Duża afera z Jeremym Doku. Chce być przy narodzinach dziecka

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

21 czerwca 2026, 13:39 • 3 min czytania 21

Reklama
Duża afera z Jeremym Doku. Chce być przy narodzinach dziecka

W jednym z niedzielnych spotkań drugiej kolejki fazy grupowej mundialu Belgia zmierzy się z Iranem. W tym meczu nie wystąpi Jeremy Doku, który zmaga się z problemami zdrowotnymi. Niedawno zawodnik zdradził, że chciałby być przy narodzinach swojego dziecka, które już niedługo. W zagranicznych mediach aż huczy po komentarzu pewnej dziennikarki.

Reklama

Jakiś czas temu Jeremy Doku i jego partnerka Shireen Raymond poinformowali, że spodziewają się narodzin dziecka. Termin porodu przypada na drugi tydzień lipca, czyli kluczowe mecze trwających mistrzostw świata. W jednym z wywiadów skrzydłowy występujący na co dzień w Manchesterze City stwierdził, że chciałby być wówczas przy żonie.

– Wszystko będzie zależało od momentu, w którym to nastąpi, ale to moje pierwsze dziecko, więc naprawdę chciałbym tam być. Nikt nie chce przegapić narodzin swojego pierwszego dziecka. Wiem jednak, z czym wiąże się futbol. Wiem, że federacja wspiera swoich zawodników i rozumie ich sytuację. Zobaczymy, co da się zrobić – mówił zawodnik cytowany przez RMC Sport.

Jeremy Doku chce być przy narodzinach dziecka. Dziennikarka nie widzi w tym sensu

Jego wypowiedź nie spotkała się ze zrozumieniem France Pierron. Dziennikarka L’Equipe, raczej w przeciwieństwie do większości kobiet, nie widzi w podróży męża do rodzącej żony żadnego sensu.

– Czy serio mówisz mi, że ci gracze poświęcili wszystko, żeby przyjechać na mistrzostwa świata, a ty wyjeżdżasz tylko po to, żeby przeciąć pępowinę? Masz szczęście grać na mistrzostwach świata. To niesamowity przywilej, a setki piłkarzy zrobiłoby wszystko, żeby być na twoim miejscu. Taka szansa może nigdy więcej się nie zdarzyć w twoim życiu. A ty zamierzasz to wszystko zaprzepaścić tylko po to, żeby być przy narodzinach swojego dziecka? – stwierdziła Pierron.

Reklama

To moment, w którym ojciec tak naprawdę nie jest potrzebny. Pełni symboliczną rolę. Trzymasz ją za rękę i robisz zdjęcie. I co potem? Stracisz 10 godzin, przeżyjesz emocjonalny wzlot, a potem będziesz wyczerpany. Nie możesz opuścić mistrzostw świata. Niektórzy może zadłużyli się, żeby tam dotrzeć, może poświęcili wszystko, żeby tam być, a ty wyjeżdżasz przeciąć pępowinę – dodała.

France Pierron przeprosiła za swój komentarz

Jej komentarz spotkał się z ogromną falą krytyki. Warto przy okazji przypomnieć historię sprzed turnieju Jespera Karlstroema, byłego zawodnika Lecha Poznań. Na reprezentanta Szwecji spadły z kolei nieprzychylne wiadomości, bo nie będzie obecny przy porodzie swojego dziecka. – Zawsze znajdą się idioci, którzy coś napiszą. Nie obchodzi mnie to – skomentował wówczas krótko całą sprawę zawodnik.

Do swojej wypowiedzi ustosunkowała się także wspomniana France Pierron. Francuzka otrzymała mnóstwo negatywnych komentarzy i postanowiła przeprosić.

– Moją intencją nigdy nie było umniejszanie miejsca ani roli ojców w relacjach z partnerkami i dziećmi. (…) Wyraziłam osobistą opinię (…), te uwagi dotyczą wyłącznie mnie i w żaden sposób nie odzwierciedlają stanowiska zbiorowego. Rozumiem, że mogły one niektórych z Państwa zszokować, zranić lub urazić i przepraszam za to – napisała w mediach społecznościowych.

Reklama

Niektórzy zaczęli łączyć chęć powrotu Doku do żony z jego nieobecnością w najbliższym spotkaniu z Iranem. Trener Rudi Garcia zdradził jednak, że piłkarz zmaga się z problemami zdrowotnymi.

– Doku nie może grać, więc będziemy bez niego. Wiedzieliśmy o tym od piątkowego wieczoru. Nie chcę, żeby zawodnicy grali, jeśli nie są gotowi pod względem fizycznym. Mogę zmusić zawodników do gry, nawet jeśli nie są w stu procentach zdrowi, ale stuprocentowa kondycja fizyczna jest ważniejsza. Jestem jednak absolutnie pewien, że damy radę i jutro wygramy – zapowiedział szkoleniowiec Belgów.

Fot. Newspix

Reklama
21 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Królewski pojechał po Cracovii. „Dlatego Was nazywamy Korupkowia”

Braian Wilma
0
Królewski pojechał po Cracovii. „Dlatego Was nazywamy Korupkowia”
Ekstraklasa

Nie będzie głośnego transferu w Ekstraklasie? „Sprawa jest zamknięta”

Braian Wilma
1
Nie będzie głośnego transferu w Ekstraklasie? „Sprawa jest zamknięta”
Mundial 2026

Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA

Jan Broda
16
Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA

Jan Broda
16
Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA