Hiszpania przypieczętowała awans z pierwszego miejsca w grupie H, ale po meczu z Urugwajem Luis de la Fuente nie może być w pełni zadowolony. Wszystko przez urazy dwóch jego podopiecznych, o czym szkoleniowiec mówił po zakończeniu spotkania.
Zwycięstwo nad Urugwajem zostało okupione przez Hiszpanów zdrowiem. Skutki starcia odczuli szczególnie Yeremy Pino i Nico Williams.
Kontuzje w reprezentacji Hiszpanii. De la Fuente zabrał głos
Szczególnie poważna wydaje się sytuacja w przypadku Pino. Zawodnik Crystal Palace zaliczył upadek, po którym złapał się za lewe ramię i długo nie podnosił się z murawy. Mimo to dograł mecz do końca (Hiszpanie wyczerpali już limit zmian), co po meczu docenił selekcjoner.
– To, co zrobił, było bohaterskie. Prawdopodobnie ma złamany obojczyk – przyznał Luis de la Fuente w rozmowie z DAZN.
Jeśli badania potwierdzą wstępną diagnozę, będzie to oznaczało koniec turnieju dla 23-letniego gracza.
🚨🚨| BREAKING: Yeremy Pino faces World Cup exit with a suspected 𝐁𝐑𝐎𝐊𝐄𝐍 𝐂𝐎𝐋𝐋𝐀𝐑𝐁𝐎𝐍𝐄 suffered late in Spain’s 1-0 win over Uruguay. 🤕🇪🇸
Coach Luis de la Fuente confirms scans are scheduled — a confirmed fracture rules Pino out of the knockout stages.
{@BBCSport} pic.twitter.com/alsy1JWU22
— Goals Side (@goalsside) June 27, 2026
Badania przejdzie też Nico Williams. Skrzydłowy pojechał na turniej świeżo po przebytym urazie, ale jego stan zdrowia wciąż nie jest optymalny. Po meczu z Urugwajem opuszczał stadion utykając.
– Odczuwa pewien dyskomfort. Może to naciągnięcie mięśnia, może zmęczenie – wyjaśnił de la Fuente.
Hiszpanie zagrają w 1/16 finału z zespołem z drugiego miejsca w grupie J. O miejsce to powalczą w niedzielę nad ranem w bezpośrednim starciu Algieria i Austria.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix