Hit! Śląsk ogłosił przedłużenie kontraktu na gorszych warunkach

Mikołaj Duda

07 maja 2026, 20:13 • 3 min czytania 11

Reklama
Hit! Śląsk ogłosił przedłużenie kontraktu na gorszych warunkach

Różne oryginalne formy informacji o przedłużeniu kontraktu widzieliśmy, ale czegoś takiego jeszcze nie. Śląsk poinformował, że podpisał nową umowę z zawodnikiem rezerw… na znacznie gorszych warunkach niż dotychczas. Jednocześnie po zakończeniu sezonu piłkarz ma sobie zdecydować, czy na pewno chce zostać we Wrocławiu.

Reklama

Klub z Wrocławia przekazał, że przedłużył kontrakt z Simonem Schierackiem do czerwca 2027 roku. Sama treść komunikatu pierwszoligowca jest jednak… niecodzienna.

Na mocy nowej umowy Niemiec otrzymuje znacznie niższe wynagrodzenie niż wcześniej, a po sezonie może zdecydować o swojej przyszłości – czy wypełni nową umowę, czy zdecyduje się opuścić klub – czytamy w mediach społecznościowych Śląska, a konkretnie profilu akademii.

Reklama

Oczywiście, przedłużenie kontraktu nawet na gorszych warunkach nie jest niczym unikatowym, aczkolwiek raczej nie zdarza się, żeby klub tak wprost to komunikował. Wyobrażacie sobie państwo taką sytuację, że FC Barcelona zatrzymuje Roberta Lewandowskiego i daje z dumą podobny komunikat?

Niecodzienny komunikat Śląska. Piłkarz przedłużył kontrakt, ale może odejść

Poza aspektem finansowym, dość interesujący jest także dalszy fragment. Schierack przedłużył umowę, ale dopiero po sezonie będzie zastanawiał się, co dalej. W takim razie po co taki kontrakt był podpisywany? Raczej powinien najpierw określić się co do swojej przyszłości, a dopiero później decydować się na złożenie parafki. Skoro podpisał coś do 2027 roku, to raczej powinien być zdecydowany, że do tej daty wiąże swoją przyszłość ze Śląskiem.

21-letni Niemiec przez blisko dwa lata spędzone we Wrocławiu rozegrał w pierwszym zespole dokładnie… 97 minut rozłożone na trzy mecze. Każde z tych spotkań przypadło na zeszły sezon, gdy ekipa Ante Simundży broniła się przed spadkiem z Ekstraklasy. Zresztą, prawdę mówiąc, jedyny poważny występ Schieracka to starcie w Niepołomicach, gdy WKS był już pewny, że nie utrzyma się na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Rozegrał wtedy pełne 90 minut, a pozostałe dwa mecze to były epizodyczne wejścia na ostatnie fragmenty.

Reklama

W tym sezonie ofensywny pomocnik nawet na sekundę nie pojawił się na boiskach Betclic 1. Ligi. Mało tego, ani razu nie znalazł się w kadrze meczowej. Wszystkie występy zaliczył w klubowych rezerwach. Jest ich istotnym elementem i w 27 spotkaniach uzbierał blisko 1300 minut, strzelił cztery gole oraz zaliczył tyle samo asyst. Rok wcześniej miał także spory udział w wywalczeniu awansu z czwartego na trzeci szczebel rozgrywkowy. Zdobył wówczas osiem bramek oraz dołożył cztery ostatnie podania w 24 meczach.

CZYTAJ WIĘCEJ O BETCLIC 1. LIDZE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

11 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama