Ellis Simms dostał polski paszport. Lada dzień powołanie?

Przemysław Michalak

30 października 2026, 20:41 • 1 min czytania 6

Reklama
Ellis Simms dostał polski paszport. Lada dzień powołanie?

W ostatnich tygodniach chęć grania dla Polski przez Ellisa Simmsa była jednym z gorętszych tematów w naszej piłce. Teraz ten temat z formalnego punktu widzenia jest już w pełni realny.

Reklama

Jak donosi Tomasz Włodarczyk z Meczyków, napastnik Coventry otrzymał potwierdzenie polskiego obywatelstwa.

Napastnik z Premier League z polskim obywatelstwem. Jan Urban może go powołać

Oznacza to, że jeśli tylko Jan Urban uzna to za stosowne, będzie mógł go powołać już na listopadowe spotkania z Rumunią i Szwecją w Lidze Narodów.

Pomijając dyskusję, czy warto brać do kadry kogoś, kto w praktyce tożsamościowo nie ma z Polską nic wspólnego, kwestie sportowe na dziś także nie powalają na kolana. Simms w poprzednim sezonie Championship zdobył 13 bramek i wydatnie dołożył się do awansu Coventry, ale w samej Premier League na ten moment ma cztery występy (trzy z ławki) i jednego gola strzelonego Newcastle.

25-letni Simms piłkarskie szlify zbierał w akademiach Blackburn i Evertonu. W barwach tego drugiego klubu liznął angielskiej ekstraklasy i nawet zaliczył jedno trafienie. Więcej grał na wypożyczeniach w Blackpool, Hears i Sunderlandzie, a latem 2023 roku Coventry kupiło go za 7 mln euro.

Reklama

fot. Newspix

6 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama