Potulski spełnił prośbę. „Powiedz o mnie, to może mnie wezmą”

Maciej Piętak

30 maja 2026, 11:59 • 3 min czytania 2

Reklama
Potulski spełnił prośbę. „Powiedz o mnie, to może mnie wezmą”

Reprezentanci Polski jeszcze muszą chwilę poczekać, zanim udadzą się na długie wakacje. Przed biało-czerwonymi jeszcze dwa spotkania towarzyskie – z Ukrainą oraz z Nigerią. Brak awansu na mundial oznacza, że te sparingi będą poligonem doświadczalnym i szansą dla kilku debiutantów. Jednym z nich jest Kacper Potulski, pierwszy w historii zawodnik z rocznika 2007 powołany do seniorskiej kadry, który spełnił nietypową prośbę kolegi z klubu.

Reklama

Potulski ma za sobą bardzo udany sezon

W bieżącym sezonie Potulski jest jednym z objawień wśród polskich zawodników w zagranicznych ligach. Najpierw środkowy obrońca dostawał szanse w Lidze Konferencji, a następnie wywalczył miejsce w pierwszym składzie także w Bundeslidze.

– Rok temu mieliśmy okres przygotowawczy, zacząłem trenować z pierwszą drużyną i gdzieś tam trener Bo Henriksson był bardzo zadowolony ze mnie. Dał mi zagrać w sparingach i jak trener widział, że daję sobie radę, to potem nie miał problemu wystawić mnie w Lidze Konferencji. Tam musiałem się obronić, żeby dopiero zagrać w Bundeslidze. Potem był trudny moment, bo zmieniono trenera. Przyszedł Urs Fischer i na początku nie wiedziałem, co teraz będzie. Pierwszy mecz w Poznaniu? 90 minut na ławce. Potem mecz z Bayernem, dwóch obrońców nagle się rozchorowało przed meczem i później patrzę na skład – jestem w wyjściowej jedenastce, mówię: „kurde, super”. Ja na Allianz Arenie, 80 000 ludzi… – mówił we vlogu kanału Łączy Nas Piłka Potulski.

Mecz z mistrzami Niemiec okazał się bardzo udany dla młodego stopera, bo strzelił w nim gola, a Mainz zremisowało 2:2. Łącznie we wszystkich rozgrywkach rozegrał 23 mecze, w których zdobył bramkę oraz zanotował asystę.

Tę asystę zaliczył w ostatnim wyjazdowym meczu ligowym z Heidenheim. 19-latek wbiegł z piłką w pole karne i dośrodkował idealnie na głowę Phillipa Tietza, który otworzył wynik meczu. Mainz ostatecznie wygrało 2:0.

Reklama

– Sam się nie spodziewałem, że będzie tak łatwo mi przejść wszystkich. Wziąłem piłkę, tak patrzę, lewo, prawo, szukam opcji do gry – nikogo nie ma. Mówię: „Dobra, to jadę dalej”. Pojechałem, na koniec trochę szczęścia, bo piłka idealnie się podbiła tak, że Tietz tylko dołożył głowę. Także super. Niby to był mecz o nic, ale zawsze te mecze w Bundeslidze chce się wygrywać – dodał.

Nietypowa prośba spełniona

Sam strzelec gola miał do polskiego stopera jedno małe życzenie.

– Co do Phillipa Tietza, to w ogóle jego mama jest Polką, nie. Także mówił mi, żebym coś powiedział o nim, to może go wezmą – powiedział ze śmiechem Potulski.

Polak przyleciał do Wrocławia w czwartek.

Reklama

– Przyleciałem z Malagi, to był szybki urlopik, ale coś trenowałem, bo już gdzieś spodziewałem się i też trochę wiedziałem, że będę powołany. Przygotowywałem się, przyleciałem, kumpel z Zagłębia mnie odebrał z lotniska, Mateusz Dziewiatowski, i spałem u niego w Lubinie. Pokazał mi miasto, byłem na stadionie, także fajnie. I dzisiaj rano mnie przywiózł. Pierwszy raz miałem okazję zwiedzić Lubin – przyznał.

Mecz Polski z Ukrainą rozpocznie się w niedzielę o godzinie 17:30.

 

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Zaskakująca historia z Vuskoviciem. Mógł przejść do BVB za grosze

Kacper Korpak
1
Zaskakująca historia z Vuskoviciem. Mógł przejść do BVB za grosze
Bundesliga

Bayern blisko pozyskania nowego obrońcy. Już błyszczy na mundialu

Kacper Korpak
4
Bayern blisko pozyskania nowego obrońcy. Już błyszczy na mundialu