Belgia dalej pyta i drąży. To nie koniec afery z Balogunem

Patryk Idasiak

08 lipca 2026, 16:29 • 3 min czytania 5

Reklama
Belgia dalej pyta i drąży. To nie koniec afery z Balogunem

Trochę już opadł kurz po decyzji FIFA dotyczącej zawieszenia czerwonej kartki Folarina Baloguna. Belgia nakręciła się niesamowicie i zmiotła Amerykanów z powierzchni ziemi, wygrywając 4:1, a na koniec piłkarze zadrwili jeszcze z tańca Donalda Trumpa po golu Lukaku i powtórzyli taką celebrację w szatni. To jednak nie oznacza, że sprawa z kartką Baloguna została wymazana z pamięci. Przeciwnie. Belgijski Związek Piłki Nożnej wydał aktualizację oświadczenia.

Reklama

„Królewski Belgijski Związek Piłki Nożnej (RBFA) jest zaskoczony decyzją FIFA o uznaniu zawieszonego zawodnika Stanów Zjednoczonych Folarina Baloguna za uprawnionego do gry w meczu USA–Belgia w poniedziałek, 6 lipca o 17:00 (czasu w Seattle)” – tak pisali jeszcze przed meczem.

Biały Dom i Donald Trump zadbali o niesamowitą motywację Belgów. Już w pierwszych minutach widać było ogromną motywację Czerwonych Diabłów, bo mieli na koncie kilka groźnych szans i dopięli swego, strzelając gola na 1:0. Kapitalne zawody rozegrał Charles De Ketelaere, autor dwóch trafień i asysty. Zespół Mauricio Pochettino był w stanie zdobyć tylko jedną bramkę i to po rykoszecie z rzutu wolnego. Balogun niewiele zdziałał, a był na ustach wszystkich.

Belgia nie zapomniała o sprawie Baloguna

– Przyszedł do mnie porozmawiać. Spodobało mi się to. To nie jego wina. Nie on ponosi za to odpowiedzialność i to mu przekazałem. Doceniam, że przyszedł ze mną porozmawiać – mówił Rudi Garcia o geście, który wykonał Balogun.

Reklama

Mimo to i mimo faktu, że Belgowie wygrali z USA 4:1, będąc zespołem wyraźnie lepszym, tworząc 15 okazji (siedem strzałów celnych), wcale nie zamierzają machać ręką i zapominać o sprawie. Oto aktualizacja ogłoszenia RBFA (Belgijski Związek Piłki Nożnej):

RBFA nadal będzie zabiegać o przegląd obowiązujących przepisów FIFA i ich stosowania. Królewski Belgijski Związek Piłki Nożnej (RBFA) jest dumny ze sposobu, w jaki Czerwone Diabły zareagowały na boisku. Jednocześnie RBFA będzie kontynuować postępowanie w sprawie FIFA poza boiskiem. RBFA głęboko wierzy, że najlepszą ochroną międzynarodowego futbolu są ramy dyscyplinarne i zarządzania, które w pełni respektują zasady pewności prawnej, przejrzystości, równego traktowania i uczciwej gry.

Przejrzyste procedury, poszanowanie prawa do obrony i spójne stosowanie przepisów są niezbędne do utrzymania zaufania stowarzyszeń członkowskich, trenerów, zawodników, kibiców i wszystkich innych interesariuszy naszego sportu. Bez względu na wynik sportowy, RBFA będzie nadal zabiegać o prawidłowe i spójne stosowanie tych zasad przez FIFA, eliminując wszelkie formy arbitralności. Dzięki temu czujemy wsparcie milionów fanów piłki nożnej na całym świecie, a także wielu innych stowarzyszeń członkowskich.

Reklama

Na koniec, w imieniu sztabu szkoleniowego i zawodników, chcielibyśmy szczerze podziękować belgijskim kibicom za ich niesamowite i niezachwiane wsparcie podczas Mistrzostw Świata FIFA. Teraz wszyscy skupiamy się na ćwierćfinale z Hiszpanią”.

Fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama