Tylko dwa mecze Marciniaka na tym mundialu. „Za mało”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

18 lipca 2026, 11:22 • 4 min czytania 5

Reklama
Tylko dwa mecze Marciniaka na tym mundialu. „Za mało”

Podczas tegorocznego mundialu Szymon Marciniak poprowadził tylko dwa mecze. Ekspert sędziowski TVP Sport, Rafał Rostkowski, w rozmowie z „WP SportoweFakty” stwierdził, że to „za mało”. Były arbiter uważa, że FIFA na tym turnieju podejmowała złe decyzje dotyczące sędziów. Jego zdaniem znacznie słabsi od Polaka sędziowie dostawali więcej meczów.

Reklama

Marciniak „powinien sędziować więcej”

Na dwóch meczach zakończyła się przygoda Szymona Marciniaka z mistrzostwami świata 2026. 45-latek na tym turnieju prowadził grupowe starcia Argentyny z Algierią i Egiptu z Iranem. Ekspert sędziowski TVP Sport, Rafał Rostkowski, w rozmowie z „WP SportoweFakty” uważa, że Płocczanin nie powinien zostać obsadzony tylko na dwa mecze. Twierdzi, że poziom sędziowania na tegorocznym mundialu był najgorszy od 24 lat. Jego zdaniem Marciniak nie powinien dostać mniejszej liczby meczów od sędziów, którzy prezentują słabszy od niego poziom.

– Za mało. Powinien sędziować zdecydowanie więcej, ponieważ był potrzebny. Było wiele błędów sędziowskich, można było go wyznaczyć na mecze fazy pucharowej. Było naprawdę dużo możliwości. FIFA pokazała, że fatalnie zarządzała sędziami. Sędziowie słabsi, przeciętni dostali po 3-4 mecze, a ktoś taki jak Szymon tylko dwa. Gdyby turniej pod kątem sędziowskim układał się świetnie, to taka obsada byłaby uzasadniona. FIFA mogłaby mówić, że przecież mamy wielu dobrych sędziów i chcemy też dać szansę innym. To by się trzymało kupy.

Reklama

– W momencie, gdy mamy tyle błędów, tyle skandali, a niektórzy po dużych błędach dostają kolejne mecze, to znaczy, że zarządzanie sędziami było skandalicznie złe. To był najsłabszy sędziowsko mundial od tego w Korei Południowej i Japonii z 2002 roku. Najsłabszy w erze VAR. Mając do dyspozycji wszystkie nowoczesne technologie, a mimo to doprowadzić do tak niskiego poziomu poprzez głupie wytyczne i nieodpowiednie przygotowanie sędziów… to naprawdę sztuka. Trudno było to bardziej spieprzyć. Ale zrobili to – dodaje.

Incydent z Messim nie miał znaczenia

W spotkaniu Argentyny z Algierią pierwszego w karierze hat-tricka na mistrzostwach świata strzelił Leo Messiego. Wielu twierdzi, że kapitan Albicelestes występ przeciwko tej drużynie powinien skończyć z jednym golem na koncie. W 32. minucie, przy stanie 1:0 dla mistrzów świata, postawił stempel na łydce kapitana Algierczyków, Aissy Mandiego. Piłkarz Interu Miami nie został jednak ukarany. Rostkowski przekonuje, że ta sytuacja nie miała wpływu na przyszłość Marciniaka na tym turnieju. Zauważa, że FIFA nie miała zastrzeżeń co do decyzji Polaka.

– Jeśli ktoś myśli, że Szymon Marciniak został ukarany za niepokazanie czerwonej kartki Messiemu, to fakty są takie, że ta decyzja została uznana przez FIFA za prawidłową. Mieliśmy podczas tego turnieju wiele ostrzejszych fauli, za które też nie były pokazane czerwone kartki.

Reklama

Brak finału nie jest zaskoczeniem

Rostkowski podkreślił również, że nie należy mieć do FIFA pretensji o niepowierzenie Marciniakowi finału mundialu. W końcu nigdy nie zdarzyło, by dany sędzia więcej niż raz w swojej karierze poprowadził mecz o złoto mistrzostw świata. – Nigdy się nie zdarzyło, żeby jakiś sędzia prowadził dwa finały mistrzostw świata, więc nie można mieć o to żadnych pretensji – mówi w rozmowie z Tomaszem Galińskim.

Ekspert TVP Sport się również do słów Michała Listkiewicza dla „WP SportoweFakty” sprzed półfinałów. Były prezes PZPN mówił wówczas, że jego zdaniem Marciniak poprowadzi półfinał lub mecz o medal, bo inaczej „nie trzymaliby go tak długo w USA”. Rostkowski powiedział, że nieobsadzenie Polaka na któryś z pozostałych meczów mimo trzymania go do końca turnieju nie jest niczym nowym. – To jest standard. FIFA zawsze trzyma na turnieju więcej sędziów niż potrzebuje. Na wszelki wypadek – choroba, kontuzja, czy jakieś nagłe zdarzenie.

Finał 23. edycji mistrzostw świata poprowadzi Slavko Vincić. Słoweniec podczas tego mundialu był rozjemcą trzech spotkań – Brazylii z Marokiem i Jordanii z Algierią w fazie grupowej oraz Meksyku z Ekwadorem w 1/16 finału. Sędzią meczu o brąz między Francją a Anglią będzie natomiast Wenezuelczyk Jesus Valenzuela. 42-latek na tym turnieju prowadził mecze Australia – Turcja oraz Bośnia i Hercegowina – Katar w fazie grupowej, a także WKS – Norwegia w 1/16 finału. Dodajmy, że na poprzednim mundialu prowadził mecz Francja – Polska.

Reklama

fot. Newspix

5 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Tuchel przed meczem z Francją: Nikt nie chce grać tego spotkania

Jan Broda
6
Tuchel przed meczem z Francją: Nikt nie chce grać tego spotkania

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Tuchel przed meczem z Francją: Nikt nie chce grać tego spotkania

Jan Broda
6
Tuchel przed meczem z Francją: Nikt nie chce grać tego spotkania