Pechowy jak reprezentant Anglii. Złamał rękę, zostanie z kolegami

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

07 lipca 2026, 09:30 • 2 min czytania 1

Reklama
Pechowy jak reprezentant Anglii. Złamał rękę, zostanie z kolegami

To nie tak, że się po prostu wywrócił, trochę go poboli i przestanie. Jordan Henderson przeskakując bandę reklamową w uniesieniu towarzyszącym wygranej Anglii z Meksykiem zwyczajnie złamał rękę. Upadł na tyle niefortunnie, że media nie mają wątpliwości – to koniec mundialu dla doświadczonego pomocnika.

Reklama

Wkrótce ma pojawić się w tej sprawie oficjalny komunikat, ale kolejny źródła donoszą o poważnej kontuzji, która sprawi, że Henderson już na tym mundialu nie zagra. Coś, co mogło się wydawać całkiem niewinnym incydentem kończy występ 36-latka na mistrzostwach świata.

Jordan Henderson z Norwegią nie zagra. Pech Anglika

Henderson został na noc w szpitalu w Meksyku z członkiem sztabu reprezentacji Anglii, podczas gdy reszta składu przyleciała z powrotem do Kansas City. Angielski Związek Piłki Nożnej nie potwierdził jeszcze, z jaką kontuzją pomocnik ma do czynienia. Niezależnie od tego, Henderson prawdopodobnie pozostanie z grupą, ponieważ chce nadal odgrywać drugoplanową rolę – pisze ESPN, zaznaczając zarazem, że piłkarz Brentford złamał rękę.

Jordan Henderson wystąpił w aż 90 spotkaniach reprezentacji Anglii i jest niezwykle doświadczonym zawodnikiem. Na tegorocznym mundialu spędził na boisku tylko kilka minut, wchodząc z ławki w meczu z Panamą. Jego koledzy szykują się teraz do meczu z Norwegią, który dopiero w sobotę, 11 lipca – stawką tego starcia będzie awans do półfinału mistrzostw świata. Trudno się dziwić Hendersonowi, że chce zostać z kolegami i dalej być częścią drużyny walczącej o medal.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama