Nowe wieści ws. transferu Luisa Palmy! Lech dostał odpowiedź [NEWS]

Szymon Janczyk

01 czerwca 2026, 14:03 • 2 min czytania 103

Reklama
Nowe wieści ws. transferu Luisa Palmy! Lech dostał odpowiedź [NEWS]

Lech Poznań wciąż ma czas na podjęcie decyzji w sprawie przyszłości Luisa Palmy. To znaczy: nadal może aktywować klauzulę wykupu i zamknąć temat bez patrzenia na decyzję Celtiku Glasgow. Z informacji Weszło wynika zresztą, że nie ma wielkiego wyboru, bo negocjacje ze Szkotami właśnie się zakończyły.

Reklama

Żartownisie twierdzili, że rozmowy pomiędzy Lechem Poznań a Celtikiem Glasgow powinny być transmitowane w systemie PPV, bo świat nie widział jeszcze czegoś takiego — Poznaniacy targujący się ze Szkotami. Okazało się jednak, że to… całkiem trafne proroctwo na temat tego, jak przebiegały negocjacje.

Ekstraklasa. Lech Poznań poznał decyzję Celtiku. Luis Palma zostanie wykupiony?

Według informacji Weszło Lech Poznań złożył Celtikowi Glasgow więcej niż jedną propozycję wykupienia Luisa Palmy za kwotę niższą niż zapisana w umowie (ok. 4,5 mln euro). Propozycje były bardzo dobre, korzystne, opakowane atrakcyjnymi bonusami, lecz… Celtic odrzucił każdą z nich. Komunikat ze strony mistrza Szkocji jest prosty: jeśli chcecie wykupić naszego zawodnika, wpłaćcie klauzulę. Innej opcji nie ma.

Rozmowy działaczy Lecha z kolegami ze Szkocji trwały długo, natomiast na koniec Celtic oznajmił, że otrzymał oferty transferowe za Luisa Palmę o wartości wyższej niż kwota zapisana w umowie z mistrzem Polski. Może sobie więc pozwolić na to, żeby odejść od stołu, bo jeśli klub z Poznania nie wpłaci klauzuli, Palma zostanie sprzedany do innego klubu. W dodatku: zostanie sprzedany drożej.

Lech ma jeszcze kilka dni (nieoficjalnie mówi się, że ok. tygodnia) na podjęcie ostatecznej decyzji. W którą stronę się skłania? To będzie przedmiotem rozmów i dyskusji wewnętrznych w najbliższym okresie. Warto dodać, że w Poznaniu byli bardzo zadowoleni z tego, jak wyglądała końcówka sezonu w wykonaniu Luisa Palmy. Honduranin przepracował tematy, nad którymi pracował wraz ze sztabem – poprawił skuteczność, obecność w polu karnym, pracę w obronie.

Reklama

Niektórzy twierdzili, że gdy Palma wypadał ze składu, to dlatego, że Lech wiedział, że go nie wykupi. Niekoniecznie. Reprezentant Hondurasu miał pewne braki, lecz udało się do niego dotrzeć, wkomponować go w taktykę zespołu. Trener Niels Frederiksen docenił jego rozwój i stąd powrót do składu oraz formy. Jeśli więc szukać przesłanek ku temu, że Lech Poznań dwukrotnie pobije swój rekord transferowy, żeby zatrzymać Luisa Palmę, to może właśnie w tym tkwi największa wskazówka?

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Reklama
103 komentarzy
Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama