Filip Pieczonka, grający w parze z Vitem Koprivą, był bliski sprawienia sensacji na Roland Garros. Polski i czeski tenisista byli na dobrej drodze do wyrzucenia z turnieju wyżej notowanych rywali, gdy w meczu nastąpił zwrot akcji po kontrowersyjnej decyzji sędziego.
W swoim wielkoszlemowym debiucie Pieczonka wraz z Koprivą mierzył się z Hugo Nysem i Edouardem Rogerem-Vasselinem, parą rozstawioną w turnieju z numerem dziesiątym. Wszystko wskazywało na to, że będzie to debiut niezwykle udany, bowiem po wygraniu pierwszego seta „polska” para prowadziła w drugim 5:3. Wtedy jednak doszło do sytuacji, której po meczu Polak nie mógł odżałować.
Polak wściekły po odpadnięciu z Roland Garros. „Zniszczyłeś mecz”
Przy stanie 30:30 w dziewiątym gemie drugiej partii rywale przegrali wymianę, jednak sędzia przyznał im punkt, uznawszy, że Polak krzyknął, nim jego przeciwnik doszedł do piłki. Następnie Nys i Roger-Vasselin wygrali kolejny punkt i tym samym całego gema.
Wielka kontrowersja w meczu deblowym Pieczonki i Koprivy. Przy stanie 5:3 30:30 i wygrywającym zagraniu Polaka sędzia uznaje, że Filip krzyknął nim rywal doszedł do piłki (którą zepsuł). Zamiast meczbola był breakpoint i po chwili break…😡#RolandGarros
— Adam Romer (@AdamRomer13) May 27, 2026
To był moment zwrotny w meczu. W kolejnym gemie rywale odrobili przełamanie, po czym doprowadzili do tie breaka, w którym byli lepsi. Trzecią partię wygrali już dość gładko, 6:1.
Po meczu Polak nie krył wściekłości. „To je***y żart. Zniszczyłeś mecz!” – rzucił po zakończeniu starcia w kierunku arbitra według relacji Kamila Kołsuta z Polskiego Związku Tenisowego.
Pieczonka i Kopriva przegrali 6:2, 6:7, 1:6. Polak wściekły. „F****** joke. You destroyed the match” – mówi do sędziego. Trudno odmówić mu racji. Szkoda. Wygrana była na wyciągnięcie ręki #RolandGarros https://t.co/uGbhF6AJhn
— Kamil Kołsut (@KamilKolsut) May 27, 2026
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix