Niemcy wystraszyli się karnych. Dlatego strzelał niedoświadczony

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

30 czerwca 2026, 15:30 • 3 min czytania 3

Reklama
Niemcy wystraszyli się karnych. Dlatego strzelał niedoświadczony

Pierwszy raz w historii Niemcy przegrali konkurs rzutów karnych na mistrzostwach świata. Co więcej, w serii jedenastek polegli po raz pierwszy od 50 lat. W międzyczasie górą w nich byli aż sześciokrotnie. W meczu z Paragwajem zmarnowali trzy jedenastki, a jako ostatni nie trafił Jonathan Tah, który nigdy wcześniej nie wykonał karnego. Teraz musiał to zrobić, bo pozostali byli wystraszeni – twierdzą tamtejsze media.

Reklama

Sensacja w Bostonie

Trzeci raz z rzędu Niemców zabraknie w najlepszej ósemce mistrzostw świata. Przed 2018 rokiem taka sytuacja zdarzyła się tylko na ostatnim mundialu przed II wojną światową. Drużynę Juliana Nagelsmanna za burtę po rzutach karnych wyrzucił Paragwaj. Die Mannschaft pierwszy raz w historii przegrała serię jedenastek na mistrzostwach świata. A był to jej piąty konkurs na tym turnieju. Co więcej, Niemcy po karnych przegrali pierwszy raz od finału Euro 1976 z Czechosłowacją. Później na mistrzostwach Europy dwukrotnie brali udział w jedenastkach.

Gianfranco zawitał u Niemców

Konkurs rzutów karnych Niemcy przegrali po sześciu seriach. Decydującą jedenastkę wykorzystał Jose Canale. Tuż przed nim piłkę w kosmos posłał Jonathan Tah. Stoper Bayernu po raz pierwszy w seniorskiej karierze podszedł do karnego. Jak się okazuje, musiał go wykonać, ponieważ w zespole nie było do tego chętnych. Sport Bild twierdzi, że kiedy po pudle Fabiana Balbueny nadeszła „nagła śmierć”, a więc szósta seria, ci, którzy jeszcze mogli podejść do jedenastki, starali się uniknąć wzięcia na siebie odpowiedzialności.

Reklama

Nie licząc Taha oraz Manuela Neuera, dostępni byli jeszcze 23-letni Nathaniel Brown, rok starszy Malick Thiaw, 29-letni Waldemar Anton i najbardziej doświadczony z tej piątki zawodników z pola Leon Goretzka. Wcześniejszych wykonawców wybierał Nagelsmann. Jako pierwszy wyznaczony był Kai Havertz. Orlando Gill wyczuł jednak intencje napastnika Arsenalu, podobnie jak w czwartej serii Nicka Woltemade. W międzyczasie do siatki trafili Jamal Musiala oraz kapitan Joshua Kimmich. W piątej serii nie pomylił się również Nadiem Amiri.

Neuer już to kiedyś widział

Bild przypomina sytuację z 2012 roku, gdy Bayern przegrał na swoim stadionie finał Ligi Mistrzów z Chelsea. Wtedy też część zawodników bawarskiego klubu nie chciała wziąć na swoje barki ciężaru wykonania jedenastki. W efekcie w trzeciej serii do karnego podszedł… Neuer. Trafił i monachijczycy w tamtym momencie prowadzili 3:1. Wcześniej Neuer obronił strzał Juana Maty. The Blues zwyciężyli jednak 4:3. Neuer nie zdołał już zatrzymać żadnego z trzech kolejnych strzałów, a Ivica Olić i Bastian Schweinsteiger nie wykorzystali jedenastek.

Reklama

Paragwaj po raz drugi w historii wygrał mecz fazy pucharowej mistrzostw świata i po raz drugi po karnych. W 1/8 finału mundialu 2010 wyrzucił za burtę Japonię. O ćwierćfinał piłkarze Gustavo Alvaro powalczą 4 lipca w Filadelfii o godzinie 23 czasu polskiego. Ich rywalem będzie Francja lub Szwecja.

Reklama

fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama