Trump skrytykował Anglików. „Przesunęli najlepszego do obrony”

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

18 lipca 2026, 09:55 • 2 min czytania 6

Reklama
Trump skrytykował Anglików. „Przesunęli najlepszego do obrony”

Donald Trump stosunkowo rzadko zabiera głos na tematy piłkarskie podczas obecnego mundialu, ale jak już coś robi, to ma to swoje skutki. Udało mu się sprawić, że Folarin Balogun zagrał w meczu 1/8 finału z Belgią, ale cała ingerencja ewidentnie zaszkodziła reprezentacji USA. Teraz prezydent tego kraju wypowiedział się na temat reprezentacji Anglii, która zawiodła w drugiej połowie półfinału z Argentyną (1:2). Trump skupił się na tym, w jakiej roli w końcówce spotkania występował Harry Kane, którego lubi, bo grali razem w golfa. 

Reklama

Balogun wyleciał z boiska za ostry faul w spotkaniu 1/16 finału z Bośnią i Hercegowiną. Amerykanie wygrali jednak 2:0, w kolejnej rundzie trafili na Belgię. Prezydent i jego współpracownicy postanowili wpłynąć na FIFA i udało im się sprawić, że Balogunowi zawieszono karę, więc mógł wystąpić w kolejnym spotkaniu. Sprawa wywołała jednak ogólnoświatowe oburzenie, co ewidentnie sparaliżowało reprezentantów USA. Ci popełniali banalne błędy i przegrali z Belgią gładko, 1:4.

Donald Trump o reprezentacji Anglii: Przesunęli swojego najlepszego zawodnika do obrony

Teraz Trump postanowił zabrać głos na temat reprezentacji Anglii, która w półfinale z Argentyną prowadziła 1:0, ale cofnęła się za głęboko i w końcówce straciła dwa gole. Polityk odniósł się zwłaszcza do postaci napastnika Harry’ego Kane’a. 

Jest w Anglii świetny piłkarz, z którym nawet grałem w golfa. To Harry Kane. Wydaje mi się, że Anglia popełniła błąd, czyniąc go piłkarzem defensywnym. Ale co ja wiem o piłce? Choć po zdobyciu bramki oni przesunęli swojego najlepszego zawodnika do obrony. Według mnie trzeba grać bardziej ofensywnie. To było trochę nietypowe – mówił Trump.

Anglicy po strzeleniu gola, do bramki na 2:1 dla Argentyny, posiadali piłkę ledwie przez 12 procent czasu. Przez kilkanaście minut wymienili jedynie trzy celne podania, przy ponad 120 Argentyńczyków. Przegrali zasłużenie i dziś o 23.00 polskiego czasu zagrają w meczu o trzecie miejsce z Francuzami.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

6 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Tuchel przed meczem z Francją: Nikt nie chce grać tego spotkania

Jan Broda
0
Tuchel przed meczem z Francją: Nikt nie chce grać tego spotkania

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Tuchel przed meczem z Francją: Nikt nie chce grać tego spotkania

Jan Broda
0
Tuchel przed meczem z Francją: Nikt nie chce grać tego spotkania