Bartosz Nowak mimo bardzo udanego sezonu w Ekstraklasie ponownie nie znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Polski. Wypowiedzi Jana Urbana sugerują, że pomocnik GKS-u Katowice może już nie otrzymać szansy debiutu w kadrze narodowej.
32-letni zawodnik był jednym z najważniejszych piłkarzy GKS-u Katowice w zakończonych rozgrywkach. Nowak zdobył dziewięć bramek i zanotował 12 asyst, a jego forma została doceniona wyróżnieniem dla najlepszego zawodnika sezonu.
Wymowne słowa Urbana. Koniec marzeń Nowaka o reprezentacji?
Mimo imponujących statystyk selekcjoner reprezentacji Polski nie zdecydował się uwzględnić go w kadrze ani podczas marcowych eliminacji mistrzostw świata, ani przy okazji czerwcowych meczów towarzyskich. Temat nieobecności Nowaka oraz Wojciecha Mońki został poruszony podczas konferencji prasowej Jana Urbana.
– To zawsze kwestia dyskusyjna. Tym bardziej, kiedy mamy zawodników na porównywalnym poziomie. Nie mogą być wszyscy na raz w kadrze, mimo, że to mecze sparingowe. Mamy wielu zawodników, którzy już w kadrze byli, byli w meczach eliminacyjnych, a wcale nie grali dużo i oni też czekają na swoje minuty – stwierdził selekcjoner.
Urban odniósł się także do sytuacji Wojciecha Mońki, który pozostaje w szerokim gronie kandydatów do gry w reprezentacji. – Jeśli chodzi o stoperów – mamy bardzo młodych Kacpra Potulskiego i Oskara Wójcika. Wojciech Mońka był i jest w szerokiej kadrze. To są tylko dwa spotkania, to nie jest tak, że będziemy aż tak eksperymentowali. Wojtek, jeśli będzie dalej tak grał, wcześniej czy później dostanie szansę. To kwestia wyboru. Gdyby nie było Kacpra, byłbym pytany o brak Kacpra. Na dzisiaj nic się nie dzieje, że Wojtka tu nie ma – dorzucił w temacie zawodnika Lecha Poznań.
Najwięcej uwagi poświęcono jednak Bartoszowi Nowakowi. Selekcjoner podkreślił, że bardzo ceni pomocnika GKS-u zarówno jako piłkarza, jak i człowieka, przypominając, że współpracował z nim wcześniej w Górniku Zabrze. Jednocześnie zaznaczył, że reprezentacja musi obrać określony kierunek rozwoju przed EURO 2028. – Turniej jest za dwa lata, a w sierpniu Bartosz będzie miał 33 lata. Nie wiem, czy to moment na wprowadzanie zawodnika w tym wieku i sprawdzanie go. Być może trzeba to zrobić z innymi, młodszymi. Kolejna rzecz – to zawodnik grający na „ósemce”, „dziesiątce”. Akurat na tych pozycjach mamy duży wybór. Są młodsi, pokazują się z dobrej strony – zaznaczył.
Wszystko wskazuje więc na to, że szanse Bartosza Nowaka na występ w reprezentacji Polski są obecnie niewielkie. Kadra w niedzielę 31 maja rozegra mecz towarzyski z Ukrainą we Wrocławiu, a 3 maja zmierzy się z Nigerią w Warszawie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix