Siedem miesięcy Marcin Bułka musiał czekać na powrót do pełnych treningów z drużyną. Reprezentant Polski w końcu się doczekał i jest coraz bliżej powrotu do gry. Dobre wiadomości, dotyczące swojego stanu zdrowia przekazał za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.
Mocno pechowo potoczyła się przygoda Marcina Bułki w Arabii Saudyjskiej. Polak zdążył zagrać w zaledwie jednym meczów w nowych barwach, po czym nabawił się poważnej kontuzji, która wykluczyła go z gry na wiele kolejnych miesięcy. Teraz po raz pierwszy od urazu wziął udział w pełnych zajęciach z kolegami z drużyny. Dobrymi wieściami nie omieszkał się pochwalić za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Marcin Bułka coraz bliżej powrotu do gry. Uporał się z poważną kontuzją
Marcin Bułka w saudyjskim Neom zadebiutował pod koniec sierpnia w starciu z Al-Ahli. Zespół Polaka przegrał 0:1 i jak się okazało, to był jego pierwszy i na ten moment ostatni występ w tych barwach. W trakcie wrześniowej przerwy reprezentacyjnej – 25-latek został w klubie, bowiem nie dostał powołania od Jana Urbana do reprezentacji – zerwał więzadła krzyżowe w kolanie.
Było jasne, że bramkarz kolejne miesiące spędzi na rehabilitacji i powrocie do zdrowia. W marcu przekazał, że w końcu udało mu się wrócić na boisko i może brać udział w treningach z piłką. Minął miesiąc i już uczestniczy w zajęciach z całym zespołem na pełnych obciążeniach. To kolejny duży krok w stronę powrotu do składu na mecz ligi saudyjskiej. Do końca sezonu pozostało jeszcze pięć kolejek – ostatnia zostanie rozegrana 21 maja – więc można mieć nadzieję, że Bułka jeszcze w tym sezonie zaliczy kolejny występ w barwach Neom.
Bułka o Arabii Saudyjskiej: Przebitkę mam 12 razy, a nie miałem mało
Nawet jeśli Bułka wróci do gry, to może mieć ciężko, by doczekać się powołania do reprezentacji Polski. Jeszcze przed kontuzją Jan Urban tłumaczył, że wśród bramkarzy ma komfort wyboru i przez transfer 25-latka do Arabii Saudyjskiej stracił go z pola widzenia. Właśnie to było powodem tego, że nie przyjechał na wrześniowe zgrupowanie, mimo że za kadencji Michała Probierza był głównym konkurentem Łukasza Skorupskiego do gry w podstawowym składzie.
Jego Neom po 29 kolejkach ma na koncie 39 punktów i zajmuje ósme miejsce w tabeli saudyjskiej najwyższej klasy rozgrywkowej.
Czytaj więcej na Weszło:
- Polacy zaliczą sportowy awans? Zainteresowanie z Bundesligi
- Zespół dwóch Polaków spada do trzeciej ligi tureckiej
- Turek wychwala Kozłowskiego. „Anglicy zrozumieją, co stracili”