Podstawowy kadrowicz kontuzjowany. Nie zagra w listopadzie

Przemysław Michalak

30 października 2026, 19:10 • 1 min czytania 5

Reklama
Podstawowy kadrowicz kontuzjowany. Nie zagra w listopadzie

Marcin Bułka podczas wrześniowo-październikowej sesji reprezentacyjnej rozegrał komplet czterech meczów w Lidze Narodów, ale już wiadomo, że w tym roku swojego dorobku nie poprawi.

Reklama

Jak poinformował „Przegląd Sportowy”, bramkarz Neom SC naderwał więzadło poboczne w kolanie, co wyklucza go z przyjazdu na najbliższe zgrupowanie Biało-Czerwonych.

Podstawowy piłkarz reprezentacji Polski opuści zgrupowanie w listopadzie

Początkowo w samym klubie prognozowano, że przerwa w grze potrwa tylko 10 dni. Oznaczałoby to przegapienie nawet czterech meczów, ale na reprezentację Polak byłby gotowy. Teraz jednak ziścił się gorszy scenariusz. Możliwa jest nawet dwumiesięczna pauza.

Bułka poważne problemy z kolanem miał już w ubiegłym roku, gdy zerwał więzadło i leczył się aż do kwietnia.

Jego absencja sprawia, że Jan Urban znów będzie musiał się nagłowić nad obsadą reprezentacyjnej bramki, bo wcześniej na wiele miesięcy wypadł przecież Kamil Grabara z Juventusu. Na ostatnim zgrupowaniu zmiennikami Bułki byli Mateusz Kochalski (Wieczysta Kraków) i Sławomir Abramowicz z Jagiellonii Białystok, dowołany za kontuzjowanego Bartłomieja Drągowskiego z Widzewa Łódź.

Reklama

fot. Newspix

5 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama