Gdy FIFA doprowadza do kolejnych to absurdów, wielu kibiców zastanawia się, do jakiego momentu ludzie ze światowej federacji piłkarskiej są w stanie przekraczać granice dobrego smaku. Dla Gianniego Infantino takie pojęcie raczej nie istnieje. Jak można dowiedzieć się za pośrednictwem portalu X, trójka dziennikarzy włoskiej La Gazzetty dello Sport została pozbawiona w ostatniej chwili uczestnictwa w finale mistrzostw świata.
Trzech dziennikarzy LGDS pozbawionych wejściówek na finał MŚ
Nie od dziś wiadomo, że „kto nie z Mieciem, tego zmieciem”. Gianni Infantino prawdopodobnie dobrze zna to powiedzonko znad Wisły, bo bardzo źle znosi krytykę. Oczywiście przed kamerami zgrywa bohatera i pewniaka, ale jego czyny pokazują co innego.
Jak wyjawił Filippo Ricci, wraz z dwoma redakcyjnymi kolegami z La Gazzetty dello Sport, został on pozbawiony akredytacji na finał mundialu pomiędzy Argentyną a Hiszpanią. Wszystko to na kilkanaście godzin przed startem spotkania.
that it was a matter of places. Gazzetta went from 5 accepted tickets to 2, @Corriere has 5/5 confirmed, @repubblica 3/3. I don’t know if other reasons led to the cut our quota, but I know for sure that my World Cup ends in the worst possible way, pervaded by a sense of injustice
— Filippo Ricci (@filippomricci) July 19, 2026
– To koniec. Po 38 dniach, 11 meczach na żywo, 165 artykułach dla La Gazzetty dello Sport, mój mundial dobiegł do nagłego i nieoczekiwanego końca tuż przed finałem. Dziś rano miałem bilet na finał, strefę mieszaną i parking. Kilka godzin później, wszystko zostało anulowane.
– FIFA nam powiedziała, że to była kwestia miejsc. Gazzetta z pięciu zaakceptowanych biletów miała nagle dwa, Corriere della Sera 5/5 potwierdzonych biletów, a La Repubblica 3/3. Nie wiem, czy inne powody doprowadziły do zmniejszenia naszego limitu, ale wiem na pewno, że moje mistrzostwa świata kończą się w najgorszy możliwy sposób, przesiąknięte poczuciem niesprawiedliwości – napisał w dniu finału z rana Filippo Ricci, który pracował dla słynnego „różowego dziennika”
Sicuramente sarà un pensiero malizioso, ma il sospetto che la cancellazione di oltre metà degli accrediti per la finale che la Fifa ha riservato alla @Gazzetta_it possa essere in qualche modo legata alle critiche sul Mondiale di Infantino viene.
E non è un bel sospetto, quindi è… pic.twitter.com/ufIbNtbIMI
— Giovanni Capuano (@capuanogio) July 19, 2026
Sprawa jest o tyle dziwna, że dotyczy medium, w którym to (jak wskazał inny korespondent, Davide Chinellato) Gianni Infantino przed MŚ napisał felieton o turnieju. Ricci, choć nie tylko on, krytykował FIFA i kończący się mundial, m.in. za sprawę z Folarinem Balogunem i anulowaniem jego czerwonej kartki. To niejedyny skandal dotyczący meczu finałowego z udziałem dziennikarzy.
Dwie i pół godziny przed pierwszym gwizdkiem, Pedro Ramiro z brazylijskiego oddziału ESPN podzielił się też materiałem filmowym z kolejki do wejścia na stadion w New Jersey.
Essa é a fila para a entrada de jornalistas no estádio da final da Copa do Mundo.
Se isso acontecesse no Brasil, a desorganização estaria estampada em todos os jornais.
Mas, nos Estados Unidos, parece tudo lindo.
A Fifa sabia da demanda que teria pra hoje, mas nem preparou… pic.twitter.com/k1vy4NwTPU
— Pedro Ramiro (@_pedroramiro) July 19, 2026
FIFA w wielu aspektach doprowadziła do chaosu, ale walka z tym to jak kopanie się z koniem. Jak zaznaczył Ramiro (z czym trudno się nie zgodzić), „gdyby to działo się w Brazylii, ta nieorganizacja trafiłaby na pierwsze strony wszystkich gazet”
Można by rzec – jak dobrze, że to już koniec turnieju. Choć wiele meczów dostarczyło dużych emocji, wiele było też spraw, które bulwersowały. Pozbawienie dziennikarzy wejściówek na finał z powodu innego zdania to bardzo groźny precedens.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix