Przez niekorzystne wyniki w innych spotkaniach minionej kolejki, Wisła nie mogła świętować awansu do Ekstraklasy po wygranej w Rzeszowie. Jedynym klubem, który obecnie może ją wyprzedzić – poza wiceliderem Śląskiem – jest Wieczysta. Bo przypomnijmy, że druga pozycja też oznacza bezpośredni awans. W ten weekend beniaminek straci nawet matematyczne szanse, jeśli nie wygra swojego meczu lub zespół Mariusza Jopa nie przegra z Chrobrym Głogów.
W zeszłym tygodniu sytuacja Wisły, by zapewnić sobie bezpośredni awans do Ekstraklasy była znacznie bardziej skomplikowana. Istniała nawet możliwość, że powrót do grona najlepszych będzie świętować po remisie w Rzeszowie. Biała Gwiazda przy Hetmańskiej wygrała 2:1, ale przez zwycięstwo Wieczystej nad Pogonią Grodzisk Mazowiecki feta musiała zostać odłożona w czasie. W ten weekend lider już nawet nie musi oglądać się na wyniki na innych boiskach.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Wisła Kraków nie musi patrzeć na inne stadiony. Awans w ten weekend jest w jej rękach
Plan dla Wisły na najbliższy weekend jest bardzo prosty. Wygrywa z Chrobrym Głogów i w piątek około 23:00 wraz z własnymi kibicami zaczyna świętowanie powrotu do grona najlepszych, które z pewnością przeciągnęłoby się także na kolejne dni. To scenariusz najbardziej efektowny, jednak żeby na ulicach Krakowa zaczęła się impreza, nie potrzeba nawet trzech punktów. Awans da także remis w starciu z ekipą Łukasza Becelli.
Nawet jeśli Białej Gwieździe przydarzyłaby się wpadka w postaci porażki, to i tak nie jest wykluczone, że po 32. serii zmagań będzie już miała zapewnione miejsce wśród 18 najlepszych drużyn w kraju. Wisła będzie musiała poczekać do soboty 9 maja i meczu w Sosnowcu, gdzie Wieczysta będzie podejmowała Miedź Legnica. Każde inne rozstrzygnięcie niż wygrana beniaminka z Chałupnika zagwarantuje Wiśle bezpośredni awans do Ekstraklasy.
Jedyną możliwością, że ekipa z Reymonta mogłaby pozostać na rok dłużej w Betclic 1. Lidze jest komplet porażek w trzech ostatnich kolejkach oraz trzy zwycięstwa Wieczystej. Wtedy oba zespoły zrównałyby się dorobkiem punktowym i ze względu na remisowy bilans meczów bezpośrednich, to decydujący byłby bilans bramkowy. Na ten moment korzystniejszy o 15 goli ma Wisła. To więc niemal niemożliwe.
Jeśli Wieczysta miałaby wywalczyć bezpośredni awans do Ekstraklasy, to bardziej realnym scenariuszem jest wyprzedzenie na finiszu Śląska. Do wrocławskiej ekipy traci cztery punkty, a ta w najbliższej kolejce mierzy się z błyszczącym formą w ostatnich tygodniach ŁKS-em. W każdym razie praktycznie na pewno weźmie udział co najmniej w barażach. Ekipa Kazimierza Moskala nad siódmą lokatą ma siedem oczek przewagi.
Co ciekawe, matematyczne szanse na awans do Ekstraklasy wciąż ma ponad połowa stawki. Jedenasta Pogoń Grodzisk Mazowiecki do strefy barażowej traci zaledwie cztery punkty i ma jeden mecz zaległy do rozegrania.
CZYTAJ WIĘCEJ O BETCLIC 1. LIDZE NA WESZŁO:
- Sławomir Peszko o Wieczystej: W Internecie jest mnóstwo dezinformacji
- Właściciel ŁKS-u bez ogródek o trenerze: Niewypał. Poniosła nas fantazja
- Gdzie zagra Wieczysta? Złożyła wniosek na… Ekstraklasę
Fot. Newspix
