagrodę ogromną.”

Koran 4:74

Stąd dżihad i zamachowcy, którzy „za życie tego świata kupują życie ostateczne”. Zamachowcy samobójcy po prostu chcą mieć pewność, że otrzymają nagrodę, a – zgodnie z zacytowanym fragmentem – taką pewność daje im fakt, że poniosą śmierć.

—-

I na koniec najlepsze:

„Zaprawdę ci, którzy nie uwierzą spośród ludzi Księgi* i bałwochwalcy będą w ogniu Gehenny, gdzie będą przebywać na wieki. Oni są najgorsi za stworzeń.”

[* „ludzie księgi” to chrześcijanie i żydzi]

Tak, tak moi mili. Dla Czeczena Chalidowa (o ile nie jesteście muzułmanami) jesteście najgorsi ze stworzeń – gorsi od psów i świń.

PS.

Ja naprawdę nie wiem co za „geniusz” wymyślił tytuł „Moja walka”, ale chciałem przypomnieć że po niemiecku to będzie „Mein Kampf”. Co zresztą poniekąd się zgadza, bo Hitler podziwiał religię Mahometa i planował, że po wygranej przez siebie wojnie wprowadzi w Niemczech religię wzorowaną na islamie.

Mixu
Mixu (@mix3r1)
4 lat temu
Reply to  gregory_house

Brawo

Bogobojny
Bogobojny (@bogobojny)
4 lat temu

autora artykułu proszę o sprostowanie – jeśli w Polsce używasz słowa Bóg to domyślnie chodzi o Boga Ojca, to nie ten sam Bóg co Allah, który nie ma Syna ( Jezusa Chrystusa), a w którego wierzy i wyznaje Mamed. W tytule powinno być zatem – Allah chciał, by mój brat utonął.

margulo1991
margulo1991 (@margulo1991)
4 lat temu
Reply to  Bogobojny

mówienie że Allach chciał żeby jego brat utonął, jest niepoprawne bo narzuca/daje do zrozumienia że to jest Bóg.
a każdy człowiek innaczej nazywa swojego Boga
Jahwe, Allach czy Kaczyński

Mixu
Mixu (@mix3r1)
4 lat temu
Reply to  margulo1991

albo Tusk 😉

Bogobojny
Bogobojny (@bogobojny)
4 lat temu
Reply to  margulo1991

nic błednego, bo jak sam napisałeś każdy sam wyznaje w kogo wierzy – bogiem Mameda jest Allach, tak go nazywa, takiego wyznaje i to jego osobiste wyznanie wiary. ty nie musisz go przyjmować

Rudy z UE
Rudy z UE (@rudy-z-ue)
4 lat temu

prawda jest taka, niech wraca skad przybył!

igi87
igi87 (@igi87)
4 lat temu

Ja się założę, że autor wywiadu, jak czyta komentarze, to się zastanawia, czy nie porzucić natychmiast kariery. Bo dla kogo ma pisać? A najlepsze, że autorzy tych komentarzy, gdyby stanęli oko w oko z Chalidowem, to by mu gałę zrobili, popaprańcy. Nasrane w głowach i kupę mszyc.

Suche Info
16.10.2021

Skorża: – To może być najtrudniejszy mecz w sezonie

Bartosz Slisz zapowiada, że Legia nie wyobraża sobie innego scenariusza niż trzy punkty, a jak to starcie komentuje Maciej Skorża? Podgrzewanie atmosfery przed hitem trwa. Skorża powiedział: – Zdajemy sobie sprawę z tego, z kim gramy. To będzie być może najtrudniejszy mecz w sezonie, bo mierzymy się na wyjeździe z aktualnym mistrzem Polski. Nie chcemy […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Slisz: – Nie zakładamy innej opcji niż trzy punkty

To już jutro – hitowe starcie Legii z Lechem. Wojskowi nie mogą już odpuszczać ligi, jeśli myślą o mistrzostwie. Z Kolejorzem muszą zagrać z taką samą pasją i jakością, jak w Europie. Głos na temat tego meczu zabrał pomocnik gospodarzy, Bartosz Slisz. Na oficjalnej stronie klubu czytamy: – Ten mecz musi być dla nas przełomowy, […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Klęska urodzaju Ole Gunnara Solskjaera. Marcus Rashford wraca do gry

Minęło już siedem kolejek Premier League, do tego mieliśmy w ich trakcie dwie przerwy reprezentacyjne, a Marcus Rashford wciąż nie zagrał w tym sezonie ani minuty. Wszystko przez operację kontuzjowanego barku. Teraz w końcu jest do dyspozycji Ole Gunnara Solskjaera. Dla Rashforda będzie to powrót do pełni sprawności po ponad rocznej przerwie. Oczywiście grał on […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Nowak: – Nie zasłużyliśmy na porażkę

Jak informowaliśmy wczoraj, stołek Dominika Nowaka zaczyna być gorący, na radarze klubu znalazł się nowy trener – Leszek Ojrzyński. Byłaby to absurdalna zmiana, skoro Korona jest wiceliderem, ale nie takie cuda widziała polska piłka. Co natomiast miał do powiedzenia  sam Nowak po przegranym meczu z Widzewem? Trener stwierdził: – Widzieliśmy, jak ten mecz wyglądał. Nie […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Nie ma transferu? Okej, będę grał jeszcze lepiej

Wydaje się, że Lukas Podolski powoli będzie rósł w Górniku Zabrze i przynajmniej zbliżał się do oczekiwanego przez wszystkich poziomu. Symptomem tego był ostatni występ z Wisłą Płock. Nim się to jednak stało, „Poldi” musiał zmagać się z kontuzją i koronawirusem, przez co długo nie dawał drużynie spodziewanej jakości. W tym czasie drużynę, chwilami w […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

„Chiellini powinien dostać Złotą Piłkę”

Kolejne postaci ze świata futbolu wypowiadają się na temat tego, kto powinien wygrać Złotą Piłkę. Patrice Evra stwierdził, że absolutnie nie wolno dawać jej Messiemu, podobnego zdania jest Sandro Wagner, tyle że ma innego faworyta. Wagner stwierdził: – W tym roku przyznałbym Złotą Piłkę Giorgio Chielliniemu. Jest wyraźnym faworytem. Zaraz za nim umieściłbym Roberta Lewandowskiego. […]
16.10.2021
Live
16.10.2021

LIVE: Nierówna walka Górnika z Ekstraklasą, podejście 11

Dzień dobry! „Rozpieściła” nas przerwa reprezentacyjna, podczas której niewiele było meczów, na których warto było zawiesić oko. Ale wracamy z ligą! Dziś przed nami prawdziwy maraton. Na początek kolejny odcinek nierównej (a może tym razem równej?) walki Górnika Łęczna z Ekstraklasą, który podejmie Piasta. Później Bruk-Bet, który się przełamał, podejmie rozpędzoną Lechię. 17:30? Starcie Górnika […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Hit w cieniu większego hitu. Czy Raków zdobędzie Wrocław?

Za największy hit 11. kolejki Ekstraklasy trzeba uznać starcie Legii Warszawa z Lechem Poznań. Wiadomo, jaki jest ciężar gatunkowy warszawsko-poznańskiej rywalizacji na krajowym podwórku. Ale dzisiejsza batalia Śląska Wrocław z Rakowem Częstochowa zapowiada się tylko odrobinę mniej ekscytująco. Tym bardziej że obie ekipy mają o co grać. Śląsk chce się odkuć po klapie w starciu […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

By pokazać, że to nie jest przypadek

Gdyby za wiążącą uznać tabelę Ekstraklasy po zmianie szkoleniowca w Lechii Gdańsk, klub ten byłby na szczycie ligi. Tak jednak nie jest, ale i tak w Gdańsku nie mają na co narzekać. W żadne gdybanie nie trzeba się bowiem bawić – Lechia jest druga, ustępuje tylko Lechowi Poznań. Dziś stanie przed szansą, by ekipę Skorży […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Sandomierski rozlicza się z karierą

Grzegorz Sandomierski na łamach Przeglądu Sportowego rozlicza się ze swoją karierą i ma sobie sporo do zarzucenia. Pamiętacie, to był kiedyś talent. Najpierw Genk, potem Blackburn, Dinamo – myślało się, no teraz Grzesiek już na pewno musi odpalić. Ale nie odpalał. W Genku zagrał raz, u Anglików i Chorwatów niewiele więcej. Wrócił do Polski, załapał […]
16.10.2021
Weszło
16.10.2021

Jak wyglądały losy drużyn przejętych przez multimiliarderów?

Już w niedzielę Newcastle zagra swój pierwszy mecz w zupełnie nowej erze dla klubu. Po czternastu latach Mike Ashley ku uciesze kibiców wreszcie sprzedał klub, a nabywcą nie został pierwszy lepszy biznesman. W popularne „Sroki” wpompować pieniądze zdecydował się Mohammed bin Salman, który zarządza funduszem inwestycyjnym Arabii Saudyjskiej. Jak może wyglądać nowa era angielskiego klubu, […]
16.10.2021
Weszło
16.10.2021

Dlaczego Puchacz nie gra w Bundeslidze i kiedy zacznie?

Cieszyliśmy się przed sezonem, że dwóch Polaków trafiło do Unionu Berlin, bo to zawsze ciekawiej mieć możliwość oglądać rodaków w Bundeslidze, ale cóż: Tymoteusz Puchacz i Paweł Wszołek zagrali w tym sezonie ligowym tyle meczów, co my i wy. Okrągłe zero. Sytuacja tego pierwszego jest przeciętna, gra tylko w europejskich pucharach, natomiast były piłkarz Legii […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Milik wraca do reprezentacji

Zdaniem Interii Arkadiusz Milik wraca do reprezentacji. Polak zostanie powołany na listopadowe mecze. Milik wrócił po kontuzji i zagrał w dwóch meczach OM – po jednym w Lidze Europy i Ligue 1. Wciąż mało, ale będzie więcej, ponadto już piłkarzy z nie takim stażem ściągał Sousa, a Milik to dla tej kadry jednak postać znacząca. […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Magiera: – Cały czas widzimy progres

Jacek Magiera zabrał głos przed bodaj najciekawiej zapowiadającym się meczem tego dnia w Ekstraklasie, czyli Śląsk – Raków. Trener stwierdził: – Analizowaliśmy grę Rakowa. Mają bardzo dobrze dysponowany zespół jeśli chodzi o stałe fragmenty. Raków ma dobrych zawodników w powietrzu, jak Niewulis, Gutkovskis, Petrasek i Musiolik. Posiadają wiele wariantów stałych fragmentów i dobrych wykonawców. Obrona […]
16.10.2021
Weszło
16.10.2021

Stan Futbolu. „Jeśli Legia przegra, to może zapomnieć o mistrzostwie”

16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Evra: – Mam dość dawania Złotej Piłki Messiemu!

Nie chcecie, by Złotą Piłkę dostał w tym roku Messi? Przybijcie sobie piątkę z Patricem Evrą – Francuz również nie jest w fanklubie Argentyńczyka. Evra stwierdził: – Moim zdaniem Złotą Piłkę powinien dostać N’Golo Kante albo Jorginho. Mam dość dawania jej Messiemu! Co on wygrał w tym roku?! Okej, miał Copa America z Argentyną, natomiast […]
16.10.2021
Prasówka
16.10.2021

PRASA. Bosacki: Mecz z Legią jest ważny, ale to nie mecz o mistrzostwo świata

W sobotniej prasie już pełna koncentracja na piłce ligowej. Dużo materiałów przed Legia – Lech, z innych klubów rozmowy m.in. z Damianem Rasakiem i Grzegorzem Sandomierskim. Jest ciekawie. PRZEGLĄD SPORTOWY Czasem grały o mistrzostwo, czasem „tylko” o punkty, ale od dawna starcia tych drużyn to więcej niż zwykłe ligowe spotkanie. Top 10 meczów Legia – […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Sousa spotka się nie tylko z Cashem

Sousa spotyka się w ten weekend z Cashem, ale jak informuje Tomasz Włodarczyk, to nie jest jedyny punkt jego programu w Anglii. Portugalczyk znajdzie też czas dla młodej polonii, która żyje i gra w Wielkiej Brytanii. PZPN organizuje przegląd polonijnych kadr w Ambasadzie RP w Londynie, w ramach projektu „Gramy dla Polski”, który został wymyślony […]
16.10.2021