Kibice warszawskiej Legii doskonale pamiętają z boiska Tomasa Pekharta. Rosły czeski snajper napisał w stolicy piękną historię, której zwieńczeniem był gol na Stamford Bridge w ćwierćfinale Ligi Konferencji z Chelsea. Powołany do czeskiej kadry na Euro w 2012 i 2021 roku aktualny zawodnik Dukli Praga powiedział w rozmowie z PS Onet, że chciał pozostać w strukturach warszawskiego klubu po zakończeniu swojego drugiego rozdziału w roli piłkarza. Wojskowi nie wyrazili w tej sprawie zainteresowania.
Predestynowany do pracy w gabinetach Pekhart musiał obejść się smakiem
Tomas Pekhart był gościem rozmowy w Przeglądzie Sportowym Onet. Jednym z tematów przygotowanych przez Grzegorza Rudynka musiała być oczywiście warszawska Legia. Czech był jednym z najważniejszych piłkarzy drużyny ze stolicy w trzeciej dekadzie XXI wieku.
Po zakończeniu kariery piłkarskiej chciałby pozostać przy piłce nożnej, więc w związku z tym kształcił się pod kątem pracy w roli dyrektora sportowego. Sam zresztą usłyszał w Legii, że ma do tego wszelkie predyspozycje. Żadnej propozycji od klubu jednak nie dostał.
CO ZA POCZĄTEK! 🔥
RZUT KARNY I 𝐆𝐎𝐎𝐋 DLA LEGII WARSZAWA!
📺 Polsat Sport 1 | Polsat Sport Premium 2
📲 @PolsatBoxGo #UECL | @LegiaWarszawa pic.twitter.com/cBhWk7Z7xe— Polsat Sport (@polsatsport) April 17, 2025
– W Legii mówili mi, że mam wszystko, żeby zostać dyrektorem sportowym. Byłem gotowy pozostać w Warszawie. Żadnej funkcji mi nie zaproponowano. Chętnie będę tam wracał, to mój drugi dom, zostawiłem tam kawałek życia. Cała moja rodzina pokochała Polskę – powiedział Pekhart.
Dodał też, że problemy warszawskiej drużyny rozpoczęły się krótko po ostatnim mistrzostwie Polski. To nastąpiło w 2021 roku. Od tego czasu Legia nadal czeka na najważniejsze trofeum w polskiej piłce klubowej.
– Po mistrzostwie w 2021 roku, zamiast stabilizacji i wzmocnień, widzieliśmy wymianę kilkunastu zawodników. Tytuł wywalczyliśmy trzy kolejki przed końcem. W kolejnym sezonie w pewnym momencie Legia broniła się przed spadkiem. Pozostała w niej, a potem była druga, trzecia, piąta. W takim klubie to nie powinno nikogo zadowalać. Wszyscy oczekują mistrzostwa – dodał Czech.
Okoliczności przybycia Pekharta do Legii
Pekhart miał w Legii dwa etapy kariery. Łącznie zagrał dla Wojskowych 173 spotkania i strzelił 63 gole, wygrał także pięć trofeów. W połowie 2025 roku w podcaście „Kilka słów o Legii” powiedział jak do tego doszło, że wylądował w Warszawie.
Tomas Pekhart piłkarzem Legii Warszawa ✍️
Czeski napastnik podpisał kontrakt, który obowiązywać będzie do 30 czerwca 2022 roku. #LegiaNews
➡️ https://t.co/ofJdaI3i85 pic.twitter.com/cTgnBkxrFb
— Legia Warszawa 🏆 (@LegiaWarszawa) February 10, 2020
– Telefon z Legii odebrałem na plaży w Las Palmas (…) Adam Hlousek powiedział, że muszę spróbować – sam też miałem czutkę, że muszę to zrobić. Chciałem być też bliżej domu, córka była w drodze, a ja miałbym siedem godzin autem. Do tego jeszcze moja żona była w ciąży, urodziła w covidzie. Powiedziała: jak masz robić zmianę klubu – to tylko nie teraz. To był czas, gdy zamknęły się granice, zaczęła pandemia, generalnie dramat. Udało się w ostatniej chwili, córce udało się wyrobić tymczasowy paszport, bo inaczej utknęłyby na pół roku z żoną na wyspie (Gran Canaria – MZ).
CZYTAJ WIĘCEJ O LEGII NA WESZŁO:
- Legia szuka letnich wzmocnień. Na celowniku piłkarz Motoru Lublin
- Krasniqi raczej nie zostanie w Legii na kolejny sezon
- Haditaghi poddymił. Tym razem w sprawie Legii i kartki Augustyniaka
Fot. Newspix