Dziewiąty raz w historii mistrzostw świata zespół wygrał, choć przegrywał dwiema bramkami. W ciągu ostatnich czterech dekad zdarzyło się to ledwie dwa razy i za obie te remontady odpowiadają Belgowie. Wynik odwrócił kapitan Czerwonych Diabłów, który wcześniej doprowadził do dogrywki. Dzięki drugiej bramce stał się rekordzistą mistrzostw świata.
Kolejna remontada Belgów
Dopiero drugi raz w ciągu ostatnich 40 lat na mistrzostwach świata zespół zdołał odrobić dwubramkową stratę i wygrać. Za obie remontady odpowiedzialni byli Belgowie. W 1/8 finału rosyjskiego mundialu pokonali 3:2 Japonię, a bramkę kontaktową zdobyli w 69. minucie. Pięć minut później wyrównali, a tuż przed końcem drugiej połowy Nacer Chadli strzelił gola na wagę awansu do ćwierćfinału. Notabene obecnie jest to trzeci najpóźniej strzelony gol w podstawowym czasie w historii mundiali. Kilka dni temu z drugiego miejsca zepchnął go Martinelli.
Odrobili dwubramkową stratę w meczu fazy pucharowej MŚ:
2026🇧🇪 🇸🇳 3:2🆕
2018🇧🇪 🇯🇵 3:2
1982🇩🇪 🇫🇷 3:3k. 5:4
1970🇩🇪 🏴 3:2
1966🇵🇹 🇰🇵 5:3
1954🇦🇹 🇨🇭 7:5
1954🇩🇪 🇭🇺 3:2
1938🇨🇭🇩🇪 4:2
1938🇧🇷 🇸🇪 4:2
W ostatnich 44 latach dokonali tego tylko Belgowie.— AbsurDB (@DbAbsur) July 1, 2026
Kapitan rekordzistą mistrzostw świata
Remontada ze Seattle była jeszcze bardziej spektakularna, ponieważ Belgowie dwiema bramkami przegrywali jeszcze w 85. minucie. Remis na tablicy z wynikiem widniał już cztery minuty później. Wyrównującą bramkę zdobył Youri Tielemans. W końcówce regulaminowego czasu gry kapitan Czerwonych Diabłów dołożył trafienie z rzutu karnego, który zresztą sam wywalczył. Sfaulowany przez Lamine’a Camarę został w 117. minucie, a piłkę w siatce umieścił dopiero osiem minut później. Tym samym pomocnik Aston Villi pobił rekord mistrzostw świata.
Jak informuje MisterChip, gol Tielemansa był najpóźniej strzelonym w historii mundiali. Wychowanek Anderlechtu pobił 12-letni rekord Abdelmoumena Djabou. Poprzedni już rekord Algierczyk ustanowił w 1/8 finału. Bramkę w meczu z Niemcami zdobył w 120. minucie i 49. sekundzie. Tielemans przebił ten wynik o niecałe cztery minuty. Tamto trafienie nie miało jednak takiej wagi. Djabou strzelił tylko gola kontaktowego, a minutę po nim sędzia skończył mecz. Notabene bramkę na 2:0 Niemcy zdobyli ledwie dwie minuty przed golem Djabou.
𝐁𝐞𝐥𝐠𝐢𝐚 wróciła z dalekiej podróży!
Do 86 minuty meczu przegrywała 0:2 z Senegalem, ale… to Czerwone Diabły zagrają w 1/8 finału mistrzostw świata 2026. pic.twitter.com/1bIUe19PSc
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 1, 2026
Niemcy chyba upodobali sobie tracenie bramek tuż przed końcem dogrywki. Podium zamyka bowiem słynna bramka Alessandro Del Piero z półfinału mistrzostw świata 2006, okraszona pamiętnym Nie będzie arrivederci! Forza Italia do Berlina Dariusza Szpakowskiego. Legenda Juventusu awans Włochów do finału przypieczętowała w 120. minucie i 13. sekundzie. A niecałe dwie minuty wcześniej młodziutki Grosso dał drużynie Marcelo Lippiego prowadzenie. Gol Del Piero stał się wtedy najpóźniejszym strzelonym w historii mundiali. Pobił 40-letni rekord.
Poprzedni w finale mistrzostw świata 1966 ustanowił Geoff Hurst. Piłkarz West Hamu kontrowersyjną bramkę na wagę jedynego w historii reprezentacji Anglii mistrzostwa świata zdobył w 119. minucie i 51. sekundzie. 24 lata później bliski przebicia tego wyniku był jego rodak, David Platt, ale Anglię do ćwierćfinału wysłał w 119. minucie i 23. sekundzie. Wówczas to Belgowie znaleźli się po drugiej stronie barykady.
Nie będzie arrivederci! Forza Italia do Berlina!#19lattemu pic.twitter.com/J6pMEO1ZFn
— Piłkarskie Wspomnienia (@PWspominki) July 3, 2025
O najlepszą ósemkę Belgowie powalczą ze współgospodarzem turnieju, Stanami Zjednoczonymi. Z drużyną Mauricio Pochettino zagrają w nocy z 6 na 7 lipca o godzinie 2 czasu polskiego. Ten mecz również rozegrają w Seattle. Na stadionie Seattle Sounders zmierzyli się jeszcze w fazie grupowej z Egiptem. Wygrany tej pary w ćwierćfinale zagra z Portugalią lub Chorwacją. Chorwatów tuż przed MŚ Belgia pokonała 2:0.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix