Martinez nie dał rady rodakom. Mundialowa klątwa trwa

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

07 lipca 2026, 12:20 • 3 min czytania 4

Reklama
Martinez nie dał rady rodakom. Mundialowa klątwa trwa

Roberto Martinez nie znalazł sposobu na swoich rodaków. Prowadzona przez niego Portugalia przegrała 0:1 z Hiszpanią i pożegnała się z mistrzostwami świata na etapie 1/8 finału. 52-latek przedłużył tym samym mundialową klątwę. Swój początek ma ona w latach 30. poprzedniego stulecia.

Reklama

Martinez opuszcza Portugalię

Porażką 0:1 z Hiszpanią Roberto Martinez pożegnał się z reprezentacją Portugalii. Po raz trzeci w trenerskiej karierze miał okazję zmierzyć się ze swoimi rodakami, a po raz drugi w meczu o stawkę. Jako trener belgijskiej kadry we wrześniu 2016 roku przegrał sparing z Hiszpanią 0:2. Notabene w ćwierćfinale mundialu „Czerwone Diabły” pierwszy raz od tego czasu spotkają się z „La Roja”. Przed rokiem zaś prowadzeni przez Martineza Portugalczycy w finale Ligi Narodów pokonali obrońców tytułu po karnych. Po 120 minutach remisowali z mistrzami Europy 2:2.

Klątwa podtrzymana

Martinez jako siódmy trener w historii fazy pucharowej mistrzostw świata prowadził zespół przeciwko swoim rodakom i jako siódmy poniósł z nimi porażkę. Klątwa swój początek ma w 1938 roku. Wówczas w półfinale francuskiego mundialu prowadzący Szwecję Jozsef Nagy przegrał z Węgrami w półfinale aż 1:5. Kolejna taka historia miała miejsce 16 lat później. Trenujący gospodarzy turnieju, Szwajcarów, Karl Rappan w ćwierćfinale uległ Austriakom 5:7. Swoją drogą w żadnym innym meczu mistrzostw świata nie padło tyle bramek, co tego dnia w Lozannie.

Reklama

Ostatnim w XX wieku, który stanął naprzeciw rodakom w fazie pucharowej mundialu, był Brazylijczyk Didi. Prowadzone przez niego Peru w ćwierćfinale przegrało z późniejszymi zwycięzcami tamtego turnieju 2:4. Jako pierwszy w XXI wieku w fazie pucharowej mistrzostw świata z rodakami zmierzył się Ricardo La Volpe. Selekcjoner reprezentacji Meksyku przegrał w Lipsku 1:2 z Argentyną, choć dopiero po dogrywce. Przez kilka minut „Trójkolorowi” nawet prowadzili. Jako że to Meksyk, nie trzeba chyba dodawać, że ta porażka miała miejsce w 1/8 finału.

W tym roku pierwszy raz zdarzyło się, by na jednych mistrzostwach świata dwukrotnie selekcjonerzy zmierzyli się ze swoimi rodakami. Przed Martinezem doświadczył tego Vladimir Petković. Szwajcar jest zresztą jedynym z wymienianego grona trenerem, który prowadził również tę drugą reprezentację. Selekcjonerem „Helwetów” pochodzący z Bałkanów szkoleniowiec był w latach 2014-21. W 1/16 finału tego mundialu ze Szwajcarami spotkali się Algierczycy. Wracająca po dwunastu latach na mistrzostwa świata drużyna zasłużenie przegrała w Vancouver 0:2.

Reklama

Wciąż jest szansa na przełamanie

W międzyczasie jeszcze związany od urodzenia z Francją Walid Regragui zmierzył się na mistrzostwach świata ze swoimi krajanami. W 1/2 finału poprzedniego mundialu prowadzone przez niego Maroko przegrało z ówczesnymi mistrzami świata 0:2. Na tym mundialu będą jeszcze dwie okazje do przełamania prawie 90-letniej klątwy. W ćwierćfinale prowadzący Kolumbię Nestor Lorenzo może zmierzyć się z obrońcami tytułu. Jeśli 60-latkowi się nie uda, szansę będzie miał jeszcze Rudi Garcia. Prowadzona przez niego Belgia w 1/2 może spotkać się z Francją.

*Przy wyborze platformy kluczowi są legalni bukmacherzy w Polsce. Dobrze też znać najlepszych bukmacherów.

Reklama

 

fot. Newspix

4 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Królewski ma uwagi do Mariusza Jopa. „To nie może tak wyglądać”

Mikołaj Duda
11
Królewski ma uwagi do Mariusza Jopa. „To nie może tak wyglądać”

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”