Oj nie, Jose, Stamford Bridge to już nie jest twój dom
Wyobraźcie sobie następującą sytuację – bardzo długo nie byliście w domu, choć często wracaliście do niego w myślach, do jego ciepła i wygody. Dzień w dzień spoglądaliście na kalendarz i odliczaliście dni do daty zaznaczonej czerwonym flamastrem. I wreszcie nadeszła ta wielka, długo wyczekiwana chwila. Stajecie u progu, pukacie do drzwi, po czym stawiacie pierwszy krok na tak dobrze wam znanej przedpokojowej klepce. I wtedy dostajecie po mordzie. I to po ledwie 30 sekundach, w dodatku od osoby, którą […]
redakcja
• 3 min czytania
0