34-letnia Niemka w rozmowie z „Bildem” opowiada o swoim związku z Michaelem Olise, gdy ten grał jeszcze dla Crystal Palace. Niedługo po rozstaniu dowiedziała się, że jest w ciąży, a Francuz miał przyznać się do dziecka. Piłkarz ma jednak unikać kontaktu z córką, a jego prawnicy zaoferowali matce „absurdalne” alimenty – twierdzi kobieta.
Olise rzekomo unika kontaktu z dzieckiem
Michael Olise przyznał się do ojcostwa, ale nie chce spotkać się ze swoim dzieckiem i płaci małe alimenty – twierdzi w rozmowie z „Bildem” 34-letnia Fatima Zaunbrecher. Niemiecko-marokańska pracownica salonu optycznego w Duesseldorfie 20 miesięcy temu urodziła córkę, Aaliyah Noor. Dopiero po dwóch latach zdecydowała, że uda się do mediów. Dimitri Soibel porozmawiał z nią w jednej z lokalnych kawiarni.
– To mnie przeraża, jak ktoś może być tak bezduszny wobec własnego dziecka. On nawet ze mną nie rozmawia, tylko wysyła swoich prawników. A potem oni przysyłają mi listy, w których piszą, że „spotykanie się z dzieckiem byłoby niekorzystne dla ich klienta” Inny z jego prawników napisał do mnie z sugestią, żebym kupiła dziewczynce używane ubranka, żeby związać koniec z końcem za pieniądze, które mam teraz – opowiada kobieta dziennikarzowi.
Zaunbrecher twierdzi, że Olise poznała cztery lata temu. Piłkarz miał do niej napisać, gdy zobaczył, że ta na Instagramie polubiła kilka jego zdjęć. Przez dwa miesiące mieli wymieniać się wiadomościami w języku angielskim, po czym Olise miał zaprosić ją do Londynu.
– Grał wtedy w Crystal Palace, nie był jeszcze wielką gwiazdą. Kiedy później wyszliśmy razem, nikt go nawet nie rozpoznał na ulicy. Ale od razu się polubiliśmy. On jest w połowie Algierczykiem, ja w połowie Marokanką. W końcu to sąsiednie kraje. On także nie lubi tłumów i imprez, tak jak ja. Kiedy próbował mnie pocałować na naszej pierwszej randce, powstrzymałam go i powiedziałam, że powinniśmy się lepiej poznać. Zaakceptował to. Od tamtej pory regularnie latałam do Londynu – kontynuuje kobieta.
Miał przyznać się do ojcostwa
Według Zaunbrecher z piłkarzem dochodziło do częstych kłótni, bo ten ponoć wolał spędzać czas przed PlayStation. Dodaje, że jeszcze przed zerwaniem z nią Francuz miał już spotykać się z inną kobietą. Po blisko dwóch latach związku na odległość doszło do rozstania. Minęły dwa tygodnie i wtedy kobieta odkryła, że jest w ciąży. Gdy dziewczynka przyszła na świat, Olise miał nalegać na zrobienie testu na ojcostwo. Testy, które przeprowadzono już w Monachium, dały pozytywny wynik. Niedługo potem zawodnik Bayernu miał oficjalnie przyznać się do dziecka.
– Ja, Michael Olise, potwierdzam ojcostwo dziecka Aaliyah Noor Zaunbrecher, urodzonego przez Fatimę Zaunbrecher. Do skutecznego uznania ojcostwa wymagana jest zgoda matki poświadczona notarialnie. Zgodę tę wyrazi ona w odrębnym dokumencie poświadczonym notarialnie. Notariusz zwrócił uwagę zgromadzonym, że uznanie ojcostwa byłoby nieważne, gdyby było uzależnione od warunku lub terminu. Notariusz poinformował mnie o konsekwencjach uznania ojcostwa w kontekście prawa pokrewieństwa, alimentów oraz prawa spadkowego. Uznanie ojcostwa jest nieodwołalne – czytamy w przesłanym mającym stanowić dowód w sprawie piśmie.

fot. Bild
Źródła związane z 24-latkiem twierdzą, że reprezentant Francji nigdy nie odmawiał kontaktu z dzieckiem i jego matką. Kobieta przekonuje natomiast, że nigdy do spotkania z córką nie doszło. Według jej wersji piłkarz miał też zignorować przesłane przez nią zdjęcia po porodzie. Dodaje, że jedyny kontakt z Olise miała poprzez jego prawników. Ci mieli zaproponować jej alimenty, które według 34-latki są „absurdalną kwotą”. Z tego powodu między nią a piłkarzem miał wybuchnąć „zacięty spór o pieniądze”.
„Bild” zauważa, że miesięczna pensja Olise ponoć wynosi milion euro, a rocznie wychowanek Reading ma w Bayernie zgarniać nawet 14 milionów euro. Ostatnio pojawiły się spekulacje, jakoby gwiazdor Bawarczyków miał przenieść się do Realu Madryt. Według „L’Equipe” zarobki Francuza po transferze miałyby wzrosnąć nawet do 25 milionów euro za sezon.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix