Wszedł na boisko i już minutę później został staranowany przez angielskiego bramkarza. Sędzia uznał jednak, że to on przewinił. Minęło kilkanaście minut i tym razem kompletnie niezainteresowany piłką angielski obrońca wpakował się w niego w polu karnym. Karnego jednak nie było. Na pomeczowej konferencji prasowej selekcjoner reprezentacji Ghany, Carlos Queiroz, przejechał się po arbitrach. Stwierdził, że w drugiej połowie sędziowie VAR albo byli na urlopach, albo akurat poszli po kawę.
„VAR był na wakacjach” – żartuje Queiroz
Kojarzycie tego mema z mistrzostw świata 2018, na którym sędziowie VAR grają w Fortnite’a? Po słowach Carlosa Queiroza może powstać kontynuacja tego dzieła. Selekcjoner reprezentacji Ghany po remisie 0:0 z Anglią stwierdził bowiem, że sędziowie VAR byli podczas tego meczu „na wakacjach” i „na kawie”. Portugalczyk tak skomentował brak fauli na korzyść jego zespołu po starciach z udziałem Prince’a Adu.
Napastnik Viktorii Pilzno w 66. minucie zmienił Jordana Ayew i już kilkadziesiąt sekund później stanął przed szansą na zdobycie bramki. Otrzymał dalekie podanie na wolne pole i już dopadał do piłki, jednak zderzył się z wybiegającym poza szesnastkę Jordanem Pickfordem. Sędzia Said Martinez uznał, że to golkiper Evertonu był faulowany. Decyzję debiutującego na mundialu Honduranina Queiroz określił jako „absolutnie szokującą”. – Powinien [Pickford] zostać wykluczony, nie mam co do tego żadnych wątpliwości – grzmiał podczas konferencji.
😳 L’arbitre siffle en faveur des Anglais sur ce choc entre Pickford et Adu !https://t.co/3Yd01DVHvu pic.twitter.com/NXmlGo16Et
— RMC Sport (@RMCsport) June 23, 2026
– Czy VAR wciąż pracuje na mistrzostwach świata? Czy wciąż mamy VAR? Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Podobno sędziowie VAR podczas drugiej połowy byli na wakacjach – ironizował 73-letni szkoleniowiec.
„Tym razem poszli na kawę”
Minęło dwanaście minut i ponownie miała miejsce kontrowersja z Adu w roli głównej. Abdul Fatawu z Leicester odebrał w bocznym sektorze piłkę Eberechiemu Eze i po chwili wypuścił piłkarza Viktorii na wolne pole. Tym razem Pickford został w szesnastce, a kiedy Adu tam wpadł, zza jego pleców wyłonił się Ezri Konsa. Wślizgiem skasował 22-latka. Konsa nie wyglądał nawet na zainteresowanego piłką. Adu leżąc zdołał jeszcze dograć do Antoine’a Semenyo, ale wtedy sędzia przerwał akcję. Zdaniem arbitrów w momencie podania od Fatawu był na spalonym.
– I znowu, VAR poszedł po kawę. Ja czasem też lubię wypić kawę. To jest oczywisty rzut karny i czerwona kartka. Macie co do tego jakieś wątpliwości czy może ja jako jedyny byłem obecny na tym meczu? Przepraszam za sarkazm, ale jeśli odniósłbym się do tego na poważnie, zostałbym ukarany. Więc sobie z tego żartuję – dodał Portugalczyk.
Did Ghana deserve a penalty for this?🤔
❌ Ezri Konsa clearly connects with the Ghanaian players knee prior to bringing him down
Looks a penalty to me pic.twitter.com/9vBWUuGeaQ
— Lea (@Lea_EFC) June 24, 2026
Ekspert: Innego dnia zostaliby ukarani
The Athletic chciało poprosić FIFA o komentarz ws. postawy arbitrów podczas meczu Anglia – Ghana, jednak organizator mundialu już wcześniej przekazywał mediom, że „nie będzie komentować indywidualnych decyzji sędziów”. Kontrowersyjne sytuacje skomentował za to emerytowany od 2025 roku sędzia Graham Scott, który przez jedenaście lat prowadził mecze Premier League.
– Innego dnia Pickford i Konsa mogliby zostać ukarani odpowiednio czerwoną kartką i rzutem karnym. Honduraski sędzia dziwacznie podyktował rzut wolny dla Anglii, co było decyzją pozbawioną sensu. Mógł zbagatelizować incydent jako zderzenie i puścić grę, jednak powinien był ukarać Pickforda. Gdyby incydent miał miejsce po drugiej stronie, reprezentanci Anglii na boisku i byli piłkarze w studiach telewizyjnych domagaliby się czerwonej kartki dla ghańskiego bramkarza – ocenił ekspert sędziowski The Athletic.
Barcelono, patrz i płacz. Koszmarny Gordon, angielska kaszana
– Wyrzucenie Pickforda z boiska byłoby surowe, ponieważ Marc Guehi krył piłkę i wydawało się, że jest w jej posiadaniu, gdy Prince upadł na ziemię, ale nie jestem przekonany, czy sędzia VAR interweniowałby, gdyby Martinez pokazał czerwoną kartkę – dodał.
– Konsa miał jeszcze więcej szczęścia. Jego atak na Prince’a w polu karnym kilka minut później był nieudolny i mógł łatwo doprowadzić do rzutu karnego. Martinez nie uznał tego za przewinienie, ale dowody były wystarczające, aby skorzystać z VAR-u – zakończył.
Trener Anglii po remisie: Należy im się pełen szacunek
Obecny już na piątym mundialu Queiroz piętnasty raz poprowadził zespół w meczu mistrzostw świata. Po raz ósmy jego drużyna zachowała czyste konto, z czego drugi raz na tym turnieju. Cztery punkty powinny dać Ghanie trzeci w historii, a pierwszy od 2010 roku awans do fazy pucharowej mistrzostw świata. W finałowej kolejce Czarne Gwiazdy zmierzą się z Chorwacją, która również skromnie pokonała Panamę 1:0. Ostatnia kolejka w grupie L odbędzie się w najbliższą sobotę o 23 czasu polskiego. Panamczycy jako jedyni walczyć będą już tylko o honor.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix