Pogromcy Polaków rozbici! Wysoka porażka Szwedów przed MŚ

Wojciech Górski

01 czerwca 2026, 21:06 • 2 min czytania 17

Reklama
Pogromcy Polaków rozbici! Wysoka porażka Szwedów przed MŚ

Reprezentacja Szwecji awansowała na mistrzostwa świata kosztem Polski, pokonując nas w barażu 3:2. Ale wiele wskazuje na to, że kryzys w tamtejszej kadrze wcale nie został zażegnany. Ekipa Grahama Pottera w bardzo słabym stylu przegrała z Norwegią 1:3. Porażka mogła być wyższa, a warto też zaznaczyć, że w reprezentacji Norwegii nie zagrali ani Erling Haaland ani Martin Odegaard.

Reklama

2025 rok w wykonaniu reprezentacji Szwecji był absolutnie koszmarny. Trzy Korony nie wygrały żadnego meczu eliminacyjnego i w grupie z Kosowem, Słowenią i Szwajcarią zajęły ostatnie miejsce. Prawo gry w barażach uzyskały jedynie dzięki rozstawieniu z Ligi Narodów.

Przed barażami nowym selekcjonerem Szwedów został Graham Potter. W marcowych starciach zdołał pokonać 3:1 Ukrainą i 3:2 Polskę, co wystarczyło, by Szwecja cieszyła się z awansu na mundial.

Norwegia wysoko pokonała Szwecję

Jeżeli jednak w trakcie turnieju pogromcy Biało-Czerwonych będą grali tak jak w towarzyskim spotkaniu z Norwegią, mistrzostwa skończą się dla nich ogromnym rozczarowaniem. Zespół Pottera był zupełnie bezradny i wysoko przegrał z grającą bez Erlinga Haalanda i Martina Odegaarda Norwegią. Szwedom trzeba oddać, że grali w tym meczu bez Viktora Gyoekeresa.

Norwegowie szybko wyszli w tym meczu na prowadzenie, gdy bramkę już w 8. minucie zdobył zastępujący Haalanda Jorgen Strand Larsen. 20-latek z Crystal Palace był we właściwym miejscu we właściwym czasie – gdy mocny strzał oddał Julian Ryerson, dostawił głowę, delikatnie zmienił tor lotu piłki i zaskoczył bramkarza.

Reklama

Ten sam duet wypracował też trzecią bramkę dla Norwegii. W 37. minucie Ryerson głęboko dośrodkował z rzutu rożnego, a Larsen z bliska – znów głową – skierował piłkę do bramki.

W międzyczasie gola na 2:0 zdobył Antonio Nusa, piłkarz RB Lipsk. Po koronkowej akcji skrzydłowy oddał atomowy strzał z pola karnego.

Szwedzi mogli przegrać to spotkanie nawet wyżej, ale w drugiej połowie arbiter nie uznał bramki Davida Mollera Wolfe z powodu minimalnego spalonego.

Honorowego gola dla Szwedów zdobył w 76. minucie po indywidualnej akcji Alexander Isak. Przebieg całego spotkania był jednak zdecydowanie na korzyść Norwegii, która oddała w tym meczu aż 22 uderzenia na bramkę Szwedów. Ci odpowiedzieli dziewięcioma strzałami, z czego większość miała miejsce już w końcówce meczu.

Reklama

Podczas mistrzostw świata Szwecja zagra w grupie z Tunezją, Holandią oraz Japonią. Typowana do roli czarnego konia Norwegia w fazie grupowej zmierzy się z Irakiem, Senegalem i Francją.

Norwegia – Szwecja 3:1 (3:0)

  • 1:0 – Larsen 8′
  • 2:0 – Nusa 18′
  • 3:0 – Larsen 37′
  • 3:1 – Isak 76′
17 komentarzy
Wojciech Górski

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Debiutant uratował debiut Mourinho. Espanyol postawił się Realowi

Jan Broda
0
Debiutant uratował debiut Mourinho. Espanyol postawił się Realowi

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”