Znany z ciętego i niewyparzonego języka Alex Haditaghi znów nie zawahał się go użyć. Tym razem właściciel Pogoni Szczecin skomentował decyzję Komisji Ligi o anulowaniu czerwonej kartki Rafała Augustyniaka. Krótko, ale dosadnie. Oberwało się przy tym Legii Warszawa.
Dla kontekstu, przypomnijmy, że Rafał Augustyniak w 21. minucie wyleciał z boiska w meczu z Lechem Poznań (0:4). Piłkarz Legii został ukarany czerwoną kartką przez sędziego Lasyka za ten faul na Leo Bengtssonie.
𝐂𝐙𝐄𝐑𝐖𝐎𝐍𝐀 𝐊𝐀𝐑𝐓𝐊𝐀 dla Rafała Augustyniaka! 🟥 Ogromne kłopoty Legii!
📺 Transmisja: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/fJRdXm7HPu
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 26, 2026
Początkowo Lasyk ukarał go tylko żółtym kartonikiem, jednak po konsultacji z VAR zmienił swoją pierwotną decyzję. Po spotkaniu nie brakowało głosów, że arbiter z Bytomia popełnił błąd w tej sytuacji, a Augustyniakowi nie należała się aż tak surowa sankcja.
Legia, słowami trenera Marka Papszuna, zapowiedziała odwołanie. Do jej stanowiska przychyliło się najpierw Kolegium Sędziów PZPN, które w oświadczeniu jasno stwierdziło, że „pierwotna decyzja sędziego z boiska powinna być zaakceptowana przez sędziego VAR i nie traktowana jako podlegająca wideoweryfikacji”. Więcej o wyjaśnieniu przeczytacie TUTAJ.
Haditaghi znowu poddymił: „Legia? Inne zasady, inne traktowanie”
Komisji Ligi nie pozostało zatem nic innego, jak anulować czerwoną kartkę Augustyniaka, co też oficjalnie uczyniła w środę po południu. 32-latek został oczyszczony z kary i może bez przeszkód wystąpić w nadchodzącym meczu z Widzewem Łódź.
To nie spodobało się Alexowi Haditaghiemu. Właściciel Pogoni Szczecin skomentował w mediach społecznościowych tę decyzję. Zdaniem kanadyjsko-irańskiego biznesmena, Legia jest faworyzowana przez władze ligi.
– Fajnie być Legią. Inne zasady, inne traktowanie! – napisał w serwisie X.
Must be nice being Legia. Different rules, different treatment!
— Alex Haditaghi (@CanDisenchanted) April 29, 2026
Cóż, fajnie być Alexem Haditaghim. Inne zasady, inne traktowanie! Włodarz Portowców wielokrotnie zabierał głos i, eufemistycznie rzecz ujmując, przekraczał granice dobrego smaku, a mimo to nie poniósł za to żadnych konsekwencji.
Nie ma sensu w tym miejscu przytaczać konkretnych przykładów, bo nie starczyłoby nam czasu wymieniać je wszystkie. Już w zeszłym roku przygotowaliśmy antologię jego złotych myśli. Wpisy, które Was zszokują przeczytacie TUTAJ.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Haditaghi nie zgadza się z nadzorem finansowym dla Pogoni
- Pogoń Szczecin jest zainteresowana zawodnikiem Śląska Wrocław
- Pogoń chętna na Węgra? „W marcu zadebiutował w kadrze”
Fot. Newspix